Kawa kawie nierówna. Z rana ma postawić na nogi, popijana w pracy pozwala utrzymać jasny umysł. Popołudniowa z przyjaciółmi to już relaks i rozkoszowanie się smakiem.

Legenda o kawie

Podania ludowe w Afryce głoszą, że kawa została „odkryta” około 850 r. naszej ery w górnym Egipcie na granicy z Nubią przez pasterza kóz o imieniu Khaldi. Pewnego dnia zauważył on, że jego zwierzęta jadły z krzaka nieznane mu czerwone jagody (ziarna kawy) i zachowywały się potem bardzo dziwnie - skakały dookoła i wydawały się mieć więcej energii niż zazwyczaj. Obserwując je jakiś czas, Khaldi zebrał w sobie całą odwagę, by tez skosztować tajemniczych jagód i poczuł przypływ energii po spróbowaniu ich. Podzielił się tym odkryciem z mnichami, którzy z kolei postanowili ugotować jagody i zrobić z nich napar – w ten sposób narodziła się kawa. Khaldi nie  miał pojęcia, że jego odkrycie pomoże milionom przyszłych pokoleń w porannym wstawaniu.  Dziś właśnie najsmaczniejsze kawy produkuje się we wschodniej Afryce, czyli w Sudanie i Etiopii. Kawy tam uprawiane uważane są za najbardziej ekologiczne  i rosną w miejscach, gdzie gatunkowi temu jest najlepiej. Z kolei dużo większe i bardziej komercyjne uprawy kaw znajdują się w sąsiedniej Kenii, Tanzanii oraz w Ameryce (Kolumbia, Wenezuela, Brazylia, Jamajka, Kuba, Gwatemala), a nawet w Indiach.

Napój, który łączy
Nie ma chyba drugiego tak społecznie ważnego napoju jak kawa. Dziennie na całym świecie wypija się 400 mld filiżanek, a statystyczny Polak spożywa rocznie 2,5 kg kawy. Jej zapach jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych, większość populacji pija ją przecież kilka razy dziennie. Kiedyś była deficytowym towarem, dziś  jest dostępna w każdym sklepie i to w kilku gatunkach. A w dobrych kawiarniach czeka na nas wiele jej rodzajów.  Kawa jest jednym z najbardziej cenionych napojów na świecie. Jej picie przynosi wiele korzyści dla naszego organizmu, jednak nadużywanie może bardzo niekorzystnie odbić się na naszym zdrowiu i samopoczuciu. Czasem więc, zamiast kolejnej espresso sięgnijmy po jakiś łagodniejszy kawowy napar – a od czasu do czasu zróbmy sobie odwyk. Kawa będzie potem nie tylko lepiej działać, ale i smakować! Żeby nieco „odciążyć” kaloryczność niektórych kaw - zastąpmy biały cukier brązowym, a śmietankę – odtłuszczonym mlekiem. A jeśli najdzie czasem ochota na wielki, słodki deser – nie musimy go sobie odmawiać, ale pamiętajmy, że na dłuższą metę taka dieta nie sprzyja zachowaniu szczupłej sylwetki.



Kawa a zdrowie

Opinie na temat kawy są rożne i często sprzeczne - zmieniają sie często pod wpływem  wielu badań jakie naukowcy przeprowadzają nad tym napojem. Do tej pory w opiniach lekarzy przeważały raczej te niezbyt pochlebne. Kawa zawierając kofeinę niestety uzależnia od siebie.  Często można usłyszeć, że kawa zwiększa ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej, ale bezpośredniego związku nie stwierdzono - wyciąga się taki wniosek ze stwierdzenia, że popularny napój zwiększa ciśnienie krwi. Mówi się też, że nadmierne spożycie kawy powoduje nerwowość, przyspieszone bicie serca i drżenie rąk. Na wszelki wypadek odradza się jej picie kobietom w ciąży i osobom z wrzodami żołądka. Ale istnieją również doniesienia o tym, że kawa bardzo dobrze wpływa na wątrobę, zapobiega np. powstawaniu kamieni żółciowych. Że może eliminować ból głowy i zmniejszać ból mięśni po wysiłku. Że w kawie jest wysoki poziom antyoksydantów, które odgrywają w organizmie bardzo korzystną rolę, m.in. chronią przed nowotworami. Wreszcie, że zawiera dużo rozpuszczonego włókna pokarmowego, dzięki czemu przyspiesza metabolizm i pomaga zapobiegać cukrzycy.
     Kawa jest środkiem pobudzającym psychicznie. Za to pobudzenie odpowiedzialna jest kofeina, alkaloid zawarty w kawie. Kawa Arabica zawiera ok. 1,2% kofeiny, a kawa Robusta ok. 2,4%. Organizm wchłania kofeinę z przewodu pokarmowego już w kilkanaście minut po wypiciu kawy, a najsilniej działa w ciągu 3-4 godzin później. Kofeina wpływa szczególnie na centralny układ nerwowy i przyspiesza procesy myślowe. Warto pamiętać, że aby utrzymać stan pobudzenia nie trzeba pić jednej kawy za drugą. Wystarczy jedna, dwie filiżanki dziennie. Przedawkowanie kofeiny może wywołać skutek wręcz przeciwny – gonitwę myśli, niemożność koncentracji i niepokój. Najnowsze badania naukowe, prowadzone w wielu krajach, wykazały że kofeina jest stymulatorem, który nie powoduje uwalniania się substancji pobudzających czynność mózgu, ale hamuje wpływ tych, które ograniczają jego pobudzenie.
    Najnowsze badania sugerują, że picie kawy redukuje ryzyko choroby Alzheimera i opóźnia jej rozwój. Prawdopodobne jest, że zmniejszenie prawdopodobieństwa zachorowania to skutek obecności przeciwutleniaczy, ale również wynik bardziej aktywnej pracy mózgu stymulowanego kofeiną.
     Kawa, dzięki zawartości garbników, może przeciwdziałać procesom powodujących próchnicę zębów. Picie kawy, nawet bezkofeinowej, wpływa na ograniczenie działania bakterii na uzębieniu. Już w XVII wieku kawę stosowano jako środek „odświeżenia” jamy ustnej i mycia zębów, więc można powiedzieć, że dzisiejsze badania potwierdzają to dawne zastosowanie kawy.
Osoby które są szczególnie podatne na negatywne działanie niektórych związków kawy, zwanych substancjami drażniącymi (np. woski z zewnętrznej części ziarna kawowego czy kwasy garbnikowe), mogą odczuwać dolegliwości przewodu pokarmowego. Dla tych osób produkowane są kawy tzw. niskodażniące, pozbawione w różny sposób tego typu substancji. Dodatkowo, aby zmniejszyć w naparach poziom substancji drażniących i tłuszczów, powinniśmy pić kawę „filtrowaną”, a nie po prostu zalewaną wrzącą wodą w szklance czy filiżance.


Podobne artykuły: