Greywalker – Kat Richardson
Spis treści
Autor Agnieszka Mazur
Symboliczny moment „uderzenia w głowę” staje się dla Harper Blaine, prywatnej pani detektyw przełomem. Na dwie minuty umiera, a powrót do świata żywych niesie za sobą wizje. Od teraz Harper kątem oka widzi inny świat, jest chodzącą w Szarości i łakomym kąskiem dla duchów, upiorów i wampirów, którym może teraz pomóc.

W powieści Kat Richardson próżno szukać wtórności. Choć „Szarość” to w zasadzie nic innego, jak świat paranormalnych zjawisk, to jednak tutaj opisana jest jako coś zupełnie nowego, do tej pory nie opisanego w żadnej książce. W nietypowy sposób reprezentowane są tu również wampiry, które są złe, okrutne i nie można ufać nawet tym, które zachowują się jak szczerzy, bezbronni przyjaciele. Ich społeczność tworzy zamknięty światek z silnym przywódcą i jednostkami, które intrygami chcą go obalić i zdobyć władzę.
Bardzo fajny jest też wątek nekromanckiego artefaktu wysysającego energię. Mało wyeksploatowany to temat, przez co jest dobrą przeciwwagą dla wszędobylskich ostatnio wampirów.
To, co wyróżnia „Greywalkera” to fakt, że w zasadzie w najmniejszym stopniu jest thrillerem z elementami powieści detektywistycznej, jak został opisany. Oczywiście i te wątki się tu pojawiają, ale wydają się dziać jakby obok, przyćmiewane przez surrealizm i abstrakcję symbolicznych wydarzeń w Szarości. Faktycznej akcji jest o wiele mniej, niż dziwnych wizji Harper Blaine. I jest to ogromna zaleta, bo książka, która z założenia reprezentuje nurt rozrywkowy staje się trudniejsza i bardziej zaskakująca w odbiorze. Miła niespodzianka.
Wersja do druku

W powieści Kat Richardson próżno szukać wtórności. Choć „Szarość” to w zasadzie nic innego, jak świat paranormalnych zjawisk, to jednak tutaj opisana jest jako coś zupełnie nowego, do tej pory nie opisanego w żadnej książce. W nietypowy sposób reprezentowane są tu również wampiry, które są złe, okrutne i nie można ufać nawet tym, które zachowują się jak szczerzy, bezbronni przyjaciele. Ich społeczność tworzy zamknięty światek z silnym przywódcą i jednostkami, które intrygami chcą go obalić i zdobyć władzę.
Bardzo fajny jest też wątek nekromanckiego artefaktu wysysającego energię. Mało wyeksploatowany to temat, przez co jest dobrą przeciwwagą dla wszędobylskich ostatnio wampirów.
To, co wyróżnia „Greywalkera” to fakt, że w zasadzie w najmniejszym stopniu jest thrillerem z elementami powieści detektywistycznej, jak został opisany. Oczywiście i te wątki się tu pojawiają, ale wydają się dziać jakby obok, przyćmiewane przez surrealizm i abstrakcję symbolicznych wydarzeń w Szarości. Faktycznej akcji jest o wiele mniej, niż dziwnych wizji Harper Blaine. I jest to ogromna zaleta, bo książka, która z założenia reprezentuje nurt rozrywkowy staje się trudniejsza i bardziej zaskakująca w odbiorze. Miła niespodzianka.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Jak dobrać naturalny krem do twarzy do typu skóry?
Wybór odpowiednich kosmetyków to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia naszej cery. W dobie rosnącej świadomości konsumencki
Naturalny lifting – dlaczego masaż Kobido podbija świat beauty?
W świecie świadomej pielęgnacji coraz częściej szukamy metod, które łączą skuteczność z naturalnością. Czytelniczki Female.pl doskonale wiedz
Czym kierować się przy wyborze marynarki męskiej?
Dobrze przemyślana marynarka męska pozwala budować wielowymiarowe stylizacje i wychodzić poza utarte schematy, stając się najbardziej uniwersalnym element
Antyoksydacja i ochrona przeciwsłoneczna. Wiosenny duet dla skóry wrażliwej
Wiosna to synonim pierwszych promieni słońca, radości i nowych beauty-planów. Skóra wrażliwa potrzebuje teraz regeneracji i skutecznej ochrony
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy?
Czy chusteczki do demakijażu są dobre dla twarzy? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które pragną połączyć wygodę z efektywnością pielę




