Te z nas, które nie wyobrażają sobie wakacyjnej walizki bez idealnej książki, powinny sięgnąć po najnowszą powieść Wydawnictwa Otwartego – „Wyspę Motyli” Coriny Bomann. Znajdziemy w niej historię namiętnego uczucia, sekrety z przeszłości, a także odpowiedź na pytanie, czy warto poświęcić się dla prawdziwej miłości.
Diana, wzięta prawniczka, nigdy nie przypuszczała, że z dnia na dzień wyjedzie na drugi koniec świata. Trzymając w ręku zdjęcie młodej kobiety na tle wzgórz, decyduje się wyruszyć na Cejlon, by rozwikłać rodzinną tajemnicę sprzed stu lat. Chce spełnić ostatnią wolę ukochanej ciotki, poznać swoje korzenie i uciec od niewiernego męża. Na urzekającej wyspie spowitej aromatem herbacianych krzewów Diana odkrywa historię namiętnego, zakazanego uczucia, które na zawsze zmieniło losy jej rodziny. Czy to sprawi, że znajdzie szczęście i miłość?

Corina Bomann jest autorką książek dla dorosłych i dla młodzieży, mieszka w Berlinie i uwielbia marzyć o dalekich podróżach do egzotycznych krajów. Jej powieść „Wyspa Motyli” odniosła wielki sukces – rozeszła się w nakładzie 250 000 egzemplarzy i przez wiele tygodni okupowała listy bestsellerów „Der Spiegla” i Amazon.de.

Zachęcamy do lektury przy filiżance cejlońskiej herbaty.

„Diana opadła na oparcie krzesła. Ogarnęło ją jakieś dziwne uczucie. Widziała ją już wprawdzie na obrazie, ale jej wizerunek ukształtowały zapewne gust malarza i styl epoki. Za to fotografia ukazywała człowieka takim, jakim jest. Szkoda tylko, że nie mogła zobaczyć jej twarzy, rozpoznać, co czuła Grace w tamtym momencie”.

„Podobną okolicę widziała kiedyś w reportażu z Indii. Grace stała niewątpliwie na tle wzgórza porośniętego krzewami herbacianymi. A więc razem z rodziną musiała wyjechać na Cejlon. Może z powodu śmierci stryja? A może jeszcze z jakiegoś innego powodu?”

„Pomiędzy kartkami znalazła zasuszony kwiat plumerii – jednego z najpiękniejszych kwiatów Indii. Ten miał białe płatki i krwistoczerwony środek”.


Podobne artykuły:


DRUKUJ