Intruz – Stephenie Meyer
Spis treści
Autor Agnieszka Mazur
Ziemię opanowują przybysze z innych światów. Na naszej planecie prawie nie ma już prawdziwych ludzi, bo „dusze” pasożytują na ich ciałach całkowicie je sobie podporządkowując. Wagabunda trafia jednak na opornego żywiciela – świadomość Melanie nie znika i muszą żyć razem w jednym ciele.

Wersja do druku

Stephenie Meyer stała się kultową autorką po wydaniu swojego bestsellerowego debiutu „Zmierzch”. Zamiast jednak, podobnie jak inna słynna pisarka – Joanne K. Rowling, skupić się na pisaniu swojej sagi, Meyer przed zamknięciem historii o wampirze Edwardzie i jego ukochanej Belli wypuściła na rynek książkę zupełnie inną, „Intruza”. Może się to okazać bardzo dobrym zagraniem ze strony autorki, bo nie będzie kojarzona tylko z jednym tematem. Nowe wydawnictwo Meyer to obszerna powieść science-fiction, skierowana już nie do nastolatków, a do dorosłych czytelników. Tych, których termin „fantastyka naukowa” przeraża lub odpycha, uspokajam - „Intruz” jest inny! Nie ma tu opisów skomplikowanych maszyn ani lotów kosmicznych. To, co w tej książce jest naprawdę ważne, to człowieczeństwo i jego różne wymiary.
„Intruz” jest głęboką, wzruszającą i bardzo wciągającą powieścią humanistyczną, pełną egzystencjalnych pytań, podanych w formie przystępnej, ale w żadnym razie nie banalnej. Meyer tymi niemal sześcioma setkami stron zamyka usta wszystkim krytykom, udowadniając niezbicie, że jest literackim objawieniem ostatnich lat, a nie autorką, której zdarzył się przypadkowy, komercyjny sukces.
Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów „Zmierzchu”, jego krytyków oraz wszystkich tych, którzy uważają, że science-fiction jest niestrawne. Nie mam „Intruzowi” nic do zarzucenia. Tak dobrej książki dawno nie było!
„Intruz” jest głęboką, wzruszającą i bardzo wciągającą powieścią humanistyczną, pełną egzystencjalnych pytań, podanych w formie przystępnej, ale w żadnym razie nie banalnej. Meyer tymi niemal sześcioma setkami stron zamyka usta wszystkim krytykom, udowadniając niezbicie, że jest literackim objawieniem ostatnich lat, a nie autorką, której zdarzył się przypadkowy, komercyjny sukces.
Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów „Zmierzchu”, jego krytyków oraz wszystkich tych, którzy uważają, że science-fiction jest niestrawne. Nie mam „Intruzowi” nic do zarzucenia. Tak dobrej książki dawno nie było!
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




