Rozładowywanie złości u dzieci w różnym wieku
Spis treści
Autor Anna Chmielewska
Złość jest dla dziecka trudnym uczuciem. O ile łatwo jej ulec, o tyle nie sposób czasem nad nią zapanować lub zrozumieć. Małe dziecko nie wie, co się z nim dzieje, skąd biorą się te silne, gwałtowne emocje. Potrzebne jest nasze wsparcie, wyjaśnianie, ale też pomoc w rozładowywaniu napięcia.

Mówienie do malucha „Uspokój się!” to stanowczo za mało. Trzeba też opanować własne zdenerwowanie. Złość jest uczuciem tak jak radość czy smutek, więc powinniśmy nauczyć się ją akceptować. Jednak jak mamy być blisko dziecka, zapewnić mu wsparcie, a jednocześnie nie pozwalać na bicie i inne zachowania? Jak pomóc uporać się z gniewem?
2-3-latek
W tym czasie maluch poznaje, co wolno, a czego nie. To bardzo trudny okres, sławetny „bunt dwulatka” oraz konieczność zmierzenia się z zakazami. Dziecko złości się także, gdy jest zmęczone, nadmiernie pobudzone lub coś mu się nie udaje.
Opiekun musi starać się zachowywać spokój. Warto jest próbować rozbawić malca lub czymś go zainteresować, gdy widzimy, że napięcie narasta. U niektórych dzieci bliskość fizyczna, przytulenie czy delikatne masowanie działa wyciszająco, u innych – wręcz przeciwnie.
Gdy 2-3-latek rozłości się, można zaproponować mu drobny wysiłek fizyczny, np. wspinanie po schodach lub bitwę na poduszki. Dobrym pomysłem jest stworzenie specjalnego kącika na odreagowywanie złości, gdzie szkrab będzie mógł uderzać w poduszki, tupać i krzyczeć.
4-6-latek
Dziecko jest już coraz bardziej świadome doświadczanych uczuć, co więcej – zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Musimy zawsze pochwalić szkraba, gdy uda mu się zapanować nad wybuchem złości.
W tym wieku proponujemy dziecku, aby narysowało swoją złość. Rozmawiamy jak ona wygląda. Kartkę można potem podeptać, zniszczyć. Dobrze jest ustalić z dzieckiem jakie zachowania, wyładowujące złość, są akceptowalne, na przykład uderzanie w poduszki tak, ale kopanie w drzwi już nie. Dobre efekty przynosi zwykle aktywność fizyczna, forma „wyżycia się” – biegnie, skakanie czy wspólna, aktywna zabawa.
Powyżej 7 lat
Dziecko ma świadomość dlaczego się złości, a nagromadzone frustracje często mają swój zaczątek w szkole. Gdy napięcie jest silne i długo się utrzymuje, warto jest pomyśleć o regularnym uprawianiu jakieś dyscypliny sportowej. Oprócz wspomnianych już sposobów rozładowywania złości, proponujemy bardziej „dorosłe” metody – odliczanie od 1 do 10 (lub 20), a także liczenie wstecz, czy głębokie oddychanie (wydech dwa razy dłuższy od wdechu). Rysowanie można zastąpić opisywaniem na kartce aktualnych emocji.
Wersja do druku

Mówienie do malucha „Uspokój się!” to stanowczo za mało. Trzeba też opanować własne zdenerwowanie. Złość jest uczuciem tak jak radość czy smutek, więc powinniśmy nauczyć się ją akceptować. Jednak jak mamy być blisko dziecka, zapewnić mu wsparcie, a jednocześnie nie pozwalać na bicie i inne zachowania? Jak pomóc uporać się z gniewem?
2-3-latek
W tym czasie maluch poznaje, co wolno, a czego nie. To bardzo trudny okres, sławetny „bunt dwulatka” oraz konieczność zmierzenia się z zakazami. Dziecko złości się także, gdy jest zmęczone, nadmiernie pobudzone lub coś mu się nie udaje.
Opiekun musi starać się zachowywać spokój. Warto jest próbować rozbawić malca lub czymś go zainteresować, gdy widzimy, że napięcie narasta. U niektórych dzieci bliskość fizyczna, przytulenie czy delikatne masowanie działa wyciszająco, u innych – wręcz przeciwnie.
Gdy 2-3-latek rozłości się, można zaproponować mu drobny wysiłek fizyczny, np. wspinanie po schodach lub bitwę na poduszki. Dobrym pomysłem jest stworzenie specjalnego kącika na odreagowywanie złości, gdzie szkrab będzie mógł uderzać w poduszki, tupać i krzyczeć.
4-6-latek
Dziecko jest już coraz bardziej świadome doświadczanych uczuć, co więcej – zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Musimy zawsze pochwalić szkraba, gdy uda mu się zapanować nad wybuchem złości.
W tym wieku proponujemy dziecku, aby narysowało swoją złość. Rozmawiamy jak ona wygląda. Kartkę można potem podeptać, zniszczyć. Dobrze jest ustalić z dzieckiem jakie zachowania, wyładowujące złość, są akceptowalne, na przykład uderzanie w poduszki tak, ale kopanie w drzwi już nie. Dobre efekty przynosi zwykle aktywność fizyczna, forma „wyżycia się” – biegnie, skakanie czy wspólna, aktywna zabawa.
Powyżej 7 lat
Dziecko ma świadomość dlaczego się złości, a nagromadzone frustracje często mają swój zaczątek w szkole. Gdy napięcie jest silne i długo się utrzymuje, warto jest pomyśleć o regularnym uprawianiu jakieś dyscypliny sportowej. Oprócz wspomnianych już sposobów rozładowywania złości, proponujemy bardziej „dorosłe” metody – odliczanie od 1 do 10 (lub 20), a także liczenie wstecz, czy głębokie oddychanie (wydech dwa razy dłuższy od wdechu). Rysowanie można zastąpić opisywaniem na kartce aktualnych emocji.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Trendy w kocach na 2026 rok – jakie koce będą najmodniejsze?
Koc w salonie dawno przestał być wyłącznie praktycznym okryciem na chłodne wieczory. Dziś to pełnoprawny element aranżacji wnętrza, który potraf
Rewolucja w Twojej pralni – odkryj moc perełek zapachowych i ciesz się świeżością przez tygodnie
Czy znasz to uczucie rozczarowania, gdy wyjmujesz z szafy ulubiony sweter lub komplet pościeli dla gości, a one zamiast pachnieć świeżością, mają specyf
Leki na zapalenie zatok – jakie opcje leczenia są dostępne?
Zapalenie zatok to częsta dolegliwość, która potrafi skutecznie utrudnić codzienne funkcjonowanie. Zatkany nos, ucisk w okolicy twarzy i ból g
Nocna ekonomia miast - kto pracuje, kiedy inni śpią?
Pojawiająca się nad miastem noc rzadko oznacza zatrzymanie życia. W wielu miejscach to moment, w którym światła przygasają, ale aktywność gospoda
Jakie są objawy i skutki zbyt wysokiego poziomu kortyzolu? Co zrobić, by obniżyć jego poziom?
Kortyzol, nazywany „hormonem stresu”, jest jednym z kluczowych regulatorów homeostazy. W sytuacjach zagrożenia współdziała z adrena




