Z wielkim zainteresowaniem śledzimy zagraniczne wybiegi mody. Wiemy, co w tym sezonie prezentują światowej klasy projektanci. A jak jest z naszą wiedzą na temat tego, co dzieje się w kraju?

Myślę, że wiele z nas nie potrafiłoby wymienić z imion i nazwisk wielu sławnych w dziedzinie projektowania ubioru osób. Chcąc to zmienić podsuwamy Wam poniżej kilka informacji o najnowszych kolekcjach: Natalii Jaroszewskiej, Teresy Kopias, Marka Witta oraz Riny Cossack.

Teatr wdzięku. Wiosenno-letnia kolekcja Teresy Kopias

Spełniamy marzenia Kobiet - motto konsekwentnie  przyświeca kolekcjom Teresy Kopias od 20 lat. Najważniejsze są zawsze sukienka wieczorowa i suknia balowa. Zwiewność jedwabiu, linia podkreślająca walory sylwetki i roztańczony wielowarstwowy dół, sprawiają , że automatycznie kojarzy się z sukienką Marylin Monroe ze „Słomianego wdowca”. Kreacje Teresy Kopias oczarowują nawet najbardziej wymagające klientki.  W tym sezonie  szczególnie istotne wariacje na temat małej czarnej oraz kwiaty, groszki i kompozycje biało-czarne. – Życie dookoła staje się coraz bardziej nowoczesne. Kobiety mają coraz większy kontakt z techniką, są zmotoryzowane i skomputeryzowane, ale w sytuacji romantycznej randki czy wielkiej gali nadal aktualne jest marzenie o balu jak z bajki. Trochę romantycznym i nieco staroświeckim. – mówi sama projektantka. Najnowsza kolekcja to prawdziwy rozkwit wdzięku i kobiecości w modnym wydaniu.

 Pudrowy romans–  Natalia Jaroszewska Wiosna / Lato 2010

Połączenie  klasyki w stylu Chanel z rockandrollową lekkością i nonszalancją. Niebanalne zestawienie eleganckich, ręcznie wykańczanych żakietów z delikatnymi, warstwowymi sukienkami daje ciekawy kontrast stylów i faktur. Charakterystycznym elementem kolekcji są lekkie wykończenia żakietów wykonane z wyszarpanego jedwabnego muślinu. Delikatne sukienki z długim rękawem przeznaczone są do noszenia przez cały dzień. Minisukienki z naturalnych koronek  w stylu Twiggy wprowadzają klimat retro z wczesnych lat 70-tych. Głównym kolorem kolekcji jest przybrudzony, pudrowy róż, w połączeniu z czernią. Czarne akcenty pojawiają się również w tiulowej sukni ślubnej. Biżuteria z dodatkiem patynowanego srebra jest etnicznym akcentem tej miejskiej kolekcji.




Rina Cossack

Gama kolorów najnowszej kolekcji projektantki to wszystkie odcienie szarości i czerni, niczym czarno-biały ekran kina tamtych lat. Są to sukienki koktajlowe wykonane z tkanin takich jak jedwabne muśliny i tafta. Charakterystyczne są liczne marszczenia spowijające kobiecą sylwetkę oraz delikatne falbanki na linii bioder i głębokie dekolty, nie tylko z przodu. Lata dwudzieste kojarzą się z określonym typem sylwetki, ale również z lansowanym wówczas luksusem. Zatem aby podkreślić charakter kolekcji użyto dużej ilość biżuterii w postaci pereł, kamieni i łańcuchów. Całość dopinają nakrycia głowy - stroiki, opaski i woalki. Wśród dodatków można znaleźć również cekiny, korale i pióra. Inspiracją do powstania projektów były złote lata dwudzieste XX wieku. Tuż po wojnie świat przebudził się do życia z podwójną energią. Dla świata mody były to obiecujące czasy. Miały bowiem miejsce wielkie rewolucje łamiące ponadczasowe kanony. Realia kształtowały takie osobowości jak Coco Chanel, czy Josephine Beker – ikony świata mody i rozrywki. Propagowały one nowatorski styl zarówno w zakresie stylizacji modowej, jak i behawioralnej.

Powiew świeżości - Marek Witt

Kolekcja kusi świeżymi zestawieniami, obowiązkowym elementem są dodatki, odważnie przełamujące kolor stroju. Kobietom projektant proponuje kwiaty, róż i ciemnoniebieskie kreacje, u mężczyzn stawia na wszelkie odcienie szarości, które ożywia niecodziennymi krojami, wzorami i połączeniami tkanin. Radosny eklektyzm, niewinne kolory i odrobina szaleństwa i bajkowości sprawiają że kolekcja podbija serca odbiorców.









































































Podobne artykuły: