Pytanie to zadaje sobie większość rodziców małych dzieci, które właśnie szykują się do pójścia do szkoły. Już teraz można zacząć się nad tym zastanawiać i powoli przyzwyczajać swoją pociechę do innych zachowań i zasad panujących w szkole podstawowej. Poniżej zwrócimy uwagę na kilka szczegółów i pokażemy rodzicom co zrobić, aby nie zwariować.

Otoczenie przyjaciół

To chyba jeden z ważniejszych aspektów, gdzie musimy dowiedzieć się czy przyjaciele naszej córki lub syna również zamierzają wybrać się do tej samej podstawówki. Oczywiście nie można też popadać ze skrajności w skrajność i podejmować decyzję współzależnie od rodziców innych dzieci, aczkolwiek dobrze jest mieć na uwadze ten problem, gdyż niektóre dzieci niekoniecznie kwapią się do poznawania innych. Wtenczas dobrym rozwiązaniem jest przekonanie go lub ewentualne zasugerowanie się gronem kolegów i koleżanek w nowej szkole.

Wtedy mamy też pewność, że dziecko będzie czuło się swobodnie i poniekąd bezpiecznie, ponieważ będą mu towarzyszyć bliskie osoby, z którymi miało już do czynienia. Z pewnością jest to też dobry argument przekonujący do pójścia w nowe miejsce.

Opowiadanie

Dobrze jest również dużo mówić o szkole i jej zaletach przy dzieciach, a zwłaszcza podparte własnymi przykładami, by zarysować pewien obraz uczenia się w podstawówce. Jednak istnieje tutaj bardzo cienka granica, kiedy rodzice przerysowują tą perspektywę i w ten sposób kreują nie do końca prawdziwy wizerunek szkoły. Opowiadanie powinno być przede wszystkim prawdziwe i szczerze, aczkolwiek trzeba zachować również pewien dystans, by w żadnym wypadku nie zniechęcić dzieci do pierwszego dnia w szkole.

Najlepiej scharakteryzować sposób uczenia, gdzie wszystkie dzieci siedzą w ławkach i powtarzają materiał za swoim nauczycielem. Skutecznie działają także argumenty z użyciem szkolnego wyposażenia, które jest dotąd nieznane dla maluchów, jak na przykład zielone tablice szkolne czy globusy i inne akcesoria dostępne na różnych przedmiotach, o których warto wspomnieć i pokrótce opisać.

Przykładowa symulacja

Wiemy, że może zabrzmieć to trochę drastycznie i nietypowo, ale chodzi tutaj głównie o praktyczne przygotowanie. Absolutnie nie mamy na myśli usadzenia dziecka w ławce przez równe 45 minut, a jedynie zabawę, która może poniekąd przypominać szkołę. Niech maluchy traktują to w sposób dziecinny, gdyż na początku podstawówki ich zajęcia wcale nie będą polegały na ciężkiej nauce. Istotne jest nabycie podstawowych umiejętności i wiedzy, którą następnie będą rozwijać na kolejnych etapach edukacji, a do tej pory powinny przede wszystkim zyskać chęci do rozwijania swoich pasji.

Zwykła gra polegająca na nauce literek, cyferek czy innych rzeczy powinna być ułożona w lekkiej i przystępnej formie, by od początku zachęcać dziecko i motywować je do własnego rozwoju. Mamy nadzieję, że powyższe wskazówki nieco uspokoją większość rodziców i pomogą im zachować zdrowy rozsądek i dystans. Naturalnie trzeba rozmawiać z dziećmi i przygotować ich na nowy rozdział w życiu, który ma być kojarzony z przyjemnym i pożytecznym.


Podobne artykuły: