Szafa składająca się jedynie z kilkudziesięciu elementów budzi u wielu osób mieszane uczucia. Ci, którzy swoją kapsułową garderobą już stworzyli, przekonują jednak, że to rozwiązanie pozwala oszczędzić nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim czas. Pomaga też odpowiedzieć na nurtujące nas od zawsze pytanie: ile faktycznie potrzebujemy ubrań?


Wydaje się, że okres kompulsywnych zakupów i fascynacji tzw. fast fashion powoli dobiega końca. Postępująca w zastraszającym tempie degradacja środowiska, do której niestety mocno przyczyniła się branża mody, sprawiała, że duża część konsumentów zaczęła znacznie bardziej odpowiedzialnie podchodzić do tematu mody i trendów. Te osoby starają się kupować mniej, wspierać lokalnych producentów i stawiać na wysoką jakość oraz naturalne materiały. Na szczęście jest w czym wybierać, bo firm, które szyją w etyczny sposób jest coraz więcej, także na naszym podwórku. Od samego początku działa tak m.in. by Insomnia.

Produkty marki są nie tylko oszczędne w formie, ale przede wszystkim stworzone z naturalnych, certyfikowanych bawełnianych dzianin wyprodukowanych w Polsce. Dzięki temu są niezwykle trwałe – setki zadowolonych klientek potwierdza, że to ubrania, którym nie straszny jest upływ czasu. Takie właśnie produkty stanowią także podstawę garderoby budowanej w myśl idei szafy kapsułowej - sposobu wymyślonego w latach 70. przez Brytyjkę Susie Faux i rozpropagowanego dekadę później przez Donnę Karan. Chociaż jej założenia mogą się wydawać początkowo zbyt restrykcyjne, to dobrze zorganizowana garderoba kapsułowa może służyć latami, pozwalać na tworzenie różnorodnych stylizacji i być odpowiedzią na dylemat, przed którym często stajemy, patrząc na wypełnioną po brzegi szafę i zastanawiając się zbyt długo, w co się ubrać. Jak to się dzieje, że mniejsza liczba ubrań, daje nam w praktyce więcej opcji wyboru?

Garderoba kapsułowa - od czego zacząć?

Koncepcja garderoby kapsułowej powstała prawie 50 lat temu, a o jej uniwersalności świadczy fakt, że praktycznie wszystkie jej założenia przetrwały próbę czasu. Zaczynając swoją przygodę z tym tematem, należy zawsze jako punkt wyjścia przyjąć swoje potrzeby, styl życia, ale także szerokość geograficzną, w jakiej żyjemy. Właśnie dlatego w definicji rzadko pojawia się konkretna liczba rzeczy, z ilu powinna się składać szafa kapsułowa. Przyjmuje się jednak, że nie powinno być ich więcej niż 50. Są osoby, które potrafią się ograniczyć nawet do 30-33 elementów i tylko z nich korzystać przez cały sezon.

Oczywiście nie oznacza to, że co trzy miesiące wymieniają całą swoją garderobą (byłoby to totalnym zaprzeczeniem idei szafy kapsułowej). Jednak posiadając taki zestaw, powinniśmy raz na kwartał dokładnie przeglądać nasze ubrania i weryfikować ich przydatność podczas nadchodzącej pory roku. Chować te, które w najbliższym czasie nie będą nam potrzebne, sprawdzać, czy w zasobach nie mamy elementów idealnych na teraz i zrobić listę brakujących. Docelowo, dzięki temu, z każdym sezonem i rokiem nasza potrzeba zakupów powinna być coraz mniejsza. W swojej puli nie musimy uwzględniać bielizny dziennej i nocnej, ubrań do uprawiania sportu lub każdej innej czynności, która wymaga specyficznego stroju oraz biżuterii, opasek, pasków i apaszek.

Co z butami? Tu nie ma żadnych wątpliwości - są elementem garderoby kapsułowej i należy je bezwzględnie doliczać. Pewne kontrowersje budzą za to torebki. Niektóre osoby wykluczają je z puli, jednak twórczyni pojęcia, Susie Faux, wymieniając rzeczy, które powinny według niej znaleźć się w szafie kapsułowej, wyraźnie wspomina także o dwóch torebkach. Z drugiej strony taki system porządkowania szafy i tworzenia stylizacji, powinien ułatwiać życie, a nie je utrudniać (i przyprawiać o dodatkowy ból głowy), więc o tym, który model jest dla nas lepszy, zdecydować możemy śmiało sami.

Garderoba kapsułowa - edycja wiosenno-letnia

Początek wiosny to idealny czas na rozpoczęcie swojej przygody z garderobą kapsułową. Dni są coraz dłuższe, często wraca nam też wtedy zagubiona gdzieś zimą energia i chęć do działania. Porządkowanie szafy oczywiście należy zacząć od generalnego przeglądu i sprawdzenia, czy to, co się w niej znajduje, odzwierciedla nasz styl życia. Być może jest w niej mnóstwo sukienek, a na co dzień chodzimy głównie w spodniach? Albo kolorowych szpilek, podczas gdy już od lat, wybieramy przede wszystkim mokasyny i klasyczne białe trampki? Wystarczy zrobić mały eksperyment i wskazać rzeczy, które wybralibyśmy jako pierwsze, gdybyśmy musieli w tej chwili udać się na ważne dla nas spotkanie. Najpewniej sięgniemy bez zastanowienia po ubrania i dodatki, w których czujemy się najwygodniej, super pewnie i bardzo atrakcyjnie.

To właśnie wokół nich możemy zacząć budowanie kapsułowej garderoby. Bez sentymentu powinniśmy się pozbyć za to rzeczy w złym rozmiarze, niekomfortowych, zniszczonych i podkreślających mankamenty sylwetki. Najprawdopodobniej już wtedy nasza kolekcja zostanie znacznie uszczuplona, a wybór stanie się dużo prostszy. Następnie warto zastanowić się, w jakich kolorach chcemy utrzymać swoje stylizacje i wybrać kilka neutralnych plus dwa-trzy nieco bardziej wyraziste, które będą do siebie wzajemnie pasować. Dobrze jest też podzielić ubrania i dodatki, które nadal bierzemy pod uwagę, na kategorie. Powinniśmy mieć odpowiednią liczbę gór, dołów, butów i okryć wierzchnich.

Modna odzież damska

Odpowiednią nie oznacza taką samą - tutaj należy wziąć pod uwagę przede wszystkim nasz gust i potrzebę. Wtedy dużo łatwiej nam będzie komponować różnorodne stylizacje. Jeśli nie lubimy spódnic, to nie ma sensu ich uwzględniać w swojej liści. Możemy czuć się dobrze tylko w jednym rodzaju spodni, ale za to kochać różnego rodzaju kurtki i płaszcze, marynarki. Kluczem do sukcesu jest także odpowiednia baza świetnej jakości basicowych elementów garderoby. Od nich warto zacząć ewentualne uzupełnianie braków. Tutaj dobrze się sprawdzą uniwersalne modele z kolekcji by Insomnia – np. bluza Eden, bluzka Olivia, sukienka Romy, czy kurtka Moa to idealne podstawy każdej kapsułowej garderoby. Dużo łatwiej będzie też budować swoją szafę, jeśli zdecydujemy się na proste fasony - dzięki temu poszczególne elementy będą do siebie zawsze pasować.

Wbrew pozorom taki system tworzenia garderoby wymaga mnóstwo kreatywności, bo to przede wszystkim dodatki mają nadawać naszym stylizacjom charakteru i stylu. Na koniec warto skomponować maksymalną ilość zestawów, jakie jesteśmy w stanie stworzyć z wybranych ok. 50 elementów garderoby i zrobić zdjęcia. Warto je trzymać w specjalnym folderze w telefonie i wracać do nich, kiedy będziemy potrzebować inspiracji. Początki z garderobą kapsułową nie są łatwe, ale Ci którzy spróbowali rzadko kiedy żałują. To jeden z najlepszych sposób na wyeliminowanie ze swojego życia dylematu pt. “nie mam się w co ubrać”.

 

Źródło: byinsomnia.com




Podobne artykuły:


DRUKUJ