24 maja ukazała się pierwsza - po trzyletniej przerwie studyjna płyta Katie Melua pod tytułem "The House". Znalazło się na niej 12 premierowych piosenek. Jej sukcesem jest już sam fakt, że w ciągu 24 godzin osiągnęła ona status "Złotej płyty"!
Płyta otwiera nowy rozdział w muzycznej karierze tej wokalistki. Album został wyprodukowany przez Williama Orbita – znanego m.in. z płyty Madonny „Ray Of Light” i współpracy m.in. z Blur, Pink, Robbie Williams’em, All Saint czy U2. Utwory napisała Katie- sama albo wspólnie z takimi twórcami jak: Guy Chambers, Rick Nowels, Mike Batt, czy jej wieloletnia przyjaciółka Polly Scattergood. Efektem jest niezwykła pyta, która zapowiada wielką muzyczną przygodę. Z pewnością zadowoli istniejących  fanów Katie, ale również przyciągnie nowych słuchaczy.  

Inspirując się muzyką z przeszłości, chciałam jednocześnie chwytać przyszłość. Odkryłam, ze idąc wystarczająco daleko w którąkolwiek ze stron i tak wróci się w to samo miejsce. Ta myśl mnie wyzwoliła. Pozwoliła nie bać się pokazywać emocji. Można pozwolić sobie na prostotę, która wyzwala duszę - wyjaśnia Katie.

Pierwszy siniel z płyty, “The Flood”, napisany przez Katie z Chambers i Lauren Christy, miał swoją premierę 18 lutego w BBC Radio 2. „The Flood” to jeden z utworów, które Katie wysłała do William’a Orbit’a, aby zachęcić go do współpracy. Mimo, że od jakiegoś czasu Wiliam nie zajmował się produkcją, był tak oczarowany głosem Katie, że poczuł, iż po prostu musi to zrobić. Byłem zahipnotyzowany wielością kolorów i nastrojów z jej głosie oraz głęboko emocjami w jej tekstach i melodiach. To jedna z najbardziej wszechstronnych i intrygujących artystek, z jakimi miałem okazję pracować – mówi William. W miarę, jak postępowały prace nad albumem, czułem tę magiczną jakość coraz bardziej. Wierzę, ze to płyta będzie wyjątkowa.

Jesienią Katie zaplanowała europejską trasę koncertową. W Polsce jej koncerty odbędą się w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu (18 listopada) i w Sali Kongresowej w Warszawie (dzień później, 19 listopada).


Podobne artykuły: