W Polsce nie istnieją dane mówiące o tym, ile naszych dzieci cierpi na bóle wzrostowe. Opierając się na wyliczeniach zachodnich, można podejrzewać, że aż 30% z nich doświadcza takich dolegliwości. Na bóle najczęściej uskarżają się przedszkolacy, ale tak naprawdę mogą one dotyczyć grupy wiekowej od 3. do 12. roku życia. Płeć dziecka nie ma znaczenia - bóle zgłaszane są tak samo często przez chłopców, jak i przez dziewczynki [1].

Tematyka bólów wzrostowych w Polsce jest dosyć kontrowersyjna, ponieważ nie jest znana dokładna przyczyna tego schorzenia. Istnieje wiele hipotez, które starają się wyjaśnić, dlaczego niektóre dzieci odczuwają takie bóle a inne nie. Jedną z najpopularniejszych jest założenie, że są one bardziej wrażliwe na ból. Niektórzy sugerują, że bóle wynikają z przeciążenia układu kostno-stawowego (np. z powodu płaskostopia), czasem mówi się, że związane są one z czynnikami psychologicznymi, tak samo jak bóle głowy czy brzucha [2].

Diagnostyka

Bóle wzrostowe mają swoje konkretne kryteria umożliwiające postawienie diagnozy – muszą być spełnione WSZYSTKIE podpunkty. Dodatkowo należy mieć na uwadze, że bóle wzrostowe NIGDY nie dotyczą stawów.

Cechy kliniczne bólów wzrostowych:

  1. Ból występuje okresowo i pojawia się od kilku do kilkunastu razy w ciągu miesiąca.
  2. Chód dziecka jest prawidłowy.
  3. W badaniu lekarskim i diagnostyce laboratoryjnej (morfologia, badania biochemiczne, ogólne badania z krwi) oraz obrazowej – brak odchyleń.
  4. Ból zazwyczaj dokucza w porze wieczorowej – nigdy rano.
  5. Ból jest obustronny, najczęściej odczuwalny w kościach piszczeli przy przedniej krawędzi.
  6. Dolegliwości zazwyczaj trwają około godziny, ustępują po lekach przeciwbólowych takich jak ibuprofen, czy paracetamol, lub po rozmasowaniu obolałej kończyny.


Jeżeli nasze dziecko spełnia wyżej wymienione kryteria, to możemy być spokojni. Jednak wizyta u lekarza rodzinnego, pediatry lub ortopedy DP MED jest konieczna ze względu na wyeliminowanie innych niebezpiecznych jednostek chorobowych. Oznacza to, że diagnozę bólów wzrostowych stawia się niejako przez wykluczenie innych chorób (onkologicznych, reumatologicznych, ortopedycznych), zarówno w badaniach laboratoryjnych, jak i obrazowych (zazwyczaj wystarcza RTG) [2].

Jakie objawy są niepokojące?

Nie wolno bagatelizować sytuacji, kiedy bólom kończyn towarzyszą:

  • zmiany skórne (wybroczyny),
  • przewlekłe zmęczenie, gorączka, utrata masy ciała,
  • niechęć dziecka do chodzenia lub nieprawidłowy sposób poruszania się (dziecko odciąża jedną nogę), utykanie,
  • wyczuwalna guzowata zmiana na kości lub ocieplenie skóry nad stawem,
  • bóle w godzinach porannych [1,2].


Czy leczy się bóle wzrostowe?

Nie jest to konieczne, zależy od potrzeb dziecka. Można zapewnić masaże, które złagodzą dolegliwości i doraźnie stosować łagodne leczenie przeciwbólowe (paracetamol, ibuprofen). Nie jest wymagana suplementacja wapnia czy fosforu. Najważniejsza jest prawidłowa dieta oraz aktywność fizyczna. Konieczna jest suplementacja witaminy D – ale dotyczy to wszystkich dzieci, jak również i dorosłych. Szczególnie ważne jest przyjmowanie tej witaminy w okresie jesienno-zimowym, jednak najnowsze zalecenia wskazują na konieczność pamiętania o witaminie D3 przez cały rok.

Lekarz może przepisać nam preparat, który jest lekiem, a nie suplementem. Będzie to gwarantem skuteczności suplementacji. Ewentualnie możemy się wspomóc pomocą farmaceuty. Nie warto decydować się na preparaty usilnie reklamowane w telewizji. Wszystkie żelki, lizaki i tym podobne zawierają głównie cukier, co na pewno nie służy naszemu dziecku [1,3].

Bibliografia:

[1] - Lek. Dagmara Chmurzyńska – Rutkowska, Jak rozpoznać ból wzrostowy i jak pomóc dziecku?, 2017, www.radioklinika.pl  

[2] - Tuszkiewicz-Misztal E., Postępski J., Diagnostyka bólów stawów u dzieci kontrowersje, Przegląd Lekarski, 2009, 66, 1-2

[3] - Koblańska M., Witamina D - artykuł przeglądowy, www.termedia.pl