Witamina C wiąże się z samymi korzyściami. Wspiera odporność, jest łatwo przyswajalna, tania i nie da się jej przedawkować. A w czym znajdziemy jej najwięcej?

Pierwszym, co przychodzi na myśl, kiedy zaczyna dokuczać nam przeziębienie, jest herbata z cytryną. Właśnie dlatego, że uważa się, że cytryna jest źródłem witaminy C i pomaga zwalczyć wiele infekcji. Ale prawda jest taka, że to wcale nie cytryna jest produktem, który tej witaminy zawiera najwięcej. Mało tego, aby w pełni korzystać z dobrodziejstw witaminy C, trzeba wiedzieć, jak ją spożywać.

W czym witaminy C jest najwięcej?

Wbrew pozorom w pierwszej piątce witaminowych produktów, dla cytryny miejsca brakuje. Znajdują się natomiast w niej te produkty, które niekoniecznie kojarzą się z witaminą C. Na pierwszym miejscu jest czarna porzeczka, która zawiera aż cztery razy więcej witaminy C niż pomarańcze i zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na 260% witaminy. Tak samo ogromne ilości są w natce pietruszki, bo aż 269 mg w 100 gramach, czy owocach dzikiej róży, gdzie w 100 g owoców jest między 250-800 mg.

Kolejnym produktem, po który warto sięgać, jest czerwona papryka. Jedna papryka ma aż 5 razy więcej witaminy C niż cytryna i jest w niej 150 mg witaminy. Wygląda to imponująco, biorąc pod uwagę, że zapotrzebowanie wynosi 60 mg. Innym warzywem, którego w naszej diecie nie może zabraknąć, jest brukselka. Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, wystarczy zjeść zaledwie 150 g brukselki.

Prawdziwe bogactwo witaminy C znajdziemy też w kalafiorze. W 100 g znajduje się 69 mg, czyli ilość, która doskonale odpowiada dobowym potrzebom naszego organizmu. Do diety warto też włączyć szpinak, w którym przy 100 g mamy 68 mg witaminy C.

Jak spożywać witaminę C i jak uzupełniać jej niedobory?

Tak jak inne witaminy, tak i witamina C nie lubi obróbki termicznej. Poprzez gotowanie, smażenie, czy pieczenie, produkty spożywcze tracą witaminy. Poza tym przez to, że witamina C rozpuszcza się w wodzie, żeby zapobiec stratom podczas tradycyjnego gotowania w wodzie, korzystniej postawić na gotowanie na parze. Jednak najwięcej korzyści czerpiemy ze spożywania witaminy C na surowo. Bezpieczną metodą jest też kiszenie i mrożenie.

Jeśli natomiast chcemy uzupełnić niedobory witaminy C, najlepiej sięgać po specjalistyczne preparaty, jak OSHEE Vitamin Water C500. Ważne, by była w nich naturalna witamina C, którą nasz organizm będzie w stanie przyswoić. O dodatkowej suplementacji powinni pomyśleć przede wszystkim sportowcy i osoby prowadzące aktywny tryb życia.


 



Podobne artykuły:


DRUKUJ