Okres poświąteczny i początek nowego roku to czas wyprzedaży. Sklepy oklejone są czerwonymi metkami ze znakiem “minus” i liczbą procentów, jakie zostały odjęte od głównej ceny produktu. Czy faktycznie warto w te dni ruszyć do sklepów? Czy wydamy mniej czy też stracimy głowę podczas zakupów?

Taniej w odzieżówce

Już w lutym na półkach i wieszakach sklepów pojawiają się lekkie bluzki i płaszczyki, zwiewne sukienki, pantofle i sandałki, dlatego chęć pozbycia się zimowych ubrań z magazynów wśród kierowników sklepów jest olbrzymia. Pakowanie zimowego asortymentu, transport i przechowywanie przecież kosztuje, a wyprzedanie go po niższej cenie i tak nie nadszarpnie budżetu dużych firm odzieżowych. To dlatego właśnie teraz można zapolować na kurtki, swetry, bluzy, kozaki i śniegowce tańsze nawet o ¾ regularnej ceny. Czy warto dać się ponieść takiej ofercie? Jeśli nie planujemy spędzenia kolejnej zimy w ciepłych krajach, to pewne, że od listopada znowu będziemy potrzebowali ciepłych ubrań. Kupując je pod koniec zimy i przechowując przez wiosnę i lato nie zrobimy im żadnej krzywdy. Wełniany płaszcz, klasyczne oficerki, ocieplana parka czy pikowana tunika to ubrania modne co sezon. Nic nie ryzykujemy dodając je do swojej szafy z zamiarem noszenia dopiero za kilka miesięcy.

Sporo zaoszczędzić na wyprzedażach mogą także mamy. Dzieci, zwłaszcza te w wieku 0-6 lat, bardzo szybko rosną i wymagają wielu ubrań. Dlatego warto pójść do sklepu i oszacować, jaki wzrost osiągnie dziecko w ciągu kilku miesięcy. Ryzyko, że nie trafimy jest niewielkie, a nawet jeśli okaże się, że maluch nagle urósł o dwie głowy, a nie jedną, to nowe, posiadające metkę ubranie możemy bez problemu odsprzedać i nawet na nim zarobić. Co opłaca się kupować dla dzieci na wyprzedażach? Zimowe kurtki, czapki, szaliki, przydadzą się też śniegowce. Oprócz ubrań - narty, sanki, łyżwy. Wszystkie dzieci przecież uwielbiają zabawy na śniegu i nie ma ryzyka, że za rok wyjście na śnieg nie będzie ich cieszyć.

Wyposażenie mieszkania ze zniżką

Kupując ubrania oszczędzić możemy od kilkudziesięciu złotych do kilkuset. Możemy jednak zaoszczędzić nawet kilka czy kilkanaście tysięcy podczas zmiany wyposażenia mieszkania. I to zarówno, gdy chodzi o sprzęty kuchenne, grające, jak i o meble. Markety budowlane, meblowe i ze sprzętem elektronicznym kuszą swoich klientów nie tylko obniżkami cen, ale także kartami rabatowymi, darmowym transportem i montażem, gratisami. I tak do telewizora możemy otrzymać tablet, albo kupić pralkę z bezpłatną czy o wiele tańszą suszarką, albo kuchenne meble ze zniżką 10-20 procent. Dlatego osoby planujące długofalowo swój budżet często remonty planują właśnie na okres zimowych ferii - w końcu wymiana całego sprzętu kuchennego razem z meblami to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oszczędność na poziomie 10 procent przy takich kwotach pozwala na późniejszy wyjazd na wakacje czy odłożenie sporej gotówki na kolejne zakupy...

Promocje na czterech kółkach

W styczniu i lutym warto też kupić…. samochód. Tak, tak! Pod warunkiem, że będzie z salonu. Właściwie u każdego producenta aut można uzyskać olbrzymie zniżki, jeśli na początku roku zdecydujemy się na model z roku poprzedniego. Dzieje się tak dlatego, że nawet nieużywane, sprawne auto traci sporo na wartości zaraz po tym, jak wyjedzie z salonu. Jedni na tym tracą, inni potrafią zyskać. Ci drudzy zyskują naprawdę sporo - komfortowe wyposażenie w cenie auta z wyposażeniem podstawowym, pakiet ubezpieczeń OC i AC, komplety opon i alufelgi, albo po prostu duże zniżki przy zakupie. Nowe, pachnące jeszcze fabryką auto to marzenie wielu z nas. Dlatego już teraz u dilerów widać zwiększony ruch, a auta sprzedają się lepiej niż w jakimkolwiek innym miesiącu w roku.

Sakiewka z pieniędzmi

Okres wyprzedaży trwa jednak krótko, ale warto te kilka tygodni wykorzystać maksymalnie. Zdarzają się bowiem takie oferty, których po prostu nie sposób przeoczyć. Nie zawsze jednak wyłożenie dużej gotówki jest możliwe natychmiast. Gdy czas wyprzedaży mija, wymarzona kurtka wisi na wieszaku w ostatnim dostępnym rozmiarze, stary samochód odmówił posłuszeństwa, a na nowy brakuje paru tysięcy trzeba usiąść z kalkulatorem. Elastyczne pożyczki na zaplo.pl pozwolą na zrobienie zakupów nawet po kilkunastu minutach od złożenia wniosku o dodatkowe pieniądze. Może warto wziąć szybki kredyt, który spłacać można przez kolejne kilka miesięcy, ale od razu cieszyć się nowym zakupem, a nie czekać przez kolejny rok na okazję, która może się już nie powtórzyć?


Podobne artykuły: