Jak daleko pada jabłko od jabłoni?
Spis treści
Autor Natalia Tyszka
Jak daleko pada jabłko od jabłoni, czyli dzisiaj będzie słówko o tym, jak bywamy podobni do swoich rodziców. Możecie zaprzeczać i wypierać się, ale tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu na to, ile dziedziczymy po swoich rodzicielach. Chcąc niechcąc powielamy zachowania, kopiujemy gesty. Bywa, że mamy podobną budowę, barwę głosu, podobnie reagujemy na stres czy się śmiejemy. Dziedziczymy nie tylko cechy fizyczne, ale i fizyczne.

Sok z agrestu na gorączkę
Jaką formę psychoterapii wybrać
zaszycie alkoholowe
Wersja do druku

Kiedy na świat przychodzi dziecko rodzice zaczynają licytować się do kogo jest bardziej podobne. Wręcz chcą wmówić sobie podobieństwo do siebie samego. Ten sam kolor oczu, włosów napawa dumą. Z wiekiem, kiedy malec rośnie przyglądamy się mu i zauważamy pewne predyspozycje, które być może sami posiadamy- albo my albo nasi dziadkowie. Genetyka bywa naprawdę zdumiewająca! Sama nie jestem naukowcem i trudno mi zrozumieć, jak to się dzieje, że jesteśmy do siebie aż tak podobni. W rodzinie z biegiem lat coraz więcej cech potrafimy przypisać sobie po przodkach.
Co właściwie ma wpływ na nasze podobieństwo do rodziców? W 2000 roku prof. Eric Turkheimer, psycholog z University of Virginia sformułował prawa genetyki zachowania. Pierwsze z nich mówiło o tym, że dziedziczne są wszystkie ludzkie cechy behawioralne, czyli cechy stałe, które można „wydobyć” w czasie badań i zmierzyć za pomocą testów psychologicznych. Współczesna psychologia zna ich mnóstwo: iloraz inteligencji, temperament seksualny, poziom agresywności, czas spędzony przed telewizorem, stosunek do religii, liczba wypalanych papierosów... itp. Geny decydują o wielu istotnych cechach naszej osobowości: otwartości na doświadczenia, sumienności, ekstra- albo introwertyczności, ugodowości albo neurotyczności. Jeśli stopień nasilenia jakiejś cechy behawioralnej jest u nas wysoki, na przykład jesteśmy uzdolnieni muzycznie, oznacza to, że tę cechę dziedziczymy po przodkach.
Pamiętajmy jednak o tym, że nie tylko geny mają wpływ na to, kim jesteśmy. Ogromną rolę ma w tym również środowisko, w jakim przyszło nam żyć. Drugie prawo genetyki zachowania mówi, że wpływ dorastania i wychowywania się w jednej rodzinie jest słabszy od wpływu genów, jakie otrzymujemy w spadku po rodzicach. Oznacza to, że jakkolwiek rodzice się starają, to i tak ich cechy, które chcieliby wyplenić u potomstwa za pomocą metod wychowawczych (np. skłonność do palenia czy alkoholizm), mają szansę się ujawnić, jeśli natrafią na odpowiednie bodźce ze środowiska.
Od genów jak widać ciężko nam uciec! Często złościmy się na nasze podobieństwo od rodziców, ale w gruncie rzeczy bywa to również zabawne.
Co właściwie ma wpływ na nasze podobieństwo do rodziców? W 2000 roku prof. Eric Turkheimer, psycholog z University of Virginia sformułował prawa genetyki zachowania. Pierwsze z nich mówiło o tym, że dziedziczne są wszystkie ludzkie cechy behawioralne, czyli cechy stałe, które można „wydobyć” w czasie badań i zmierzyć za pomocą testów psychologicznych. Współczesna psychologia zna ich mnóstwo: iloraz inteligencji, temperament seksualny, poziom agresywności, czas spędzony przed telewizorem, stosunek do religii, liczba wypalanych papierosów... itp. Geny decydują o wielu istotnych cechach naszej osobowości: otwartości na doświadczenia, sumienności, ekstra- albo introwertyczności, ugodowości albo neurotyczności. Jeśli stopień nasilenia jakiejś cechy behawioralnej jest u nas wysoki, na przykład jesteśmy uzdolnieni muzycznie, oznacza to, że tę cechę dziedziczymy po przodkach.
Pamiętajmy jednak o tym, że nie tylko geny mają wpływ na to, kim jesteśmy. Ogromną rolę ma w tym również środowisko, w jakim przyszło nam żyć. Drugie prawo genetyki zachowania mówi, że wpływ dorastania i wychowywania się w jednej rodzinie jest słabszy od wpływu genów, jakie otrzymujemy w spadku po rodzicach. Oznacza to, że jakkolwiek rodzice się starają, to i tak ich cechy, które chcieliby wyplenić u potomstwa za pomocą metod wychowawczych (np. skłonność do palenia czy alkoholizm), mają szansę się ujawnić, jeśli natrafią na odpowiednie bodźce ze środowiska.
Od genów jak widać ciężko nam uciec! Często złościmy się na nasze podobieństwo od rodziców, ale w gruncie rzeczy bywa to również zabawne.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Sum wartości odżywczeSok z agrestu na gorączkę
Jaką formę psychoterapii wybrać
zaszycie alkoholowe
Wersja do druku
Szukaj
Jak dobrać naturalny krem do twarzy do typu skóry?
Wybór odpowiednich kosmetyków to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia naszej cery. W dobie rosnącej świadomości konsumencki
Naturalny lifting – dlaczego masaż Kobido podbija świat beauty?
W świecie świadomej pielęgnacji coraz częściej szukamy metod, które łączą skuteczność z naturalnością. Czytelniczki Female.pl doskonale wiedz
Czym kierować się przy wyborze marynarki męskiej?
Dobrze przemyślana marynarka męska pozwala budować wielowymiarowe stylizacje i wychodzić poza utarte schematy, stając się najbardziej uniwersalnym element
Antyoksydacja i ochrona przeciwsłoneczna. Wiosenny duet dla skóry wrażliwej
Wiosna to synonim pierwszych promieni słońca, radości i nowych beauty-planów. Skóra wrażliwa potrzebuje teraz regeneracji i skutecznej ochrony
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy?
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które pragną połączyć wygodę z efektywnością pielę




