Zmysłowe, pełne usta to marzenie wielu kobiet. To one pozwalają nam na zniewalający uśmiech i większą pewność siebie. Jeśli natura zbudowała je nie tak jakbyście tego chciały, poznajcie kilka sprytnych trików, które pozwolą Wam troszeczkę oszukać rzeczywistość.

Wydaje się, że najprostszym sposobem jest wizyta u chirurga plastycznego bądź w gabinecie kosmetycznym. Na pewno są to trwałe rozwiązania, jednak niosą za sobą pewne ryzyko. Bo co stanie się jeśli zabieg zostanie wykonany nie prawidłowo i nie będziemy wyglądać tak jak sobie wymarzyłyśmy? Taka „wpadka” wiąże się z kolejnymi zmianami – kolejnymi mękami i wydatkami (można dodać nie małymi). Warto zatem spróbować kilku kosmetycznych trików.

Zbyt małe…
Istnieje kilka sprawdzonych sposobów na powiększenie ust. Zacznijcie od poprawy krążenia. Pomoże Wam w tym masaż, np. zwykłą szczoteczką do zębów. Można także wykonać peeling cukrowy. Po takim domowym zabiegu usta wydawać się będą pełniejsze, a ich kolor bardziej żywy. Metody te poprawiają krążenie i podrażniają usta, dlatego nie są zalecane dla pań mających delikatną skórę.
Podczas buszowania w sklepach kosmetycznych, kupując odpowiedni kosmetyk, zwróćcie uwagę na jego skład. Powinien on zawierać substancje wspomagające wytwarzanie kolagenu. Usta powiększają także takie składniki jak mięta pieprzowa, papryczka chilli czy imbir. Po użyciu tych kosmetyków na ustach będziecie czuły mrowienie, chłodzenie bądź lekkie pieczenie.
Ważny jest też kolor. Pamiętajcie, że chcąc powiększyć usta musicie unikać ciemnych pomadek. Najlepsze są naturalne, pastelowe kolory. Używajcie delikatnych kosmetyków, takich jak błyszczyki, które rozświetlają usta. Doskonałe będą te z dodatkiem odbijających światło pigmentów. Jeśli w dalszym ciągu chcecie użyć pomadki, na sam koniec po prostu wykończcie makijaż ust bezbarwnym błyszczykiem.
Nie bez znaczenia jest też sam sposób malowania. Sprawdzonym trikiem jest obrysowanie konturówką ust 1 mm za ich naturalną linią. Konturówka powinna mieć naturalną barwę. Wymaga to pewnej wprawy, ale za to efekt świetnie się sprawdza. W przypadku zbyt małych ust pomóc może także rozjaśnienie (pudrem, rozjaśniaczem) tzw. łuku kupidyna, czyli miejsca nad górną wargą.

Zbyt duże…
Paradoksalnie, gdy jedne panie narzekają na małe usta, dla niektórych zbyt wydatne są problemem, który chciałyby zatuszować. Na to również są pewne metody.
Tak jak przy małych ustach korzystne były delikatne pudrowe odcienie, tak w przypadku zbyt dużych zalecane są szminki ciemniejsze i matowe. Używając konturówki, zarysujcie kontury po wewnętrznej stronie warg. Wcześniej zapudrujcie delikatni usta, tak aby ich naturalne linie stały się mniej widoczne.
Jeszcze jeden sposób to zwykłe odwrócenie uwagi. Mocniejszy makijaż oczu sprawi, że zbyt uwydatnione usta pozostaną bardziej „w cieniu”.

Bez znaczenia będzie czy usta są duże, małe, wąskie, czy długie, jeśli nie będą odpowiednio zadbane. Suche i popękane wyglądają wyjątkowo nieatrakcyjnie i dodatkowo uwidaczniają wady. Ważne jest, aby zadbać o ich odpowiednie nawilżenie – nie zapomnieć o pielęgnacji zarówno w dzień, podczas wykonywania makijażu, jak i w nocy kiedy cały nasz organizm i ciało regenerują się. Gdy usta są w dobrej kondycji możemy śmiało myśleć o poprawie ich kształtu.


Podobne artykuły: