Od zeszłego piątku codziennie dochodzą do nas z mediów informacje na temat kolejnych ofiar świńskiej grypy. Jedni wpadają w panikę, denerwując się i martwiąc o swój stan zdrowia, inni tymczasem nie wierzą, że mogą zachorować. Tłumaczymy sobie, że na zwykłą grypę też można umrzeć i jeżeli będziemy o siebie należycie dbać nic złego nam nie grozi.
Nie należy jednak bagatelizować problemu i pobłażliwie traktować doniesienia z kraju. Nie ma wątpliwości, że wirus AH1N1 panuje i wciąż zapadają na niego kolejne ofiary. Nie dajmy się jednak zwariować. Musimy żyć normalnie, ale przy tym starać się, aby nasza higiena osobista była jak na najwyższym poziomie. Pamiętajmy, że osoby, które mają obniżoną odporność immunologiczną. Wtedy należy zachować najwyższą profilaktykę i kontrolę własnego stanu zdrowia.

Jak możemy sobie pomóc? Przede wszystkim na początku warto zwrócić uwagę na pierwsze objawy przypominające najczęściej objawy zwykłej grypy. Będą do nich należały: dreszcze, gorączka, problemy z oddychaniem, brak łaknienia, kaszel, ból gardła, bóle mięśni i stawów, może pojawić się także biegunka oraz wymioty. Kiedy zdiagnozujemy u siebie tego typu objawy jak najszybciej powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który zleci nam badanie na obecność wirusa AH1N1. Nie powinniśmy próbować wyleczyć się samodzielnie, ponieważ wirus świńskiej grypy jest odporny na dostępne leki antywirusowe. Chorym podaje się natomiast dostępne na rynku leki: Tamiflu i Relenza.

Aby nie dopuścić do zarażenia się grypą należy przestrzegać kilku ważnych porad, które sugerują nam epidemiolodzy. Jeżeli mamy tylko taką możliwość powinniśmy unikać miejsc publicznych, w których mamy do czynienia ze skupiskiem wielu ludzi, np. kina, kawiarnie, środki komunikacji miejskiej, dyskoteki. Starajmy się także unikać kontaktu z osobami chorymi na grypę. Częste mycie rąk również częściowo jest w stanie uchronić nas przed wirusem. Zaleca się mycie rąk przed każdym posiłkiem oraz po każdym powrocie do domu, używając ciepłej wody oraz mydła. Pamiętajmy o tym, że wirus może pozostawać na klamkach, a stamtąd przez ręce przedostawać się do organizmu.

Bardzo ważnym czynnikiem w walce z wirusem jest nasza dieta, bogata w witaminy i minerały, które wzmacniają naszą odporność. W okresie jesienno-zimowym należy szczególny nacisk położyć na to, jak się odżywiamy. Nie żałujmy sobie sporych dawek warzyw i owoców, a także ryb oraz mięsa. Możemy także przyjmować suplementy, takie jak np. tran, czy olej z rekina, który szczególnie działają na podwyższenie odporności organizmu.



Podobne artykuły: