Recenzja - Moje nadprzyrodzone wesele
Spis treści
Autor Agniesza Mazur
Jak powszechnie wiadomo, przygotowania do ślubu, to ciężki okres w życiu przyszłych współmałżonków. Nawet jeśli obie strony są w równym stopniu zainteresowane małżeństwem, jest mnóstwo rzeczy, które po drodze mogą pójść nie tak. A sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować, jeśli w naszej rodzinie czy wśród zaproszonych gości znajdą się istoty nie z tej ziemi.
Bo jak bez przeszkód powiedzieć sobie sakramentalne „tak”, jeśli jesteśmy wampirzycą, a nasz wybranek pochodzi z rodu znienawidzonych przez naszą nację wilkołaków? Albo kiedy naszym przyszłym małżonkiem okazuje się grecki bóg wojny, Ares, a jego była kochanka, Afrodyta za wszelką cenę chce nas zabić? Że już nie wspomnę o sytuacji, kiedy próbę utopienia nas przez świeżo poślubionego łowcę spadków udaremnia intrygujący, fascynujący, groźny, zimny i...martwy pirat ze statku widmo.„Moje nadprzyrodzone wesele” to zbiór niesamowitych opowiadań ze ślubnym ołtarzem w tle. Zbiorek trzyma równy, wysoki poziom. I nie ma się co dziwić, skoro każdy tekst napisał któryś z szanowanych, popularnych i mających na swoim koncie wiele znanych powieści autorów. Wszystkie nowelki mają swój własny styl i opowiadają zupełnie inną historię, co sprawia, że ciężko jest się od książki oderwać. Każdy kolejny rozdział to nowa, fascynująca przygoda.Jest to bardzo sympatyczna książka także dla tych pań, które otwarcie gardzą romansami. Opowiastki są pełne romantyzmu, wielkich uczuć i happy endów, ale nutka grozy w tle sprawia, że czytanie ich nie wydaje się być czymś wstydliwym. Miła, ciepła i pasjonująca lektura na zimowe wieczory.
Wersja do druku
Bo jak bez przeszkód powiedzieć sobie sakramentalne „tak”, jeśli jesteśmy wampirzycą, a nasz wybranek pochodzi z rodu znienawidzonych przez naszą nację wilkołaków? Albo kiedy naszym przyszłym małżonkiem okazuje się grecki bóg wojny, Ares, a jego była kochanka, Afrodyta za wszelką cenę chce nas zabić? Że już nie wspomnę o sytuacji, kiedy próbę utopienia nas przez świeżo poślubionego łowcę spadków udaremnia intrygujący, fascynujący, groźny, zimny i...martwy pirat ze statku widmo.„Moje nadprzyrodzone wesele” to zbiór niesamowitych opowiadań ze ślubnym ołtarzem w tle. Zbiorek trzyma równy, wysoki poziom. I nie ma się co dziwić, skoro każdy tekst napisał któryś z szanowanych, popularnych i mających na swoim koncie wiele znanych powieści autorów. Wszystkie nowelki mają swój własny styl i opowiadają zupełnie inną historię, co sprawia, że ciężko jest się od książki oderwać. Każdy kolejny rozdział to nowa, fascynująca przygoda.Jest to bardzo sympatyczna książka także dla tych pań, które otwarcie gardzą romansami. Opowiastki są pełne romantyzmu, wielkich uczuć i happy endów, ale nutka grozy w tle sprawia, że czytanie ich nie wydaje się być czymś wstydliwym. Miła, ciepła i pasjonująca lektura na zimowe wieczory.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Klasyka z pazurem. Jak minimalistyczny T-shirt z logo buduje całą stylizację?
Niektóre elementy garderoby mimo upływu lat nie tracą swojego znaczenia i wciąż pozostają podstawą wielu stylizacji. Klasyczny T-shirt z wyrazistym
Zegarek jako prezent – jak dobrać model do stylu i wieku obdarowanej osoby?
Zegarek jest jednym z tych prezentów, które łatwo uznać za klasyczne, ale trudno wybrać naprawdę dobrze. Nie wystarczy zdecydować, czy ma by
Dzień Psa: o czym warto pamiętać, by pies był zdrowy i szczęśliwy?
1 lipca obchodzimy Dzień Psa – święto naszych czworonożnych towarzyszy. To dobra okazja do przypomnienia, że o ich dobrostan powinniśmy dbać każde
Progesteron – czym jest i jaką rolę pełni w organizmie kobiety?
Progesteron to jeden z kluczowych hormonów żeńskich, który reguluje cykl menstruacyjny, umożliwia zajście w ciążę i jej utrzymanie. Jego po
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k




