Szósta Śliwka lepsza od niejednej truskawki

Tak, może – skoro „podarował” Stephanie Babcię Mazurową oraz ogromnego psa o imieniu Bob w charakterze lokatorów. W takich okolicznościach ciężko nawet myśleć o jakimkolwiek kontakcie fizycznym z Joe’m Morellim… A Stephanie (jak każda kobieta) ma swoje potrzeby…
Uważam, że „Stephanie Plum”: po szóste nie odpuszczaj” absolutnie nie odstaje poziomem od poprzednich tomów z tej serii – pozwolę sobie nawet stwierdzić, że w tej książce widać wyostrzenie stylu autorki. Fabuła jest bardzo wyraźnie zarysowana, a wątki rozwinięte w zadowalającej objętości.
Ta książka uświadamia mi, jak bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak Lula oraz jak bardzo nie chciałabym mieć psa, przypominającego Boba.
Szczerze polecam tę pozycję każdemu – nie zawiedziecie się.
PS.: W konkursie na najlepszą scenę wygrała moim zdaniem ta, w której Bob ma zostać porwany przez byłych pakistańskich najemników. Prawie się udusiłam ze śmiechu.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




