Szybki oddech, przyspieszone tempo, mocne bicie serca, skurcze mięśni – orgazm – każda z nas słyszała, jednak nie każda miała. To jednak nic straconego, gdyż przeżywania orgazmu można się po prostu… nauczyć. Jak?...

Orgazm to uczucie któremu towarzyszy mnóstwo niewiadomych, zapytań oraz kontrowersji. Powstało już wiele teorii na jego temat, niejednokrotnie aż ciężko połapać się we wszystkich rozmyślaniach naukowców. Spośród nich odnaleźć można jednak coś, co w całym temacie jest bardzo pocieszające dla kobiet mających problem z osiągnięciem szczytu rozkoszy. Otóż drogie Panie… orgazmu najzwyczajniej w świecie można się nauczyć.

W przeciwieństwie do Panów, u których to przeżywanie orgazmu jest cechą wrodzoną, my kobiety musimy zdobywać tą umiejętność. Szczytowanie u kobiet zależy od wielu czynników, zmienia się z wiekiem, jest kwestią psychiki i hormonów. To także doznanie, którego trzeba się nauczyć, do którego należy poznać siebie.

Być może argumentem za tym, iż to kobieta jest w lepszej sytuacji będzie fakt, iż to właśnie panie mogą nie dość, że przeżywać kilka orgazmów w trakcie jednego stosunku, to mogą mieć również kilka rodzajów orgazmu. Są to np. orgazm łechtaczkowy, pochwowy, punktu G czy sutków.

Brak odczuwania orgazmu nazywane jest anorgazmią. Jest wiele czynników ją powodujących. Należą do nich:
- wady wrodzone lub nabyte narządów rodnych
- zaburzenia hormonalne
- zmiany poporodowe
- zaburzenia układu nerwowego
- stany zapalne
- problemy o podłożu psychicznym, np. przeżycia z dzieciństwa, lęk przed ciążą
- zły nastrój, zmęczenie, stres
- brak kondycji fizycznej, przede wszystkim brak kurczliwości mięśni Kegla.

To, że kobieta nie osiąga orgazmu wcale nie musi oznaczać, że nie czerpie przyjemności z miłosnych uniesień. Są kobiety, które nigdy nie zaznały orgazmu, a swoje życie seksualne uważają za jak najbardziej udane. Jest to jednak niezwykłe uczucie, dlatego też warto zaszczepić zarówno w sobie jak i partnerze odpowiednie zachowania.

1.    Rozmawiajcie i doświadczajcie
  – faceci bowiem nie zawsze (albo i nawet rzadko) domyślą się co tak naprawdę sprawia Ci przyjemność. Pokaż partnerowi jak i gdzie ma Cię dotykać, jak się poruszać. Mów czego nie lubisz. Próbujcie nowych pozycji, gdyż wiele kobiet potrafi osiągnąć orgazm tylko w wybranych układach. Spróbujcie tych pozycji, w których stymulowany jest punkt G. Być może do osiągnięcia pełnej rozkoszy potrzebna będzie stymulacja łechtaczki.
2.    Bądź egoistką – w pozytywnym znaczeniu tego słowa oczywiście. Wiele kobiet nie potrafi dojść do orgazmu, gdyż zbyt intensywnie myśli o zaspokojeniu partnera. W łóżku jednak warto być czasem trochę bardziej egoistycznym. Twoje potrzeby są równie ważne, a ich spełnianie zaspokoi nie tylko twoje ciało, ale i psychikę.
3.    Nie spieszcie się – szybki numerek jest dobry od czasu do czasu. Jednak my kobiety potrzebujemy więcej czasu na „rozgrzewkę”. Gra wstępna ma ogromne znaczenie przy pobudzeniu zmysłów. Bez niej szanse na orgazm są praktycznie równe zeru.
4.    Bądź pewna siebie – kompleksy nie sprzyjają bowiem żadnej kwestii życia. Myśląc o tym, że masz za duże uda lub zbyt małe piersi nie służy niczemu dobremu. Twój partner jest z Tobą i z pewnością nie dostrzega tego, z czym Ty masz taki problem. A już na pewno nie w trakcie zbliżenie. Zamiast ogromnej przyjemności bycia razem masz więc rozterki i narastający problem. Zaakceptuj i polub siebie.
5.    Zadbaj o siebie – zarówno o swoją urodę jak i kondycję fizyczną. Uroda dodaje pewności siebie, a kondycja sprawia, że mięśnie lepiej pracują. Uprawianie sportu wzmacnia układ nerwowy i krążenie. Nie zapomnij o mięśniach Kegla, które mają ogromne znaczenie w czasie orgazmu. To ich skurcze powodują to niesamowite uczucie. Ćwicz zatem swoje ciało, a z pewnością szybko dostaniesz zasłużoną nagrodę.
6.    Nie analizuj – nie myśl o tym czy dobrze wypadniesz, o codziennych obowiązkach. Podczas stosunku całkowicie oddaj się chwili. W tym wyjątkowym momencie zapomnij o stresie. Niestety dużo kobiet ma z tym problem, a to właśnie nastawienie psychiczne potrafi zrujnować szansę na udany orgazm.
7.    Zadbaj o otoczenie – dobra muzyka, światło świec, czyli romantyczna atmosfera sprzyjają miłosnym uniesieniom.
8.    No i chyba najlepsze… praktyka… kochajcie się często!! Podczas stosunku mięśnie pracują, tym samym wykształcają się, stają się mocniejsze. Dużo seksu to same plusy, łączące przyjemne z pożytecznym.

Jeśli czujecie, iż problem Was przerasta i nie będziecie sobie w stanie z nim poradzić możecie udać się do seksuologa, który rozpozna istniejący problem i podpowie jak sobie z nim poradzić.

Podobne artykuły: