Kiedy już pojawią się maliny, wiśnie i pigwy, mięta dojrzeje oraz pojawi się świeży miód, jest to najlepszy czas na domowe przetwory. Sezon nalewkowy czas zacząć! Nalewki znane są już z czasów Hipokratesa ("Hipokras" mieszkanka wina, miodu z dodatkiem przypraw), kiedy to obok wina stanowiły jeden z ekskluzywnych alkoholi. Dziś już trochę zapomniane, ale wciąż zachwycają smakiem, aromatem i kolorem.

Szczególny sentyment do nalewek mają panie, które wolą bardziej wysublimowane w smaku, lekkie i słodkie alkohole. Bardziej od ilości procentów w napoju, liczy się smak. Kobiety uwielbiają degustować, a ponieważ to nie przeszkadza w prowadzeniu rozmów, nalewki idealnie współgrają z kobiecymi ploteczkami. Dodatkowym atutem nalewek jest ich działanie lecznicze, właściwość znana w Polsce za czasów Henryka Walezego. W każdej apteczce na polskich dworkach szlacheckich, honorowe miejsce zajmowało kilkanaście buteleczek, wypełnionych tym zjawiskowym napojem.


Nalewki można przygotować prawie ze wszystkich owoców, bakalii, ziół i przypraw. Jednak rynek zdominowały te o smaku owocowych i to z owoców sezonowych. W smaku są słodkie i wytrawne. Nie jest możliwe przedstawienie wszystkich rodzajów nalewek, poniżej zamieszczony jest podstawowy podział:

Nalewki owocowe

Ratafia: Istnieje wiele odmian tej nalewki, ale najprostszy sposób polega na układaniu warstwowo uprzednio oczyszczonych owoców, przekładając je warstwą cukru i spirytusem. Oprócz owoców, można także użyć migdałów lub pestek niektórych owoców.

Pigwówka: Najbardziej aromatyczna i jedna z najprostszych w wykonaniu - wystarczy zalać owoce alkoholem, według upodobań: czterdziesto- lub czterdziestopięcioprocentowym.

Nalewki korzenne sporządzane są zazwyczaj według staropolskich receptur, najlepiej rozgrzewają i smakują zimą:

Krambambula: Powstaje na bazie przypraw korzennych jak cynamon, pieprz czy anyż, a także miodu. Dla podkreślenia smaku, dla uatrakcyjnienia można dodać również bakalie.

Nalewki ziołowe mają najsilniejsze działanie lecznicze , uważane są za prawdziwe lekarstwo na wszelkie choroby. Przyrządzane z odpowiedniej mieszkanki ziół mogą zastąpić syrop na kaszel czy ukoić bóle stawów.

Benedyktynka: Najbogatsza w zioła, przyrządzana jest z 40 odmian ziół i korzeni, raczej ma konsystencję likieru, dzięki dodaniu karmelu uzyskuje bursztynową barwę i miodowy posmak.

Miętówka: Działa jak herbatka miętowa, ale jest częściej zażywana w przypadku niestrawności i braku apetytu. Można ją przyrządzić na świeżej mięcie lub olejku miętowym

Nalewki miodowe również znane z przepisów staropolskich, niektóre z nich sięgają nawet siedemnastowiecznych tradycji. Często kojarzone z miodem pitnym

Krupnik: Pierwsza polska nalewka narodowa, jej bazą jest miód pszczeli i przyprawy korzenne oraz zioła. Pochodzi z Litwy, ale tam nalewka ma bardziej słodki, a mniej korzenny smak

Powyższy podział jest jak najbardziej podstawowy, panie gustują również w kawowych lub herbacianych nalewkach. Warto eksperymentować, łącząc smaki, a może uda się stworzyć niepowtarzalny i unikalny przepis. Jedne z ciekawszych połączeń to mięta z owocami o orzeźwiającym działaniu, a także właściwościach leczniczych.

Jak podawać?

Nalewki służą degustacji, rozkoszowaniu się ich smakiem, dlatego zwyczaj jest taki, że napój podaje się w niskich, małych kieliszkach oraz w małych ilościach.





Przepisy

Receptury zazwyczaj są pilnie strzeżone i przekazywane z pokolenia na pokolenie.  Poniżej prezentujemy kilka sprawdzonych przepisów na nalewki z owoców sezonowych:

Nalewka wiśniowa:
Składniki:
1 kg wydrylowanych wiśni
10 pestek z wiśni
1 kg cukru
500 ml spirytusu
500 ml wódki

Wydrylowane wiśnie włożyć do słoja, następnie zasypać cukrem. By przez czas tworzenia (ok. 7 dni) napój się nie zakurzył, wieko przykry gazą lub lnianą ściereczką. Na kilka dni odstawić aż pojawi się sok. Zlewamy sok do garnka, gotujemy i studzimy. Dopiero, gdy ciecz będzie zimna, dolewamy 500 ml spirytusu, mieszamy i rozlewamy do butelek. Przed spożyciem należy odstawić nalewkę na 2-3 miesięcy.
Owoce po odlaniu soku, można zapeklować by zimą móc wykorzystać np. do tortów.

Pigwówka:
Składniki:
1 kg owoców pigwy,
1,5 l wódki
1 szklanka cukru
4 łyżeczki płynnego miodu lipowego lub akacjowego,
pół łyżeczki korzenia arcydzięgla (składnik niewymagany)
2 cząstki cienko skrojonej skórki pomarańczy (bez białego nabłonka)
sok z połowy pomarańczy ,
50 ml rumu

Owoce umyć i oczyścić, dopiero wtedy pokroić na małą kostkę, przełożyć do słoja. Zalane wódką, odstawić na czas do trzech tygodni. Po tym czasie odcedzić owoce, zasypać cukrem, następnie szczelnie zamknięte odłożyć w ciepłe miejsce. Poczekać aż cukier całkowicie się rozpuści. Gdy już to nastąpi, zlać syrop i połączyć z poprzednio utworzonym płynem. Dodać również pozostałe składniki, dokładnie wymieszać i znów odstawić na 2-3 tygodni. Wtedy przesączyć przez bibułkę i przelać do małych butelek. Spożywać po trzech miesiącach.



Podobne artykuły: