Bjork - relacje z koncertu
Spis treści
Autor Joanna Boguszewska ·
Niemal w rok po ukazaniu się jej ostatniego albumu zatytułowanego Volta Bjork wystąpiła trzykrotnie w Hammersmith Apollo w Londynie. Koncerty oczywiście wyprzedano na pniu, fani nie mogli się doczekać swej islandzkiej królowej.
Scenografia wywoływała chwilową konsternację, dopóty dopóki do publiczności nie dotarło, że to przecież Bjork. Scenę zdobiły różnokształtne flagi, na których widniały wizerunki żab, krokodyli i ryb. Artystkę wspierał zespół muzyków oraz sekcja dęta prosto z Islandii, przystrojona niczym Indianie. Każdego dnia piosenkarka ubrana była w inną kreację, za każdym razem w niekonwencjonalny, delikatnie rzecz ujmując, sposób. W poniedziałek przywdziała sukienkę z różowego materiału przypominającego papier do pakowania prezentów, jej głowę zdobiła peruka afro wykonana z kolorowych kul. W czwartek wbiegła na scenę w pasiastym stroju i rogach przykrytych jej własnymi włosami. W niedzielę natomiast błyszczała jak na prawdziwą gwiazdę przystało w złotej kreacji przypominającej kostium klowna. Za każdym razem jej czoło zdobił makijaż rodem z sesji zdjęciowej do okładki Volty. Koncert wypełniony był utworami z ostatniego albumu, doskonale znanymi publiczności, jednakże dopiero Hunter i All is full of love wywołały niemalże histerię. Earth intruders czy zagrany na bis Declare independance nabrały nowego wymiaru dzięki niezwykle żywiołowej sekcji dętej. Bjork jest czarownicą i niepodzielnie włada ludźmi. Bezbłędnie steruje ich nastrojem, niczym szamanka. Każdy kolejny utwór wprawiał publiczność w coraz większe uniesienie, aby w końcu nastał pogański festiwal przy rytmach Army of me czy I miss you (oba z albumu Post). Całość tego niezwykłego wydarzenia i jego charakter podkreślało oświetlenie, zielone lasery i deszcz konfetti, w którym jednomyślna publiczność zatraciła się przy dźwiękach Declare independence. Bonusem i miła niespodzianką było pojawienie się Antonyego Hegarty z zespołu Antony and the Johnsons, z którym Islandka wykonała Dull flame of desire. Wstęp do Hope na swej dwudziestojednostrunowej korze zagrała kolejny gość specjalny, Toumani Diabate. Wielką niespodzianką nagrodzoną niesamowitym aplauzem okazało się wykonanie przez artystkę kilku utworów w jej ojczystym języku. Sama Bjork bawiła się świetnie, tańczyła i podskakiwała niczym radosny przedszkolak. Jednocześnie pokazała, jak potężnym narzędziem jest jej głos. Akcent, tak charakterystyczny, dodawał jej uroku, gdy dziękowała za owacje. Ani na chwilę nie straciła kontaktu z publicznością. Artystka udowodniła swą klasę, utarła nosa zgorzknialcom i zademonstrowała show z prawdziwego zdarzenia, spektakl i festiwal radości życia. Cała brytyjska prasa rozpływa się w zachwytach.
Wersja do druku
Scenografia wywoływała chwilową konsternację, dopóty dopóki do publiczności nie dotarło, że to przecież Bjork. Scenę zdobiły różnokształtne flagi, na których widniały wizerunki żab, krokodyli i ryb. Artystkę wspierał zespół muzyków oraz sekcja dęta prosto z Islandii, przystrojona niczym Indianie. Każdego dnia piosenkarka ubrana była w inną kreację, za każdym razem w niekonwencjonalny, delikatnie rzecz ujmując, sposób. W poniedziałek przywdziała sukienkę z różowego materiału przypominającego papier do pakowania prezentów, jej głowę zdobiła peruka afro wykonana z kolorowych kul. W czwartek wbiegła na scenę w pasiastym stroju i rogach przykrytych jej własnymi włosami. W niedzielę natomiast błyszczała jak na prawdziwą gwiazdę przystało w złotej kreacji przypominającej kostium klowna. Za każdym razem jej czoło zdobił makijaż rodem z sesji zdjęciowej do okładki Volty. Koncert wypełniony był utworami z ostatniego albumu, doskonale znanymi publiczności, jednakże dopiero Hunter i All is full of love wywołały niemalże histerię. Earth intruders czy zagrany na bis Declare independance nabrały nowego wymiaru dzięki niezwykle żywiołowej sekcji dętej. Bjork jest czarownicą i niepodzielnie włada ludźmi. Bezbłędnie steruje ich nastrojem, niczym szamanka. Każdy kolejny utwór wprawiał publiczność w coraz większe uniesienie, aby w końcu nastał pogański festiwal przy rytmach Army of me czy I miss you (oba z albumu Post). Całość tego niezwykłego wydarzenia i jego charakter podkreślało oświetlenie, zielone lasery i deszcz konfetti, w którym jednomyślna publiczność zatraciła się przy dźwiękach Declare independence. Bonusem i miła niespodzianką było pojawienie się Antonyego Hegarty z zespołu Antony and the Johnsons, z którym Islandka wykonała Dull flame of desire. Wstęp do Hope na swej dwudziestojednostrunowej korze zagrała kolejny gość specjalny, Toumani Diabate. Wielką niespodzianką nagrodzoną niesamowitym aplauzem okazało się wykonanie przez artystkę kilku utworów w jej ojczystym języku. Sama Bjork bawiła się świetnie, tańczyła i podskakiwała niczym radosny przedszkolak. Jednocześnie pokazała, jak potężnym narzędziem jest jej głos. Akcent, tak charakterystyczny, dodawał jej uroku, gdy dziękowała za owacje. Ani na chwilę nie straciła kontaktu z publicznością. Artystka udowodniła swą klasę, utarła nosa zgorzknialcom i zademonstrowała show z prawdziwego zdarzenia, spektakl i festiwal radości życia. Cała brytyjska prasa rozpływa się w zachwytach.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Ile kalorii ma wino różoweWersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




