Subtelny nos Lilli Steinbeck

Będzie musiała bronić się przed mordercą w stroju Batmana, pozna detektywa Kallimachosa, którego nie imają się kule, i odkryje kolonię rzekomo wymarłych ptaków dodo. Ironia, sensacja i pyszna zabawa, a niepoślednią rolę w tym wszystkim odegra subtelny nos pani komisarz.
Heinrich Steinfest (ur. 1961) - austriacki pisarz, urodził się w Australii; kiedy miał dwa lata, wraz z rodzicami przeniósł się do Wiednia. Obecnie mieszka z synem w Stuttgarcie. Zadebiutował w 1996 roku kryminałem Das Ein-Mann-Komplott. Jego powieści były wielokrotnie nagradzane w Austrii i Niemczech, w 2004 roku za Ein dickes Fell autor otrzymał Deutscher Krimi Preis. Twórczość Steinfesta, bardzo popularną w Niemczech i Austrii, charakteryzuje swobodne łączenie elementów kryminału i powieści science fiction z wątkami surrealistycznymi. W swoich powieściach autor zabawnie gra stereotypami narodowymi i odniesieniami do rozmaitych kultur, a także eksperymentuje z konwencją literacką. Ironia, pełen paradoksów humor oraz zręcznie skonstruowana fabuła to cechy charakterystyczne "Subtelnego nosa Lilli Steinbeck", za który autor otrzymał w 2008 roku Deutscher
Krimi Preis.
Fragment:
Wkrótce przez sen wymamrotała:
- Ja nie umarłam.
Po chwili, która jednak równie dobrze mogła trwać połowę nocy, coś ją wyrwało ze snu. Nie od razu skojarzyła, gdzie jest ani co się dzieje. Jakiś ciężar ją przytłaczał tak, że ledwie oddychała. Otaczającą Steinbeck zieleń zmierzchu przedzielała aż po sufit plama czerni, która przygniatała jej piersi. Pomału ustąpiło wrażenie, że to wiele ton, ale pozostało osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt kilo. Facet, który spoczywał na Lilli, siedzeniem unieruchamiając jej tułów, a kolanami ręce, miał na sobie ubranie z czarnej skóry i maskę Batmana.
Chciała powiedzieć „Ale dowcip", jednak nie mogła wykrztusić słowa. Szczęście, że się na razie nie udusiła. Potwór zaczął coś mówić po grecku. Nie rozumiała. Ale sam ton brzmiał jak zapowiedź, że on, jeszcze zanim zaciśnie ręce na jej gardle, ostro ją zerżnie.
Ojej, ależ nie znosiła tych facetów, nawet kiedy akurat na niej nie siedzieli. Tych, co noszą maski i mylą własnego kutasa z bronią palną lub żądłem. Nigdy nie mogła zrozumieć, skąd fascynacja takimi monstrami ani dlaczego niektórzy lekarze nawet wykazują zrozumienie dla ich zachowań. Albo co najmniej widzą w tym jakieś tło psychiczne, biograficznego pasożyta.
Bzdura! Dla Steinbeck takie tło nie istniało. Że tacy zwyrodnialcy byli kiedyś ofiarami, a teraz powtarzali doznane akty sadyzmu - to uważała za wierutne kłamstwo, samospełniającą się przepowiednię psychiatrów, których ambicją jest wymyślać świat na nowo. Zwyrodnialcy opowiadają coś, co psychiatrzy chcą usłyszeć. Zwyrodnialcy to wytrawni aktorzy.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




