Harlem Gospel Choir – najlepsze czarne głosy Ameryki

Ich pasja i miłość do muzyki elektryzują. Żaden widz, nawet ten najbardziej uparty, nie zdoła wysiedzieć w fotelu podczas występu. Prędzej, czy później zacznie tańczyć, klaskać i śpiewać. Harlem Gospel Chór sprawia, że każdy może poczuć w sobie czarną duszę gospel. "Oni są lepsi od prozacu"- rzekła jedna pani podczas występu w Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.
Co roku 35 najbardziej utalentowanych śpiewaków z Harlemu, czarnej dzielnicy Nowego Jorku, wyrusza w światową trasę koncertową, podczas której zbiera fundusze na cele charytatywne oraz niesie posłanie miłości i pokoju. Chór sięga do korzeni muzyki gospel – matki jazzu i bluesa, ubarwiając ją popisami solowymi, które przyprawiają widzów o gęsią skórkę. W swoim repertuarze łączy stare pieśni gospel ze współczesną czarną muzyką R&B i własnymi utworami. W ich brzmieniu słychać jazzowe i bluesowe rytmy oraz muzyczne aluzje do twórczości takich legend, jak Billie Holiday czy Louis Armstrong. W tym roku przyjeżdżają do Polski z zupełnie nowym repertuarem, bogatym w porywające hity, jak chociażby "Aint No Mountain High Enough", i utwory Stevie Wondera: "Loves in need of Love today", "Sir Duke" oraz "Higher Ground". Chór koncertował na wszystkich kontynentach w towarzystwie sław, m.in. z Whoopie Goldberg, Dianą Ross, a ostatnio z Gorillaz i Cindy Lauper. W 2004 roku, razem z U2, wystąpili w Rockefeller Center, aby wspomóc Światowy Fundusz Nadziei w pomocy chorym na AIDS w Afryce.
Podczas tournée po Polsce w 2006 roku, wystąpili w towarzystwie zespołu Sistars i Mieczysława Szcześniaka. Widownię opanowało szaleństwo, a budynek trząsł się w posadach od donośnego tupania i klaskania. Publiczność była do tego stopnia zachwycona jednym z koncertów, że nie chciała wypuścić zespołu z sali.
"Radosna muzyka, która rozprzestrzenia zakaźną i nieodpartą celebrację ludzkiego ducha wśród publiczności". - West Australian (21/10/2000)
"Już sam repertuar powodował, że nogi zrywały się do tańca, a kto miał opory, szybko o nich zapominał, bo chórzyści żywiołowo nakłaniali do takich spontanicznych zachowań." - Gazeta Wyborcza (08/12/2005)
"Oni są lepsi od prozacu – rzekła jedna pani w filharmonii, jak już jej ręce omdlały od klaskania." - Gazeta Wyborcza
21 grudnia – Kraków – Auditorium Maximum UJ
22 grudnia – Toruń – Aula UMK
23 grudnia – Warszawa – Sala Kongresowa
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Klasyka z pazurem. Jak minimalistyczny T-shirt z logo buduje całą stylizację?
Niektóre elementy garderoby mimo upływu lat nie tracą swojego znaczenia i wciąż pozostają podstawą wielu stylizacji. Klasyczny T-shirt z wyrazistym
Zegarek jako prezent – jak dobrać model do stylu i wieku obdarowanej osoby?
Zegarek jest jednym z tych prezentów, które łatwo uznać za klasyczne, ale trudno wybrać naprawdę dobrze. Nie wystarczy zdecydować, czy ma by
Dzień Psa: o czym warto pamiętać, by pies był zdrowy i szczęśliwy?
1 lipca obchodzimy Dzień Psa – święto naszych czworonożnych towarzyszy. To dobra okazja do przypomnienia, że o ich dobrostan powinniśmy dbać każde
Progesteron – czym jest i jaką rolę pełni w organizmie kobiety?
Progesteron to jeden z kluczowych hormonów żeńskich, który reguluje cykl menstruacyjny, umożliwia zajście w ciążę i jej utrzymanie. Jego po
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k




