Słońce za oknem zachęca do zażywania kąpieli słonecznych. Brązowa cera wygląda atrakcyjnie i w wielu z nas powoduje większą pewność siebie. Ale co zrobić, aby opalenizna była dla nas jedynie czymś pozytywnym?

Piękna opalona cera sprawia, że wyglądamy i czujemy się bardziej atrakcyjne. Trzeba jednak pamiętać, że promienie słoneczne nie tylko dodają wymarzonego koloru, ale powodują szybsze starzenie się skóry oraz pozbawiają ją odpowiedniego nawilżenia. W dodatku zbyt długie przebywanie na słońcu to także niebezpieczeństwo dla naszego zdrowia.

Nieraz zapewne było tak, że siedząc na słońcu nie odczuwałyście jak wiele jego promieni dociera do Waszej skóry. Dopiero wieczorem zerkając w lusterko zobaczyłyście, że jesteście nie brązowe, ale czerwone. Co gorsza wynikiem tego było też to znienawidzone uczucie pieczenia nie pozwalające spokojnie zasnąć po „ciężkim” dniu spędzonym na plaży. Co zrobić, aby takie sytuacje nie miały miejsca tego lata?

Najprościej oczywiście opalać się „z głową”, aczkolwiek nie zawsze prosto zrozumieć co to naprawdę znaczy. Najkrócej mówiąc to ograniczenie ilości czasu przebywania na słońcu, unikanie go w godzinach, w których jest najbardziej niebezpieczne, a także stosowanie kremów do opalania z filtrami.

Jednak o skórę należy dbać nie tylko przed i w trakcie opalania, ale również po powrocie z plaży. Skóra po opalaniu potrzebuje dodatkowego nawilżenia oraz regeneracji, gdyż słońce powoduje jej niszczenie. W dodatku należy pamiętać o tym za każdym razem, nie tylko po poparzeniu.

Po zejściu z plaży powinniście od razu udać się pod prysznic. Letnia woda złagodzi podrażnienia, a także zmyje resztki piasku, soli i innych zanieczyszczeń. To oczyści skórę i pozwoli jej swobodnie oddychać.

Konieczne jest też stosowanie odpowiednich balsamów nawilżających i regenerujących skórę. W sklepach bez problemu znajdziecie serie kosmetyków „po opalaniu”. Produkowane są przez wiele firm, mają też dużo postaci. Możecie kupić balsamy, mleczka, pianki, żele lub spray. Takie preparaty nie tylko ukoją nieprzyjemne uczucie „spieczenia”, ale pozytywnie wpłyną na nasze zdrowie. Ich formuła jest lekka dzięki czemu skóra może oddać nadmiar ciepła i zregenerować się. Produkty takie dostarczają jednocześnie potrzebnych składników. Kosmetyki te najczęściej w swoim składzie zawierają pantenol (odnawiający, nawilżający i regenerujący, który również działa przeciwzapalnie), alantoinę (aktywującą gojenie się zniszczonego naskórka), glicerynę (zatrzymującą wodę w skórze), kwas hialuronowy (tworzący barierę ochronną skóry). Preparaty tego typu bogate są także w witaminy A, E i C.
Bardzo popularnym, domowym sposobem na zbyt mocną opaleniznę jest kefir, który złagodzi ból i podrażnienia.

Pamiętajcie, aby mocno opalonej skóry nie poddawać niszczącym zabiegom. Chodzi tutaj o peeling czy golenie maszynką. Jeśli przesadziłyście z opalaniem lepiej używać kremów do depilacji.
Delikatny peeling wskazany jest przez i po opalaniu, ale z kilkudniowymi odstępami. Nigdy nie róbcie go tego samego dnia.

Jeśli jednak po powrocie z plaży na Waszej skórze pojawiły się bąble koniecznie musicie udać się do lekarza, gdyż najprawdopodobniej doszło do poparzenia II stopnia.


Podobne artykuły: