Jak się pozbyć cellulitu?
Spis treści
Autor ·
Pewnej księżycowej nocy szanowany producent biopaliw znajduje w swoim ogrodzie rozkopaną mogiłę. To budzi w nim przeczucie, że jest ktoś, kto wie o nim więcej, niż powinien. Aby rozwiązać ten kłopotliwy problem, Jerzy - bohater komedii "Jak się pozbyć cellulitu" będzie musiał odsłonić swoją drugą twarz.

Wersja do druku

Postać grana przez Cezarego Kosińskiego w „Jak się pozbyć cellulitu” to modelowy przykład Doktora Jekylla i Mister Hyde’a. Łączy w sobie dwie osobowości, choć zupełnie nie jest tego świadom. Oficjalnie funkcjonuje jako właściciel fabryki biopaliw. Wiele wskazuje jednak na to, iż owa fabryka ma – rozumiane zarówno metaforycznie jak i dosłownie – drugie dno…
Tropem tego „drugiego dna” ruszają bohaterki „Jak się pozbyć cellulitu” – Kornelia, Ewa i Maja. – Nadmierne zainteresowanie dziewczyn niepokoi Jerzego. Wprawdzie stara się zachować spokój, ale kiedy Kornelia, Ewa i Maja rozkopują jego ogród w poszukiwaniu dowodów domniemanej zbrodni, cierpliwość Jerzego się kończy. Spuszcza ze smyczy dobermana i z ofiary staje się myśliwym... – mówi Cezary Kosiński. Biorąc pod uwagę determinację bohaterek „Jak się pozbyć cellulitu”, ich konfrontacja z Jerzym zapowiada się na ostre i bezkompromisowe starcie męskiej brutalności z kobiecą przebiegłością.
- Czarek wcielając się w postać Jerzego stanął przed trudnym wyzwaniem aktorskim. Musiał w jednej roli zawrzeć całą paletę emocji, od mocnych i budzących grozę po subtelne, rozbrajające niewinnością. I wywiązał się z tego zadania znakomicie. Bardzo lubię z nim pracować, jest obdarzony wielkim talentem i inteligencją, i zawsze zdumiewa mnie, jak celnie interpretuje powierzane mu role – mówi Andrzej Saramonowicz, scenarzysta, reżyser i producent „Jak się pozbyć cellulitu”.
Cezary Kosiński służy swoimi umiejętnościami Andrzejowi Saramonowiczowi od początku jego filmowej kariery. W „Pół serio” zagrał olśniewająco androida, roztrząsającego egzystencjonalne problemy. Mogliśmy go także oglądać w „Ciele” i „Testosteronie” – Janis w jego wykonaniu nie tylko śmieszy, ale też bezpretensjonalnie wzrusza. - Lubię pracować z reżyserami, którzy wiedzą czego chcą i nie zadawalają się półśrodkami – taki jest właśnie Andrzej. Kiedy jestem u niego na planie mam poczucie komfortu. Wiem, że on czuwa i nie pozwoli żebym odpuścił lub przeszarżował – mówi Cezary Kosiński.
„Jak się pozbyć cellulitu” jest pierwszą produkcją zrealizowaną w wyniku kontraktu podpisanego przez Warner Bros. i Andrzeja Saramonowicza („Testosteron”, „Lejdis”) oraz jego firmę San Graal. W tej pełnej niespodzianek komedii zobaczymy gwiazdorską obsadę: Magdalenę Boczarską, Dominikę Kluźniak, Maję Hirsch oraz Tomasza Kota, Wojciecha Mecwaldowskiego, Cezarego Kosińskiego i Rafała Rutkowskiego.
Najnowsza komedia Andrzeja Saramonowicza „Jak się pozbyć cellulitu” w kinach od 4 lutego 2011.
Tropem tego „drugiego dna” ruszają bohaterki „Jak się pozbyć cellulitu” – Kornelia, Ewa i Maja. – Nadmierne zainteresowanie dziewczyn niepokoi Jerzego. Wprawdzie stara się zachować spokój, ale kiedy Kornelia, Ewa i Maja rozkopują jego ogród w poszukiwaniu dowodów domniemanej zbrodni, cierpliwość Jerzego się kończy. Spuszcza ze smyczy dobermana i z ofiary staje się myśliwym... – mówi Cezary Kosiński. Biorąc pod uwagę determinację bohaterek „Jak się pozbyć cellulitu”, ich konfrontacja z Jerzym zapowiada się na ostre i bezkompromisowe starcie męskiej brutalności z kobiecą przebiegłością.
- Czarek wcielając się w postać Jerzego stanął przed trudnym wyzwaniem aktorskim. Musiał w jednej roli zawrzeć całą paletę emocji, od mocnych i budzących grozę po subtelne, rozbrajające niewinnością. I wywiązał się z tego zadania znakomicie. Bardzo lubię z nim pracować, jest obdarzony wielkim talentem i inteligencją, i zawsze zdumiewa mnie, jak celnie interpretuje powierzane mu role – mówi Andrzej Saramonowicz, scenarzysta, reżyser i producent „Jak się pozbyć cellulitu”.
Cezary Kosiński służy swoimi umiejętnościami Andrzejowi Saramonowiczowi od początku jego filmowej kariery. W „Pół serio” zagrał olśniewająco androida, roztrząsającego egzystencjonalne problemy. Mogliśmy go także oglądać w „Ciele” i „Testosteronie” – Janis w jego wykonaniu nie tylko śmieszy, ale też bezpretensjonalnie wzrusza. - Lubię pracować z reżyserami, którzy wiedzą czego chcą i nie zadawalają się półśrodkami – taki jest właśnie Andrzej. Kiedy jestem u niego na planie mam poczucie komfortu. Wiem, że on czuwa i nie pozwoli żebym odpuścił lub przeszarżował – mówi Cezary Kosiński.
„Jak się pozbyć cellulitu” jest pierwszą produkcją zrealizowaną w wyniku kontraktu podpisanego przez Warner Bros. i Andrzeja Saramonowicza („Testosteron”, „Lejdis”) oraz jego firmę San Graal. W tej pełnej niespodzianek komedii zobaczymy gwiazdorską obsadę: Magdalenę Boczarską, Dominikę Kluźniak, Maję Hirsch oraz Tomasza Kota, Wojciecha Mecwaldowskiego, Cezarego Kosińskiego i Rafała Rutkowskiego.
Najnowsza komedia Andrzeja Saramonowicza „Jak się pozbyć cellulitu” w kinach od 4 lutego 2011.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Meble do gabinetuWersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




