Będąc w technikum już wiedziałam, że moją przyszłość będę wiązała z kosmetykami – wybrałam studium kosmetyczne w Łukowie. W maju zeszłego roku zaczęłam intensywnie przeglądać blogi kosmetyczne i wyszukiwać informacje na temat danych produktów.
Z czasem zrodził się pomysł aby samemu stworzyć takiego bloga, by móc opisywać kosmetyki, których używam.  Często sama myślałam jakie działanie może mieć dany kosmetyk i czy będzie dla mnie dobry.  Tak powstał blog Catherine-beauty który założyłam pod koniec czerwca 2012 roku. Siła woli, pasja i przyjemność pisania sprawiły, że funkcjonuje on do dzisiaj. Ktoś by mógł powiedzieć: „po co ludzie piszą o kosmetykach i po co je czytają” ? I to jest dobre pytanie. Czy któraś z kobiet nie zastanawiała się kiedyś w drogerii przy zakupie podkładu czy nie będzie on tworzył „maski”? Czy nie będzie się utleniał (ciemniał) na twarzy? Czy krem do rąk zachwalany przez producenta nie będzie tłusty i trzeba będzie „godzinę” czekać, aż się wchłonie? Takie pytania także przyczyniły się do powstania bloga, a ja tez je sobie w myślach zadawałam. Dzięki czytaniu recenzji  możemy znaleźć odpowiedzi na te pytania i wiele innych. Nie należy jednak każdej opinii brać głęboko do serca, dlatego, że każda z nas jest indywidualną osobą. Każda skóra ma inne potrzeby i to co podoba się mnie, może się nie spodobać innym osobom. Jednak widząc, że produkt na wielu blogach zyskał negatywną opinię a pozytywnej trzeba szukać ze świecą w ręku, to już wiem,  że głęboko się zastanowię nad jego kupnem. Tworząc bloga przenikamy do świadomości ludzi i włączamy się w grono danej społeczności. Ogromną zaletą jaką zauważyłam po prawie roku pisania jest świetny kontakt z czytelnikami. Możliwość dyskusji i bliższego poznania się wirtualnie, a ostatnio coraz częściej także w rzeczywistości dzięki spotkaniom z blogerkami na kawie i rozmowach. Zaletą jest także pomaganie innym w wyborze kosmetyku, ukazanie jego wad i zalet, aby czytelnik mógł sam ocenić czy dany kosmetyk być może spełni jego oczekiwania. Wszystko to daje niezwykłą radość z pisania i poznawania nowych rzeczy.

Katarzyna z bloga http://catherine-beauty.blogspot.com

Podobne artykuły:


DRUKUJ