Jak nagradzać i karać?

Momentem, w którym zwykle otwieramy oczy ze zdziwienia, jest tzw. „bunt dwulatka” (choć jego przejawy obserwujemy już trochę wcześniej). Potulna dotąd pociecha zaczyna stawiać na swoim, a my zastanawiamy się jak sprawić, żeby maluch nie rządził nami i całym domem. Wtedy też próbujemy wprowadzać pierwsze nagrody i kary.
Stosowanie nagród i kar (konsekwencji) jest ważne. Nie może być jednak przypadkowe czy nieprzemyślane. Musi uwzględniać upodobania dziecka, ale też jego stan psychofizyczny. Coś, co sprawdza się w przypadku jednego malucha, niekoniecznie „zadziała” u innego. Innymi słowy – nagrody i kary nie są uniwersalne. Niewłączenie wieczornej dobranocki będzie dotkliwe dla szkraba, który ogląda ją codziennie, a nie dla tego, który nie ogląda jej wcale bądź sporadycznie.
Ważniejsze od samych nagród i kar są zasady, według których powinny być stosowane. Przede wszystkim musimy być konsekwentni. Skoro nie akceptujemy jakiegoś zachowania, reagujmy na nie zawsze. Dziecko musi wiedzieć, jakie są reguły. Gdy w zależności od naszego nastroju czy samopoczucia raz reagujemy, a następnym razem już nie, maluch nie nauczy się zasad.
Pamiętajmy też, że środkami wychowawczymi nie są tylko rzeczy materialne. Nasz uśmiech i pochwała to również nagroda, a pogrożenie palcem, gniewne spojrzenie to kara. Uważajmy, żeby nie wpadać w pułapkę zbyt dużych nagród i kar. Sprawiajmy przyjemności zamiast odwiedzać kolejne sklepy. Poza tym dziecko nie powinno działać dla samej nagrody. Dość trudne jest na pewno, przynajmniej na początku, dostosowywanie kary do przewinienia. Jeśli maluch rozleje sok, dlaczego nie ma oglądać dobranocki? Dajmy mu raczej ścierkę do wytarcia. Uderzenie kolegi powinno skutkować przeproszeniem.
Ważny jest również czas wystąpienia nagrody i kary. Czas powinien być możliwie krótki. Maluchy nie pamiętają długo o swojej winie, więc tylko natychmiastowość pozwoli wiązać działanie z konsekwencją. Nawet odroczona w czasie nagroda nie sprawia takiej przyjemności jak ta otrzymana szybko.
Zawsze starajmy się doceniać wysiłki dzieci. Zwracajmy uwagę na starania, nawet jeśli w naszym odczuciu maluch nie zasłużył na konkretną nagrodę. Podobnie w przypadku niewłaściwego zachowania. Doceniajmy nawet próby zapanowania nad złością, choć w rezultacie doprowadziła ona do działania przez nas nieakceptowanego
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




