Połączenie salonu i sypialni w jednym pomieszczeniu często staje się koniecznością. Tyczy się to zwłaszcza mieszkań o niewielkim metrażu, na przykład w bloku lub nowo wybudowanym apartamentowcu.

Salon i sypialnia w jednym są przy tym często jedynym rozwiązaniem aranżacyjnym, jakie można spotkać w kawalerkach. Najnowsze pomysły wnętrzarskie pokazują jednak, że taki rozkład pomieszczeń może być nie tyle przeszkodą w skutecznym zarządzaniu przestrzenią, co raczej zmienić się w jedną z największych zalet małego mieszkania.

Nie tylko w wielkiej płycie

Tradycyjny podział pomieszczeń coraz częściej porzucany jest na rzecz tworzenia otwartej „strefy mieszkalnej” o wielofunkcyjnym charakterze. Tego typu aranżacja jest szczególnie użyteczna wszędzie tam, gdzie przestrzeni użytkowej jest niewiele, a każdy centymetr sześcienny posiada o wiele większą wartość niż ma to miejsce w przypadku dużych, przestronnych mieszkań. Dobrym przykładem jest katalog dostępny pod adresem https://domar.pl/kategorie/salon/, w którym można spotkać pomysły na aranż zarówno dużej, jak i małej przestrzeni – w obydwu przypadkach posiadającej jednak dwie funkcje.

Dwie strefy w jednym wnętrzu

Połączenie salonu z sypialnią w tej sytuacji nie musi być zatem przykrą koniecznością – można je bowiem zamienić na atrakcyjną aranżację, która nie tylko pozwoli do maksimum wykorzystać całą dostępną w małym mieszkaniu przestrzeń, ale również zaskoczy gości pomysłowym wykończeniem. Zobacz, w jaki sposób można skutecznie połączyć dwie strefy mieszkalne: dzienną i nocną. 

Salon i sypialnia… oddzielone?

Na początek warto rozważyć jednak delikatne oddzielenie sypialni od salonu. Najlepszym pomysłem będzie tutaj przedzielenie ich za pomocą miękkiej, wiszącej tkaniny w postaci zasłony umieszczonej na karniszu. Miejsce do spania można wydzielić za pomocą ciężkiej kotary: to rozwiązanie polecane jest wtedy, gdy łóżko stoi w relatywnie oddalonym od centrum salonu miejscu, na przykład we wnęce lub przy oknie. Pamiętać jednak należy o solidnym montażu karnisza.

Baldachim zamiast ściany

W innym przypadku dobrym sposobem będzie lekka firanka tworząca swego rodzaju baldachim – zapewni ona minimum intymności. Jeśli jednak duże znaczenie odgrywa dla nas gotowość na częste zmiany w mieszkaniu, dobrym pomysłem będzie zastosowanie w salonie parawanu. Sprawi on, że w trakcie aranżacji posiadać będziemy dużą dowolność, co umożliwi częste przemeblowania, bez przywiązywania się do jednego sposobu ustawienia mebli.

Antresola – dla ambitnych

Dla bardziej ambitnych osób, które nie uznają żadnych kompromisów w dziedzinie wykorzystania dostępnej im przestrzeni mieszkaniowej, sprytnym wyjściem pozwalającym połączyć salon z sypialnią będzie wybudowanie antresoli. Nie da się ukryć, że łózko, do którego wchodzi się po drabinie, zrobi na gościach niezwykłe wrażenie. Sami lokatorzy zyskają zaś cenne miejsce pozwalające ustawić w powstałej w ten sposób poziomej wnęce na przykład kanapę, biblioteczkę lub zaaranżować tam miejsce na sprzęt RTV.

A jeśli nie antresola, to…

Wykonanie antresoli jest ograniczone przestrzenią. Chociaż niewielkie mieszkania w kamienicach cechują się zazwyczaj dość wysokimi sufitami, to jednak lokale w blokach z wielkiej płyty nie pozwalają na tak rozbudowane możliwości aranżacyjne. W przypadku konieczności rozplanowania przestrzeni wyposażonej w relatywnie niski sufit najlepszym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z najbardziej standardowego rozwiązania, na jakie decydują się posiadacze małych mieszkań: wielofunkcyjnych mebli.

Wielofunkcyjne meble w otwartym otoczeniu

Ponadczasowym klasykiem w dziedzinie mebli posiadających dwie (i więcej) funkcji pozostaje bez wątpienia rozkładana kanapa. To na niej siedzieć będą przyjmowani przez domowników goście, to na niej ci sami domownicy spędzać będą noce i wieczory. W przypadku korzystania z tego rodzaju mebla istotne jest przede wszystkim maksymalne „otwarcie” połączonego z sypialnią salonu na całe mieszkanie. Warto zatem przemyśleć wyburzenie ścianek działowych w celu uzyskania jak największej przestrzeni.

Pomysłowość przede wszystkim

Kiedy z różnych przyczyn łączymy w jednym pomieszczeniu funkcje salonu i sypialni, kluczowa jest pomysłowość. To dzięki niej możliwe jest umiejętne zaaranżowanie pozornie mało ustawnych przestrzeni. Najlepiej, by właściciele mieszkania nie obawiali się rozmaitych eksperymentów wnętrzarskich. Dzięki nim bowiem możliwa jest zmiana dostępnej przestrzeni na większą – i to bez zmiany metrażu.


Podobne artykuły: