Transseksmisja – Tatiana Szkapienko
Spis treści
Autor Agniesza Mazur ·
„Brazylia” w centrum Kaliningradu to miejsce, gdzie dzieją się cuda. Bezrobotni Grecy zmieniają płeć, zamożni Polacy przedłużają i/lub pogrubiają sobie najcenniejsze narządy, a niemożebnie opuchnięte kobiety wszelkich nacji wychodzą na szoping po zabiegach upiększających. I nie koniec na tym.
W tej założonej przez rezolutną Polkę klinice chirurgii plastycznej transwestytki uczą „pełnoprawne” kobiety palenia waginalnego, a spragnione uroków macierzyństwa panie doszukują się zagubionych plemników w ciele trans-przyjaciółek. I gdyby na samych wariactwach fabularnych skończyć, książka Szkapienko byłaby fajnym ukazaniem zawiłości społecznych problemów i pragnień seksualnych. A tu trzeba jeszcze do zalet powieści dorzucić ostre i niepoprawne politycznie docinki autorki pod każdym możliwym adresem. Wyśmiewa zasadniczość Niemców, rozwiązłość, tandetność i chciwość Rosjanek, niechlujność i śmieszność Polaków. Obrywa Jelcyn, Putin, Chirac i Kaczyński. A do tego wszelkie przywary, kompleksy, słabości i paradoksy narodów i płci wywleczone są na światło dzienne. Szkapienko jako tłumacz polsko-rosyjski z lingwistycznym zacięciem w fascynujący sposób bawi się naszym rodzimym językiem. Pisze barwnie, inteligentnie i dosadnie. Czasem wulgarnie, to znów poetycko. Analizuje sposób myślenia Rosjan i Polaków patrząc na to, jak ubierają myśli w słowa.„Transseksmisja” to sposób na niezłą zabawę. Da się w niej znaleźć sporo trafnych stwierdzeń i błyskotliwych komentarzy do specyfiki polsko-rosyjskich relacji. Przełykając gorzką pigułkę wytykanych kompleksów i narodowych przywar można się uśmiać do łez.
Wersja do druku
W tej założonej przez rezolutną Polkę klinice chirurgii plastycznej transwestytki uczą „pełnoprawne” kobiety palenia waginalnego, a spragnione uroków macierzyństwa panie doszukują się zagubionych plemników w ciele trans-przyjaciółek. I gdyby na samych wariactwach fabularnych skończyć, książka Szkapienko byłaby fajnym ukazaniem zawiłości społecznych problemów i pragnień seksualnych. A tu trzeba jeszcze do zalet powieści dorzucić ostre i niepoprawne politycznie docinki autorki pod każdym możliwym adresem. Wyśmiewa zasadniczość Niemców, rozwiązłość, tandetność i chciwość Rosjanek, niechlujność i śmieszność Polaków. Obrywa Jelcyn, Putin, Chirac i Kaczyński. A do tego wszelkie przywary, kompleksy, słabości i paradoksy narodów i płci wywleczone są na światło dzienne. Szkapienko jako tłumacz polsko-rosyjski z lingwistycznym zacięciem w fascynujący sposób bawi się naszym rodzimym językiem. Pisze barwnie, inteligentnie i dosadnie. Czasem wulgarnie, to znów poetycko. Analizuje sposób myślenia Rosjan i Polaków patrząc na to, jak ubierają myśli w słowa.„Transseksmisja” to sposób na niezłą zabawę. Da się w niej znaleźć sporo trafnych stwierdzeń i błyskotliwych komentarzy do specyfiki polsko-rosyjskich relacji. Przełykając gorzką pigułkę wytykanych kompleksów i narodowych przywar można się uśmiać do łez.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Audiobooki obyczajoweWersja do druku
Szukaj
Domowe usuwanie włókniaków i kaszaków - dlaczego tego nie robić?
Gładka skóra bez żadnych niedoskonałości to marzenie wielu z nas. Niestety, z wiekiem lub w wyniku predyspozycji genetycznych na ciele mogą pojawić się
Jak prawidłowo oczyścić skórę twarzy po całym dniu?
Po intensywnym dniu nasza skóra staje się magazynem dla zanieczyszczeń, resztek makijażu, pyłów środowiskowych oraz nadmiaru sebum. Ich skuteczne usunię
TOP 6 trendów w biżuterii na jesień 2026 te dodatki odmienią każdą stylizację
Maksymalizm, przeskalowane formy, feeria barw, trójwymiarowość, akcenty rodem z baroku – obserwując kolekcje domów mody na sezon FW 26/27, można doj
Jedna para okularów na cały dzień? Kiedy warto rozważyć fotochromy
W ciągu dnia oczy pracują w bardzo różnych warunkach. Inne światło mamy w domu, inne w biurze, na ulicy, w sklepie czy w parku. Do tego dochodzą odblaski
Badania, które kobieta powinna zrobić raz w roku — i te trzy, o których zapomina najczęściej
Roczny przegląd zdrowia brzmi jak coś, co robi się „przy okazji”. W praktyce okazji nie ma, więc badania przesuwają się z roku na rok, aż z r




