Czarownica z Radosnej – Zofia Staniszewska
Spis treści
Autor Agnieszka Mazur
Tuż pod wsią Radosna, oddzielony zbutwiałym mostkiem nad rzeką Dziwożną, stoi dom Jagody. Biegają po nim Jaś i Joasia, Diabełka, Belzebubka, Lucyferka i dwie bernardynki. I kilka koni. Zagląda tam czasem Astronom, a ostatnio też jego przystojny kuzyn – Rudzielec. Niedługo odkryją, że lokalny radny ma co dzień inny samochód, a wioskę upatrzyła sobie Matka Boska na miejsce swoich objawień.

Wersja do druku

Choć tytuł książki Staniszewskiej jednoznacznie wskazuje na naturę głównej bohaterki, to, czy jest czarownicą, nie jest wcale oczywiste. Moc zatrzymywania czasu i znajomość ziół sprawia, że w oczach córki jest uzdolnioną czarodziejką. Zakochany w niej mężczyzna też czuje się przez nią zaklęty. A jednak Jagoda to sympatyczna bibliotekarka w gimnazjum, która piecze dobre ciasta, uwielbia swoją klacz – Eponę i opowiada piękne baśnie. To, że mieszka na odludziu, jednoczy się z naturą i słucha lokalnych historii o nieczystych mocach wcale nie musi oznaczać, że posiada magiczne zdolności. A jednak coś jest w tej kobiecie, tak jak i w powieści "Czarownica z Radosnej".
Książka zawiera w sobie zbiór gatunków i stylów literackich. Obok zwyczajnie prowadzonej, epickiej fabuły o życiu wykształconej kobiety na wsi, są tu też krótkie rymowanki, ballady w stylu Słowackiego, wiejskie gawędy, baśnie opowiadane z przymrużeniem oka, a nawet wątek kryminalny. Do tego dochodzi czerpanie z uznanych prozaików – Staniszewska opisuje piękno małej ojczyzny stylem nawiązując do Bruno Schulza, jednocześnie tworząc realizm magiczny równie skutecznie, co Olga Tokarczuk w "Prawieku". W wielowątkowej opowieści zachwycają rzetelne opisy wiejskich realiów, przywoływana autentyczna gwara w wypowiedziach rodowitych mieszkańców wioski, ale i zderzenie naturalizmu miejsca z dala od cywilizacji w zestawieniu z nowomową nastolatków i popkulturą spod znaku Harry’ego Pottera i New Age.
"Czarownica z Radosnej" to miszmasz literacki, tak ładny i tak miły w odbiorze, że z przyjemnością można go konsumować w letnie popołudnie w wielkim, głośnym mieście. Staniszewska pięknie wycisza.
Książka zawiera w sobie zbiór gatunków i stylów literackich. Obok zwyczajnie prowadzonej, epickiej fabuły o życiu wykształconej kobiety na wsi, są tu też krótkie rymowanki, ballady w stylu Słowackiego, wiejskie gawędy, baśnie opowiadane z przymrużeniem oka, a nawet wątek kryminalny. Do tego dochodzi czerpanie z uznanych prozaików – Staniszewska opisuje piękno małej ojczyzny stylem nawiązując do Bruno Schulza, jednocześnie tworząc realizm magiczny równie skutecznie, co Olga Tokarczuk w "Prawieku". W wielowątkowej opowieści zachwycają rzetelne opisy wiejskich realiów, przywoływana autentyczna gwara w wypowiedziach rodowitych mieszkańców wioski, ale i zderzenie naturalizmu miejsca z dala od cywilizacji w zestawieniu z nowomową nastolatków i popkulturą spod znaku Harry’ego Pottera i New Age.
"Czarownica z Radosnej" to miszmasz literacki, tak ładny i tak miły w odbiorze, że z przyjemnością można go konsumować w letnie popołudnie w wielkim, głośnym mieście. Staniszewska pięknie wycisza.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Klasyka z pazurem. Jak minimalistyczny T-shirt z logo buduje całą stylizację?
Niektóre elementy garderoby mimo upływu lat nie tracą swojego znaczenia i wciąż pozostają podstawą wielu stylizacji. Klasyczny T-shirt z wyrazistym
Zegarek jako prezent – jak dobrać model do stylu i wieku obdarowanej osoby?
Zegarek jest jednym z tych prezentów, które łatwo uznać za klasyczne, ale trudno wybrać naprawdę dobrze. Nie wystarczy zdecydować, czy ma by
Dzień Psa: o czym warto pamiętać, by pies był zdrowy i szczęśliwy?
1 lipca obchodzimy Dzień Psa – święto naszych czworonożnych towarzyszy. To dobra okazja do przypomnienia, że o ich dobrostan powinniśmy dbać każde
Progesteron – czym jest i jaką rolę pełni w organizmie kobiety?
Progesteron to jeden z kluczowych hormonów żeńskich, który reguluje cykl menstruacyjny, umożliwia zajście w ciążę i jej utrzymanie. Jego po
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k




