Kontynuując zeszłoroczny cykl artykułów poświęconych wakacyjnym pomysłom postanowiliśmy zaprosić Was nad morze. W tym roku za cel swoich wakacyjnych podróży postanowiłam zwiedzić wszystkie polskie latarnie morskie. O istnieniu wielu z nich nie miałam wcześniej "zielonego pojęcia". Jak się okazuje każda jest inna i potrafi zaskoczyć swoim pięknym widokiem!
Polskie morze, choć wielu wydawać by się mogło za mało interesujące i przede wszystkim chłodne, ma wbrew pozorom bardzo wiele do zaoferowania wszystkim odwiedzającym. Jeżeli tylko odpowiednio zaplanujemy swój urlop możemy tam spędzić bardzo mile czas na plaży, skorzystać z oferty wszelkich sportów wodnych, pojeździć konno lub na rowerze, wziąć udział w licznych turniejach i imprezach, a także odbyć podróż wyjątkowym szlakiem nadmorskich latarni!

Wszystkim zainteresowanym wypoczynkiem nad morzem zdecydowanie proponujemy wyprawę do województwa pomorskiego. To właśnie tu nawiasem mówiąc mieści się nasza redakcja! Region pomorski cechuje się licznymi atrakcjami turystycznymi oraz ciekawą bazą ofert noclegowych. Pełno tu pięknych lasów, jezior i rzek. Znajdziecie tu również liczne szlaki rowerowe, konne i piesze - idealne dla osób lubiących aktywny wypoczynek. Zasoby wodne zapewniają mile spędzony czas wszystkim zainteresowanym wędkarstwem, kajakarstwem czy żeglarstwem oraz innymi sportami wodnymi. Wiele propozycji i udogodnień odnajdą pasjonaci sportów ekstremalnych, ale też tradycyjnych. Trasa, którą sama postawiałam sobie za cel i którą pragnę Wam zaprezentować, to szlak, który może spodobać się wszystkim kolekcjonerom niezwykłych wrażeń.

Pomorze to nie tylko plaża, piękne krajobrazy, zamki... ale także wspaniałe latarnie morskie. Te piękne „wieżyczki„ na brzegu morza mają swój urok, historię i na pewno nie raz uratowały życie niejednemu marynarzowi. Dlatego warto dowiedzieć się o nich czegoś więcej i oczywiście zobaczyć je na własne oczy! Wszystkim, których zainteresował szlak latarni morskich polecam wycieczkę objazdową wzdłuż morskiego brzegu. Obejmie ona Ustkę i Rozewie, Hel, Gdańsk oraz Krynicę Morską. Każda z latarni, które można tam zobaczyć jest trochę inna – ale wszystkie wyjątkowo urokliwe. To jeden z nietypowych, ale ciekawych sposobów na odkrywanie najciekawszych Polskich zakątków – tak wycieczkę nadmorską trasą rekomenduje Piotr Zielonacki z portalu informacji turystycznej TurIT.pl.

Pierwsza latarnia na naszej liście – w Ustce – położona jest na głównym deptaku, zaraz przy molo. Mierzy ona 19,5 metra wysokości, a jej punkt świetlny znajduje się na wysokości 22 m. n.p.m. Powstała ona w 1892 roku i przetrwała do czasów współczesnych w niezmienionym stanie, a od 1993 roku wpisana jest do rejestru zabytków. Światło latarni można dostrzec wyłącznie od morskiej strony, ale za to każdy może zwiedzić ją od środka.  Jest ona czynna dla turystów codziennie od 9 rano aż do wieczora.

Szczególnie interesująca jest kolejna z latarni, umiejscowiona w Rozewiu. Zgodnie z dokumentami historycznymi, czyli dawnymi szwedzkimi mapami, informacje o światłach nawigacyjnych w Rozewiu podawano już w 1696 roku. Latarnia w swojej obecnej postaci została oddana do użytku już w 1822 roku. Była ona jednak systematyczne podwyższana, ponieważ z czasem jej światło zaczęły zasłaniać okoliczne, wysokie drzewa. Dziś wysokość wieży to 32,7 metra, a jej światło znajduje się na wysokości 83,2 m. n.p.m.  Dzięki temu jej światło widoczne jest z każdego miejsca w odległości do 1 kilometra. Z miejscem tym wiąże się piękna legenda o pierwszym latarniku – kobiecie, córce kapitana szwedzkiego statku, która jako jedyna przetrwała rozbicie się okrętu u wybrzeży Rozewia. By ustrzec przed takim losem innych podróżnych, co wieczór rozpalała ona na nadmorskim brzegu ognisko, ostrzegające statki przed zdradliwą okolicą.

Wieża latarniana na Helu ma swoje początki już w dawnych czasach, jednak pierwsza murowana budowla zaczęła powstawać w 1806 roku. Została ona oddana do użytku po wojnach napoleońskich, jednak okazało się, że nie zapewnia ona oświetlenia całego odcinka pomiędzy Rozewiem a Helem. Na początku XX wieku podjęto decyzję, iż w czasie wyjątkowo mglistej pogody, światłu latarni towarzyszyły wystrzały z armaty, które oddawano co kilka minut. Obecna latarnia helska została zbudowana w 1942 roku, a jej wysokość to 40,2 metra. Stanowi ona ciekawostkę ze względu na fakt, iż jej światło widoczne jest zarówno z morza jak i ujścia Wisły, ponadto jej wysokość gwarantuje wspaniały widok na sąsiednie latarnie.

Gdańska latarnia, znajdująca się na terenie Portu Północnego, jest najnowszą polską budowlą tego typu, a jednocześnie wyjątkową ze względu na swoją architekturę. Została uruchomiona w 1984 roku i zbudowana na wzór słynnej latarni morskiej w Ohio. Jako jedyna posiada windę, którą można wyjechać na jej sam szczyt, okazję do tego mają jednak tylko osoby uprawnione, ponieważ jest ona zamknięta wewnątrz dla zwiedzających. Gdańska latarnia ma wieżę wysoką na 61 metrów, a wysokość jej światła to 56 m. n.p.m.

Warto wybrać się jeszcze do latarni w Krynicy Morskiej, którą oddano do użytku w 1951 roku. Stoi ona na miejscu swojej poprzedniczki zniszczonej pod koniec II Wojny Światowej, którą wysadzili niemieccy żołnierze, w czasie odwrotu. Przy okazji wizyty w Krynicy Morskiej warto też zapoznać się z innymi atrakcjami - wziąć udział w przybrzeżnym rejsie do Elbląga czy Fromborka lub zobaczyć największą wydmę!

Kochani! Pamiętajcie o tym, że wyjazd nad polskie morze niekoniecznie zawsze musi kończyć się brzydką pogodą, nudą, zajadaniem się smażonych ryb w smażalniach czy bezcelowym wylegiwaniem się na piasku. Wyjazd nad morze jest świetnym pretekstem do odkrycia miejsc wyjątkowych i rozbudzających wyobraźnię, takich jak przepiękne latarnie morskie - dodaje Piotr  Zielonacki.

Warto na koniec wspomnieć, że liczne nadmorskie miejscowości zostały uznane za uzdrowiska dzięki solankom. Są one zalecane osobom cierpiącym na nadciśnienie i inne choroby układu krążenia oraz reumatyzm. W związku z powyższym województwo pomorskie bardzo bogate jest w przeróżne oferty noclegowe uzdrowisk, pensjonatów oraz domów wypoczynkowych.



Ja na swoim koncie mam już trzy odwiedzone latarnie morskie- W Rozewiu, na Helu oraz w Nowym Porcie, zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.



Fot.www.branford.pl





























Podobne artykuły: