Związek na próbę
Spis treści
Autor Natalia Tyszka
W dalszym ciągu trwa moda na wystawianie związku na próbę przed wypowiedzeniem sakramentalnego „tak” na ślubnym kobiercu. Młodzi ludzie coraz częściej decydują się na mieszkanie razem i nie dążą do tego, by jak najszybciej zalegalizować swój związek. Starsze pokolenie nie jest w stanie jednak tego tak łatwo zaakceptować i bywa, że rodzice potrafią naciskać, by jak w najbliższym czasie wyprawić Wam wesele.

Firmy sprz?taj?ce czy warto?
Wersja do druku

Zastanawiając się, z czym tak naprawdę wiąże się decyzja o wspólnym zamieszkaniu jestem pewna, że będziemy potrafili znaleźć tyle samo plusów i minusów takiej sytuacji. Interesuje mnie jednak jedna rzecz, czy za kilka lat ludzie w ogóle będą chcieli wchodzić w związki małżeńskie? Znam bardzo wiele par, które żyją w wolnych związkach, mieszkają razem, razem spędzają czas, mają wspólnych znajomych i w dalszym ciągu chcą korzystać z życia. Tak jakby mieli jeszcze bardzo dużo czasu na to, żeby się ustatkować i założyć rodzinę. Wielu z nas wydaje się, że taka stabilizacja to więzienie i po założeniu rodziny nic już nas w życiu nie spotka, bo zaczną się tylko pieluchy, pranie, sprzątanie, gotowanie, zero spotkań towarzyskich. Jednym słowem monotonia. Dlatego najlepiej odwlec ją na koniec świata i przed czterdziestką pomyśleć o małżeństwie i potomstwie. W ten sposób częściej myślą jednak mężczyźni, którzy przynajmniej biologicznie nie są tak ograniczeni jak kobiety, które powinny urodzić pierwsze dziecko najpóźniej koło 30-stego roku życia. Ale jak to zrobić, kiedy mieszkając z 30-sto letnim facetem mamy wrażenie, że to jeszcze „wieczne dziecko”, które o stabilizacji ani myśli…?
Mieszkanie razem jest wspaniałe do momentu, kiedy nie pojawiają się myśli o powiększeniu rodziny, czy wzięciu ślubu. Żyjąc razem pod jednym dachem często przywykamy do takiej sytuacji, jest to dla nas naturalne, a poczucie wolności, które mamy daje nam większą swobodę (bo wbrew pozorom łatwiej się wycofać z wolnego związku, niż rozwodzić się, robić podział majątku i dzielić prawa do wychowywania dzieci).
Młodość jest piękna, mieszkanie przed ślubem również nie jest takie złe, bo często bywa tak, że nie będąc jeszcze w związku małżeńskim jakoś łatwiej jest nam dzielić się obowiązkami domowymi i wciąż zabiegać o siebie. Natomiast potem zaczyna nam się wydawać, że wreszcie możemy zalec na kanapie, bo już zdobyliśmy swoją drugą połowę, więc przestaje nas fascynować tak jak kiedyś. Oczywiście nie oznacza to, że w związku, gdzie łączy nas wspólne mieszkanie nie wkrada się monotonia. Po dłuższym czasie zaczyna nam jednak czegoś brakować, my kobiety zaczynamy naciskać na swoich partnerów, żeby zaczęli myśleć o dziecku, bo wydaje nam się, że to już ten moment. Oni często jeszcze trochę wolą z tym poczekać. Ale ile tak właściwie możemy czekać, rok, dwa, trzy? Za długo to też nie dobrze. Po pierwsze, dlatego, że różnica między nami, a naszymi dziećmi będzie zbyt duża i trudniej będzie nam nawiązać nić porozumienia. Po drugie, dlatego, że im dłużej będziemy zwlekać z pierwszym dzieckiem, jeszcze trudniej będzie zdecydować się na drugie i być może będzie mogło to grozić komplikacjami, bo niestety wraz z wiekiem wzrasta możliwość zachorowań malucha na choroby genetyczne. I chyba najważniejszy argument- jak długo związek może scalać jedynie wspólne mieszkanie?
Zastanawiając się nad tym wszystkim dochodzę do wniosku, że można mieszkać razem i być w szczęśliwym, udanym związku. Jest jednak jedno „ale” – nie może to trwać w nieskończoność. Dlatego najważniejsza jest szczera rozmowa między partnerami, czego tak właściwie oczekują od związku i jak widzą wspólną przyszłość. Wielu rzeczy nie da się przewidzieć, ale najważniejsze jest wzajemne zrozumienie. W przeciwnym razie być może szkoda naszego czasu na życie z kimś, kto ani myśli racjonalnie o tym, by zbudować z nami wspólną przyszłość…
Mieszkanie razem jest wspaniałe do momentu, kiedy nie pojawiają się myśli o powiększeniu rodziny, czy wzięciu ślubu. Żyjąc razem pod jednym dachem często przywykamy do takiej sytuacji, jest to dla nas naturalne, a poczucie wolności, które mamy daje nam większą swobodę (bo wbrew pozorom łatwiej się wycofać z wolnego związku, niż rozwodzić się, robić podział majątku i dzielić prawa do wychowywania dzieci).
Młodość jest piękna, mieszkanie przed ślubem również nie jest takie złe, bo często bywa tak, że nie będąc jeszcze w związku małżeńskim jakoś łatwiej jest nam dzielić się obowiązkami domowymi i wciąż zabiegać o siebie. Natomiast potem zaczyna nam się wydawać, że wreszcie możemy zalec na kanapie, bo już zdobyliśmy swoją drugą połowę, więc przestaje nas fascynować tak jak kiedyś. Oczywiście nie oznacza to, że w związku, gdzie łączy nas wspólne mieszkanie nie wkrada się monotonia. Po dłuższym czasie zaczyna nam jednak czegoś brakować, my kobiety zaczynamy naciskać na swoich partnerów, żeby zaczęli myśleć o dziecku, bo wydaje nam się, że to już ten moment. Oni często jeszcze trochę wolą z tym poczekać. Ale ile tak właściwie możemy czekać, rok, dwa, trzy? Za długo to też nie dobrze. Po pierwsze, dlatego, że różnica między nami, a naszymi dziećmi będzie zbyt duża i trudniej będzie nam nawiązać nić porozumienia. Po drugie, dlatego, że im dłużej będziemy zwlekać z pierwszym dzieckiem, jeszcze trudniej będzie zdecydować się na drugie i być może będzie mogło to grozić komplikacjami, bo niestety wraz z wiekiem wzrasta możliwość zachorowań malucha na choroby genetyczne. I chyba najważniejszy argument- jak długo związek może scalać jedynie wspólne mieszkanie?
Zastanawiając się nad tym wszystkim dochodzę do wniosku, że można mieszkać razem i być w szczęśliwym, udanym związku. Jest jednak jedno „ale” – nie może to trwać w nieskończoność. Dlatego najważniejsza jest szczera rozmowa między partnerami, czego tak właściwie oczekują od związku i jak widzą wspólną przyszłość. Wielu rzeczy nie da się przewidzieć, ale najważniejsze jest wzajemne zrozumienie. W przeciwnym razie być może szkoda naszego czasu na życie z kimś, kto ani myśli racjonalnie o tym, by zbudować z nami wspólną przyszłość…
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Kosz na zużyte pieluchyFirmy sprz?taj?ce czy warto?
Wersja do druku
Szukaj
Jak dobrać naturalny krem do twarzy do typu skóry?
Wybór odpowiednich kosmetyków to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia naszej cery. W dobie rosnącej świadomości konsumencki
Naturalny lifting – dlaczego masaż Kobido podbija świat beauty?
W świecie świadomej pielęgnacji coraz częściej szukamy metod, które łączą skuteczność z naturalnością. Czytelniczki Female.pl doskonale wiedz
Czym kierować się przy wyborze marynarki męskiej?
Dobrze przemyślana marynarka męska pozwala budować wielowymiarowe stylizacje i wychodzić poza utarte schematy, stając się najbardziej uniwersalnym element
Antyoksydacja i ochrona przeciwsłoneczna. Wiosenny duet dla skóry wrażliwej
Wiosna to synonim pierwszych promieni słońca, radości i nowych beauty-planów. Skóra wrażliwa potrzebuje teraz regeneracji i skutecznej ochrony
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy?
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które pragną połączyć wygodę z efektywnością pielę




