Po ostatnich premierach polskich filmów od 12 marca zagości kolejna ekranizacja tym razem Jana Widawy-Błońskiego. Film może okazać się nie lada gratką dla miłośników burzliwych lat 60. To właśnie w tym okresie obsadzona jest akcja filmu, gdzie główne role zagrali: Robert Więckiewicz, Magdalena Boczarska i Andrzej Seweryn.

Akcja filmu rozpoczyna się w Warszawie w 1967 roku. Wtedy to grana przez Magdalenę Boczarską Kamila Sakowicz zostaje uwikłana w romans ze starszym od niej znanym pisarzem Adamem Warczewskim (Andrzej Seweryn). Wbrew wywołującej oburzenie środowiska różnicy wieku, wykształcenia i pozycji, intelektualista poślubia atrakcyjną “dziewczynę znikąd”. Zaślepiony uczuciem nie podejrzewa, że ich kontrowersyjny związek może nie być kwestią przypadku. Nie wie, że jego partnerka od dawna spotyka się po kryjomu z innym mężczyzną (Robert Więckiewicz), z którym łączy ją silna namiętność i niebezpieczna intryga. Zaangażowana w niemoralny układ z agentem Służb Bezpieczeństwa, przekazuje mu informacje, które mają skompromitować pisarza. Erotyczna fascynacja kochankiem powoli przeradza się w głębokie uczucie, choć kobieta zdaje sobie sprawę, że jest jedynie narzędziem w zaplanowanej akcji tajnych służb.


Sam reżyser o swoim filmie mówi: „Różyczka” nie opowiada o Jasienicy, ale o metodach inwigilacji i represjonowania środowisk twórczych pod koniec lat 60. ubiegłego stulecia. (…) Tworząc portrety psychologiczne, relacje i zachowania postaci na użytek filmowej fikcji nie sposób powstrzymać się od kompilowania przeróżnych wątków biograficznych mających swe źródło w biografiach znanych osób. Nie mam jednak nic przeciwko, by każdy widział w „Różyczce” to, co pragnie w niej zobaczyć – film jest, bowiem jedynie zwierciadłem. Widz musi się w nim zobaczyć. (…) Tytuł filmu kieruje uwagę nie na pisarza, ale na agentkę. To właśnie najbardziej zaintrygowało nas w tym temacie. Mimo całej swej historycznej otoczki, „Różyczka” jest opowieścią o miłości, pasji i cenie, jaką jest się gotowym za swoje uczucia zapłacić. Przecież tytułowa bohaterka decyduje się na współpracę z bezpieką nie, dlatego że chce służyć systemowi, ale dlatego, że pragnie zaspokoić kochanego mężczyznę, który okazuje się funkcjonariuszem SB. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że kapitan Rożek jest cynicznym graczem, który wykorzystuje nieświadomą dziewczynę. Ale nawet, jeśli coś takiego można przypuszczać, to jednak łączy go z Kamilą prawdziwe uczucie. Kiedy pasja dziewczyny wygasa, ból jest tak wielki, że odtrącony kochanek musi to aż wykrzyczeć, więcej – zdekonspirować swoją najlepszą agentkę.

„Różyczka” to historia miłosna, która poprzez doskonałą grę aktorską uwidacznia trzy tak różne typy osobowości. To pełna napięć i emocji opowieść, odsłaniająca zarazem kulisy zdarzeń, które zadecydowały nie tylko o losach pokolenia, ale i całej polskiej historii.

























Podobne artykuły: