ADHD jest dość powszechnie znanym skrótem, oznaczającym zespół nadpobudliwości psychoruchowej czy też hiperaktywność. ADHD nie może zostać zdiagnozowane przez rodziców lecz przez lekarza! Stwierdzenie: „Moje dziecko wciąż biega i jest niegrzeczne. Na pewno ma ADHD!” nie wystarcza. Owszem, rodzice, a zwłaszcza nauczyciele powinni „wychwycić” dziecko z zaburzeniami uwagi, nadmiernie impulsywne i ruchliwe, ale musimy powiedzieć sobie jasno – rozpoznania dokonuje psychiatra lub psycholog dziecięcy.

 Jesteśmy więc rodzicem, który ma w domu dziecko ze zdiagnozowanym ADHD. Jak sobie radzić? Jak wprowadzić zasady, żeby nie tylko szkrab, ale też cały dom zaczął funkcjonować? Jak „opanować” ADHD, nie wyrządzając dziecku krzywdy? Wskazówek do realizacji jest bardzo wiele. Wbrew pozorom mogą z nich korzystać również rodzice dzieci, które nie są nadpobudliwe psychoruchowo.
Dziecko z ADHD szczególnie mocno potrzebuje znać zasady panujące w rodzinie oraz granice, jakie zostały wytyczone. Nadają one porządek mało uporządkowanemu życiu osoby nadpobudliwej. Zaczynamy więc od ustalenia stałych reguł oraz oczywiście od ich przestrzegania. Mówimy jasno i zrozumiale, co akceptujemy, a czego absolutnie nie. Wyznaczamy nagrody i konsekwencje. Świetnie sprawdzają się tzw. systemy punktowe, które ogólnie polegają na zbieraniu punktów (np. kolorowych kamyków, naklejek) za dobre zachowanie. System punktowy wprowadzamy według własnego pomysłu, w określonym odstępie czasowym, z wyznaczoną większą nagrodą na koniec tygodnia. Przyjemności są tak naprawdę przeliczane na poprawne zachowania. Konsekwencją w przypadku niewłaściwego zachowania jest odbieranie punktów. Taki system sprawdza się w szczególności w przypadku mniejszych dzieci.

Jakiekolwiek zasady ustalimy z dzieckiem, zawsze musimy być konsekwentni. Nie ma co ukrywać – praca z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowym jest ciężką pracą, wymagającą naszego dużego zaangażowania. Nasza pociecha ma z pewnością trudności z organizacją dnia, z planowaniem. My musimy jej w tym dopomóc – ustalić plan dnia, trzymać się realizacji. Wiele uwagi poświęćmy naszemu przekazywaniu komunikatów. Z dzieckiem z ADHD powinniśmy nawiązać kontakt wzrokowy, mówić krótko, zwięźle, nie ozdabiając poleceń zbędnymi słowami (wystarczy np. „Jasiu – łóżko). Gdy zaczniemy „gderać”, dziecko nie wychwyci tego, co najważniejsze, bo jego uwaga nie skupia się na długo.
Uporządkowania wymaga również najbliższe otoczenie szkraba. Pokój powinien być przestronny, pozbawiony nadmiaru zabawek i przedmiotów. Na biurku musi znaleźć się tylko to, na czym dziecko ma się skupić.
Pamiętajmy, że dziecko nadpobudliwe psychoruchowo również potrzebuje ogromu naszej miłości. Nie skupiajmy się tylko na restrykcyjnym przestrzeganiu zasad.