Joanna powraca w Byczkach
Spis treści
Autor
Błyskotliwe i śmieszne dialogi, wyraźnie zarysowane postacie, pogmatwana intryga, kryminalna zagadka, morderstwo, miłość – wszystko to znajdziemy w "Byczkach w pomidorach" – nowej książce Joanny Chmielewskiej.

Wersja do druku

Chmielewska lubi zaskakiwać, tym razem również zaskakuje - po latach powraca do Duńskiego domu Alicji w Birkerød. Na czytelnika czekają – znani fanom pisarki z innych książek: Joanna, Alicja, Elżbieta, duńska kuzynka Greta, pan Muldgaard, Marianek, a także nowe postacie – Marzena, Olaf, Stefan oraz Julia i Romeo, główni sprawcy „byczkowych” wydarzeń. Książka, nie tylko spodoba się fanom kryminalnych zagadek – pełno w niej ciekawych, śmiesznych dialogów tak charakterystycznych dla Chmielewskiej. Czytając ją można przypomnieć sobie zaszłe czasu PRL-u, kolejek paszportowych, pustych półek sklepowych czy cenzury. Nie sposób nie porównywać Byczków, zresztą sama autorka to sugeruje, do jednego z najpopularniejszych kryminałów pisarki „Wszystko czerwone”.
Alicja wyszła nagle na taras […]. Spojrzałam na nią i doznałam okropnego uczucia déjŕ vu. […] Rany boskie, już tak kiedyś było! Nie tak znów dawno, parę lat temu zaledwie, kiedy po jej domu i okolicy poniewierały się te czerwone trupy… no, nie wszystko trupy i nie tak całkiem czerwone… a, ganc pomada… też wyszła na taras z identyczną kartką w ręku, w dodatku również paliłam ognisko, i zapytała mnie… zaraz… o ciumcianie… – Słuchaj – powiedziała teraz z irytacją, zatrzymując się na skraju tarasu. – Czy to jest jakaś klątwa? Czy ja już nigdy w życiu nie znajdę całego listu, tylko zawsze środek bez początku i końca?
Alicja wyszła nagle na taras […]. Spojrzałam na nią i doznałam okropnego uczucia déjŕ vu. […] Rany boskie, już tak kiedyś było! Nie tak znów dawno, parę lat temu zaledwie, kiedy po jej domu i okolicy poniewierały się te czerwone trupy… no, nie wszystko trupy i nie tak całkiem czerwone… a, ganc pomada… też wyszła na taras z identyczną kartką w ręku, w dodatku również paliłam ognisko, i zapytała mnie… zaraz… o ciumcianie… – Słuchaj – powiedziała teraz z irytacją, zatrzymując się na skraju tarasu. – Czy to jest jakaś klątwa? Czy ja już nigdy w życiu nie znajdę całego listu, tylko zawsze środek bez początku i końca?
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Jak dobrać naturalny krem do twarzy do typu skóry?
Wybór odpowiednich kosmetyków to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia naszej cery. W dobie rosnącej świadomości konsumencki
Naturalny lifting – dlaczego masaż Kobido podbija świat beauty?
W świecie świadomej pielęgnacji coraz częściej szukamy metod, które łączą skuteczność z naturalnością. Czytelniczki Female.pl doskonale wiedz
Czym kierować się przy wyborze marynarki męskiej?
Dobrze przemyślana marynarka męska pozwala budować wielowymiarowe stylizacje i wychodzić poza utarte schematy, stając się najbardziej uniwersalnym element
Antyoksydacja i ochrona przeciwsłoneczna. Wiosenny duet dla skóry wrażliwej
Wiosna to synonim pierwszych promieni słońca, radości i nowych beauty-planów. Skóra wrażliwa potrzebuje teraz regeneracji i skutecznej ochrony
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy?
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które pragną połączyć wygodę z efektywnością pielę




