Cała promocja książki opiera się na podejrzeniu, że Coco Chanel kolaborowała z Niemcami, była szpiegiem itp.. Zabawnym jest, że temu „wojennemu” epizodowi poświęcono niewiele ponad 30 stron z całej (418-stronicowej!) powieści.
Coco Chanel, owszem, miała w trakcie II wojny światowej (i przez kilka lat później) kochanka, będącego jedocześnie niemieckim wojskowym wyższego szczebla (z niejasnymi powiązaniami z wątkami szpiegowskimi), ale wtedy większość Francuzek, „próbując sobie jakoś radzić” wiązała się z różnymi Niemcami. Dzięki takim związkom można było mieć wiele korzyści. Np. Coco Chanel nigdy nie musiała borykać się z powszechnym brakiem benzyny.
Polecam tę książkę każdemu, kto lubi dobrą literaturą – rzetelną, szczegółową, przystępną. Autorka starała się przedstawić jak najwięcej faktów z życia wielkiej projektantki. Jeśli coś było niejasne, niewiadome, nieznane, Lisa Chaney pokusiła się na użycie własnej wyobraźni.
Coco Chanel w ujęciu Chaney to silna, niezależna kobieta, która kochała różnych mężczyzn, ale przede wszystkim nimi gardziła. Uważała, że mężczyźni (lub tez inaczej: ich pieniądze) są środkiem do osiągnięcia dowolnego celu.
Z książki dowiadujemy się o różnych faktach, o których szerzej nie pisano w innych publikacjach – o usunięciu ciąży przez Chanel, o jej niekorzystnych umowach ze wspólnikami oraz o jej epizodach związanych z prostytucją.
Warto przeczytać tę książkę, ponieważ warto wiedzieć, jak (tak naprawdę) wygląda życie wielkich kobiet.

Podobne artykuły: