Agnieszka Topornicka - Pierwsza osoba liczby mnogiej

Niespodziewana i nieplanowana ciąża sprawia, że Agnieszka przestaje być już neurotyczką i bardziej realnie patrzy na życie. Wciąż jednak nie umie planować, zwłaszcza swojej pisarskiej kariery i męczy ją w związku z tym poczucie niespełnienia, tym bardziej, że jej partner Ksawery realizuje się w każdej możliwej dziedzinie. Agnieszkę zaczyna dręczyć poczucie nieuzasadnionej beznadziei i uporczywe pytania: co dalej zrobić ze swoim życiem i z „nowym-starym” związkiem. Kłopotów nie rozwiązuje wizyta w melancholijnej dzielnicy Salwator, u tajemniczej Czarodziejki.
Agnieszka ma jednak dar przyciągania do siebie szczęśliwych ludzi i kojarzenia ich w szczęśliwe pary. A to, co dobre, w końcu do niej powraca ze zdwojoną siłą i przez kompletne zaskoczenie.
„Pierwsza osoba liczby mnogiej” w lekki i dowcipny sposób, opowiada o sprawach ważnych, jak macierzyństwo, kariera i partnerstwo. Autorka jest czujną obserwatorką rzeczywistości i z rozbrajającą dawką ironii komentuje jej absurdy.Błyskotliwy język, inteligentny humor, realne postaci sprawiają, że powieść czyta się szybko i z przyjemnością.
Fragment:
Jakim cudem ja w tym wszystkim wylądowałam? Jeszcze parę miesięcy temu zamartwiałam się dlaczego Eryk mnie porzucił, i co mam robić ze sobą w życiu. Zwyczajne, niewyszukane problemy singielki. Teraz miałam wrażenie, że wdepnęłam wprost do serialu, gdzie nadgorliwy scenarzysta obdarował mnie, co prawda, namiętnym narzeczonym z odzysku, ale w promocji dorzucił jeszcze samo życie, jego byłą, piękną żonę eks, jego dziecko nastoletnie, czyli pasierba poniekąd, oraz założył odgórnie, że się z tym wszystkim śpiewająco, z uśmiechem na ustach, w dojrzały sposób i z wdziękiem uporam. Żeby było jeszcze ciekawiej, mój narzeczony to nie mógł być taki sobie zwykły, odszukany po latach ukochany z podstawówki, na przykład dobrze prosperujący deweloper-romantyk, porzucony przez snobistyczną żonę-materialistkę, któremu wystarczyłoby, jak każdemu normalnemu, serialowemu biznesmenowi, spragnionemu domowego ogniska, że pięknie gotuję i wyglądam, dbam o rośliny doniczkowe, oraz jestem czuła dla pasierba. O, nie, mój Ksawery musiał być biznesmenem-filozofem, który sobie wymyślił, że aby spełnić ambicje moje i jego, muszę zostać bestsellerową pisarką.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




