Maciej Palęcki - Dom nadziei
Spis treści
Autor
Jest pamiętny rok 1939, Gestapo depcze po piętach Marceli, żonie żołnierza oficera polskiego kontrwywiadu, który ukrywa się prawdopodobnie na Węgrzech. Kolejne przesłuchania dowodzą iście szatańskiej finezji, z jaką Niemcy próbują osaczyć kobietę, domyślając się, że przechowuje ona ściśli tajne dokumenty.

Wersja do druku

Pełna obaw o los swój i swoich córek, Marcela podejmuje heroiczną decyzję… Ucieka wraz z dziećmi z okupowanej Warszawy i podejmuje długą i niebezpieczną podróż na Węgry, by odnaleźć męża. Na jej drodze znajdą się pomocni ludzie ale i wiele pułapek i niebezpieczeństw…
Pasjonująca powieść o czasie grozy i smutku! Wartka i pełna nagłych zwrotów akcji historia opowiada nie tylko o niespotykanym heroizmie, ale przede wszystkim o miłości, która jest jego źródłem, i która potrafi pokonać nawet największe przeszkody.
Najbardziej frapujący jest jednak fakt, że ta historia wydarzyła się naprawdę…!
Pasjonująca powieść o czasie grozy i smutku! Wartka i pełna nagłych zwrotów akcji historia opowiada nie tylko o niespotykanym heroizmie, ale przede wszystkim o miłości, która jest jego źródłem, i która potrafi pokonać nawet największe przeszkody.
Najbardziej frapujący jest jednak fakt, że ta historia wydarzyła się naprawdę…!
Fragment:
Marcelę obudziło łomotanie do drzwi wejściowych mieszkania. Odruchowo spojrzała na zegarek. Wskazywał piątą trzydzieści. Zerwała się z łóżka i przerażona wybiegła do przedpokoju. W drzwiach, obok gosposi Heleny, stał esesman.
– Czy to dom pułkownika Makowskiego? – zapytał.
Marcela opanowała lęk. Potwierdziła i doskonałą niemczyzną zapytała uprzejmie, skąd ta niespodziewana, poranna wizyta. Język niemiecki poznała dzięki lekcjom swojej guwernantki, z pochodzenia Austriaczki, a że była pilną uczennicą, nauczyła się biegle używać go w mowie i piśmie.
Marcela pochodziła z arystokratycznej rodziny. Jej ojciec, hrabia Olszewski, był właścicielem pięknej posiadłości w Sannikach koło Żelazowej Woli oraz kilku dużych majątków ziemskich w tych okolicach. Męża, pułkownika Makowskiego, poznała w 1929 roku na balu karnawałowym dla elity i przemysłowców z całej Rzeczypospolitej, organizowanym pod patronatem marszałka Piłsudskiego. Marszałek zaprosił Olszewskiego wraz z żoną i córką.
Bolesław Makowski, wtedy major Wojska Polskiego, karierę wojskową zaczynał u boku Piłsudskiego. Jako podporucznik w Legionach, brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Po awansie do rangi pułkownika objął służbę w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Zawsze był wiernym oficerem Marszałka, nawet w trudnym okresie majowym 1926 roku.
Na balu od razu zauważył czarnooką szatynkę o ślicznej, delikatnej, jakby porcelanowej twarzy. Z mleczną karnacją pięknie kontrastowały naturalne, delikatne rumieńce wywołane częstym przebywaniem na sali balowej. Drobna i urocza Marcela zwracała uwagę panów, którzy prześcigali się w zapraszaniu jej do tańca.
Przystojny major podszedł do dziewczyny, spojrzał w jej oczy i poprosił do tańca. Marcela miała zapisane w karneciku nazwiska dwóch innych kawalerów, ale Makowski wywarł na niej tak duże wrażenie, że nie mogła odmówić. Było w nim coś ujmującego. Ich pierwszy wspólny walc angielski można uznać za początek wielkiej wzajemnej miłości.
Po roku Bolesław poprosił hrabiego Olszewskiego o rękę jego córki.
– Czy to dom pułkownika Makowskiego? – zapytał.
Marcela opanowała lęk. Potwierdziła i doskonałą niemczyzną zapytała uprzejmie, skąd ta niespodziewana, poranna wizyta. Język niemiecki poznała dzięki lekcjom swojej guwernantki, z pochodzenia Austriaczki, a że była pilną uczennicą, nauczyła się biegle używać go w mowie i piśmie.
Marcela pochodziła z arystokratycznej rodziny. Jej ojciec, hrabia Olszewski, był właścicielem pięknej posiadłości w Sannikach koło Żelazowej Woli oraz kilku dużych majątków ziemskich w tych okolicach. Męża, pułkownika Makowskiego, poznała w 1929 roku na balu karnawałowym dla elity i przemysłowców z całej Rzeczypospolitej, organizowanym pod patronatem marszałka Piłsudskiego. Marszałek zaprosił Olszewskiego wraz z żoną i córką.
Bolesław Makowski, wtedy major Wojska Polskiego, karierę wojskową zaczynał u boku Piłsudskiego. Jako podporucznik w Legionach, brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Po awansie do rangi pułkownika objął służbę w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Zawsze był wiernym oficerem Marszałka, nawet w trudnym okresie majowym 1926 roku.
Na balu od razu zauważył czarnooką szatynkę o ślicznej, delikatnej, jakby porcelanowej twarzy. Z mleczną karnacją pięknie kontrastowały naturalne, delikatne rumieńce wywołane częstym przebywaniem na sali balowej. Drobna i urocza Marcela zwracała uwagę panów, którzy prześcigali się w zapraszaniu jej do tańca.
Przystojny major podszedł do dziewczyny, spojrzał w jej oczy i poprosił do tańca. Marcela miała zapisane w karneciku nazwiska dwóch innych kawalerów, ale Makowski wywarł na niej tak duże wrażenie, że nie mogła odmówić. Było w nim coś ujmującego. Ich pierwszy wspólny walc angielski można uznać za początek wielkiej wzajemnej miłości.
Po roku Bolesław poprosił hrabiego Olszewskiego o rękę jego córki.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




