Odzwyczajamy – od karmienia nocnego, od smoczka, od noszenia pieluszki
Spis treści
Autor Anna Chmielewska
W wychowywaniu każdego dziecka przychodzi w końcu czas na zmiany, zwłaszcza na wyzbycie się pewnych nawyków, które do tej pory umilały życie maluszkom i ułatwiały opiekę rodzicom. Odzwyczajenie od smoczka czy nauka korzystania z nocnika są niejako kamieniami milowymi w rozwoju dzieci.

Nieraz rezygnacja z utrwalonych nawyków przebiega szybko i bezstresowo, by w przypadku innych dzieci wywoływać płacz, krzyk i silne emocje.
Odzwyczajamy od karmienia nocnego
Karmienia nocne męczą mamę, jak i dziecko. Oczywiście, maleństwa mają za małe brzuszki, żeby najadać się do syta aż do rana. Nieraz jednak to my popełniamy błąd. Każdy płacz dziecka interpretujemy jako głód. W pierwszej kolejności musimy więc wyeliminować przyczyny płaczu, a zamiast mleka próbować podać wodę. Powinniśmy też zaserwować maluchowi sycącą kolację, a do mleka dodać np. kleik ryżowy.
Odzwyczajamy od smoczka
Smoczek jest początkowo odpowiedzią na silną potrzebę ssania, występującą u dzieci do 4.miesiąca życia. Rzadko jednak rezygnujemy z „uspokajacza” na tym etapie. Niestety odstawienie przeciąga się nieraz do 3. a nawet 4.roku życia. Z czasem okazuje się, że dziecko ma trudności z zaśnięciem bez smoczka, a każdy moment wydaje się nie być odpowiedni na odstawienie (jak nie wyrzynanie się zębów, to szczepienie lub choroba, bądź ważne wydarzenie rodzinne). Gdy podejmiemy już decyzję o odzwyczajaniu od smoczka, możemy spróbować różnych sposobów. Wielu rodziców stosuje metodę „popsutego smoczka”. Odcinają część do ssania tak krótko, że maluch nie jest w stanie uchwycić już smoka ząbkami, a tym bardziej ssać. Oczywiście, nie podajemy ani nie kupujemy wtedy żadnego innego smoczka! Możemy też powiedzieć dziecku, że smoczek został zgubiony. Szukamy, szukamy, ale bezskutecznie. Innym sposobem jest maczanie smoczka przed podaniem go dziecku np. w soku z cytryny. Mamy wtedy nadzieję, że taki smoczek nie zasmakuje maluchowi. Niektórzy rodzice próbują podejść z dzieckiem w sposób racjonalny do tematu, tłumacząc, że trzeba oddać smoczek jakiemuś młodszemu dziecku, bądź wróżce.
Jakikolwiek sposób nie wymyślimy, zawsze na czas odzwyczajania od smoczka, musimy uzbroić się w cierpliwość, opanowanie, wręcz „stalowe nerwy”. Maluch może być niespokojny, płakać i krzyczeć, odmówić pójścia spać. Najważniejsza jest jednak nasza konsekwencja.
Odzwyczajamy od noszenia pieluszki
Dziecko zawsze musi być do tego gotowe, wykazywać zainteresowanie toaletą, być może odmawiać zakładania pieluszki. Statystycznie dobrym czasem jest 18.-24.miesiąc życia. Kupujemy najlepiej zwykły nocnik, bez dodatkowych atrakcji, na przykład melodyjek. Zawsze musimy zachować spokój, wytłumaczyć dziecku, że siusiu ma robić do nocniczka, przypominać za każdym razem, gdy zmoczy majteczki. Na początku zmoczonych ubranek będzie sporo, dziecko musi „załapać”, ze w ogóle robi siusiu (stosowanie pampersów utrudnia naukę, bo dzieci nie mają uczucia mokrej pupy). Za każde załatwienie potrzeby do nocniczka chwalimy malucha, bijemy brawo, wyrażamy nasz zachwyt.
Wersja do druku

Nieraz rezygnacja z utrwalonych nawyków przebiega szybko i bezstresowo, by w przypadku innych dzieci wywoływać płacz, krzyk i silne emocje.
Odzwyczajamy od karmienia nocnego
Karmienia nocne męczą mamę, jak i dziecko. Oczywiście, maleństwa mają za małe brzuszki, żeby najadać się do syta aż do rana. Nieraz jednak to my popełniamy błąd. Każdy płacz dziecka interpretujemy jako głód. W pierwszej kolejności musimy więc wyeliminować przyczyny płaczu, a zamiast mleka próbować podać wodę. Powinniśmy też zaserwować maluchowi sycącą kolację, a do mleka dodać np. kleik ryżowy.
Odzwyczajamy od smoczka
Smoczek jest początkowo odpowiedzią na silną potrzebę ssania, występującą u dzieci do 4.miesiąca życia. Rzadko jednak rezygnujemy z „uspokajacza” na tym etapie. Niestety odstawienie przeciąga się nieraz do 3. a nawet 4.roku życia. Z czasem okazuje się, że dziecko ma trudności z zaśnięciem bez smoczka, a każdy moment wydaje się nie być odpowiedni na odstawienie (jak nie wyrzynanie się zębów, to szczepienie lub choroba, bądź ważne wydarzenie rodzinne). Gdy podejmiemy już decyzję o odzwyczajaniu od smoczka, możemy spróbować różnych sposobów. Wielu rodziców stosuje metodę „popsutego smoczka”. Odcinają część do ssania tak krótko, że maluch nie jest w stanie uchwycić już smoka ząbkami, a tym bardziej ssać. Oczywiście, nie podajemy ani nie kupujemy wtedy żadnego innego smoczka! Możemy też powiedzieć dziecku, że smoczek został zgubiony. Szukamy, szukamy, ale bezskutecznie. Innym sposobem jest maczanie smoczka przed podaniem go dziecku np. w soku z cytryny. Mamy wtedy nadzieję, że taki smoczek nie zasmakuje maluchowi. Niektórzy rodzice próbują podejść z dzieckiem w sposób racjonalny do tematu, tłumacząc, że trzeba oddać smoczek jakiemuś młodszemu dziecku, bądź wróżce.
Jakikolwiek sposób nie wymyślimy, zawsze na czas odzwyczajania od smoczka, musimy uzbroić się w cierpliwość, opanowanie, wręcz „stalowe nerwy”. Maluch może być niespokojny, płakać i krzyczeć, odmówić pójścia spać. Najważniejsza jest jednak nasza konsekwencja.
Odzwyczajamy od noszenia pieluszki
Dziecko zawsze musi być do tego gotowe, wykazywać zainteresowanie toaletą, być może odmawiać zakładania pieluszki. Statystycznie dobrym czasem jest 18.-24.miesiąc życia. Kupujemy najlepiej zwykły nocnik, bez dodatkowych atrakcji, na przykład melodyjek. Zawsze musimy zachować spokój, wytłumaczyć dziecku, że siusiu ma robić do nocniczka, przypominać za każdym razem, gdy zmoczy majteczki. Na początku zmoczonych ubranek będzie sporo, dziecko musi „załapać”, ze w ogóle robi siusiu (stosowanie pampersów utrudnia naukę, bo dzieci nie mają uczucia mokrej pupy). Za każde załatwienie potrzeby do nocniczka chwalimy malucha, bijemy brawo, wyrażamy nasz zachwyt.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Oczyszczacz powietrza AldiWersja do druku
Szukaj
Trendy w kocach na 2026 rok – jakie koce będą najmodniejsze?
Koc w salonie dawno przestał być wyłącznie praktycznym okryciem na chłodne wieczory. Dziś to pełnoprawny element aranżacji wnętrza, który potraf
Rewolucja w Twojej pralni – odkryj moc perełek zapachowych i ciesz się świeżością przez tygodnie
Czy znasz to uczucie rozczarowania, gdy wyjmujesz z szafy ulubiony sweter lub komplet pościeli dla gości, a one zamiast pachnieć świeżością, mają specyf
Leki na zapalenie zatok – jakie opcje leczenia są dostępne?
Zapalenie zatok to częsta dolegliwość, która potrafi skutecznie utrudnić codzienne funkcjonowanie. Zatkany nos, ucisk w okolicy twarzy i ból g
Nocna ekonomia miast - kto pracuje, kiedy inni śpią?
Pojawiająca się nad miastem noc rzadko oznacza zatrzymanie życia. W wielu miejscach to moment, w którym światła przygasają, ale aktywność gospoda
Jakie są objawy i skutki zbyt wysokiego poziomu kortyzolu? Co zrobić, by obniżyć jego poziom?
Kortyzol, nazywany „hormonem stresu”, jest jednym z kluczowych regulatorów homeostazy. W sytuacjach zagrożenia współdziała z adrena




