Wyznania plastikowej butelki

Wszystko zmieniło się, gdy zostałam sprzedana człowiekowi, który szybko wypił całą zawartość i wyrzucił mnie na śmietnik. Byłam przerażona, myślałam, że skończę na wysypisku i będę rozkładać się długie lata pośród innych bezużytecznych plastikowych przedmiotów. W śmietniku poznałam aluminiową puszkę, papierowe pudełko i ogryzek. Ten ostatni był już dość mocno nadpsuty, byliśmy przekonani, że nie dożyje do przyjazdu śmieciarki. Na szczęście okazał się silny. Zaprzyjaźniliśmy się. Śmieciarka przyjechała o świcie, panowie wywlekli nasz kubeł na ulicę i postawili na platformie, która przerzuciła nas do wnętrza ciężarówki. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, było już popołudniu. Ku naszemu zdziwieniu, nie trafiliśmy na stertę na wysypisku, tylko do sortowni, gdzie wielkie maszyny służące do segregacji zakwalifikowały nas do różnych grup. Aluminiowa puszka, papierowe pudełko i ja zostaliśmy zaliczeni do surowców wtórnych, natomiast ogryzek do resztek organicznych. Były to dla mnie bardzo ciężkie chwile, przywiązałam się do ogryzka i nie chciałam się rozdzielać. Poza naszymi dwiema grupami była jeszcze drużyna odpadów niebezpiecznych, do których wrzucono wszystkie sprzęty RTV i inne materiały przeznaczone do utylizacji. Trafiliśmy do przesiewacza. To bardzo ważna maszyna , która dzieli odpady według rozmiarów – od drobinek szkła po duże plastikowe elementy. Od tego momentu drogę przez sortownię musiałam przebyć sama, ponieważ pomimo zbliżonych do aluminiowej puszki i papierowego pudełka rozmiaru, odseparowano nas od siebie ze względu na różne materiały, z których jesteśmy wykonani. Puszka trafiła do działu aluminium, a pudełko do makulatury. Ja wylądowałam wśród innych butelek PET, gdzie sprasowano mnie za pomocą urządzenia zwanego prasą pionową. Do zgniatania odpadów o innych właściwościach, używa się też prasy pionowej i rolującej. Przez cały ten czas starałam się nie słuchać gadania innych butelek, mniej lub bardziej przerażonych, snujących katastroficzne wizje. Wiedziałam, że obojętne co się ze mną stanie, zawsze lepsze to niż kilkusetletni rozkład nie wiadomo gdzie. Kiedy już byłam porządnie sprasowana, zostałam przetransportowana do recyklera. To miejsce, w którym zostałam poddana paru skomplikowanym procesom technologicznym, z których wyszłam jako nowa, zupełnie odmieniona butelka, którą napełniono tym razem wodą mineralną. Ostatnio dostałam nawet list od moich przyjaciół ze śmietnika. Prawie wszyscy dobrze skończyli. Aluminiowa puszka została przetworzona na kolejna puszkę, jest bardzo szczęśliwa mając w sobie ananasa w kawałkach, nasz biedny ogryzek też na coś się przydał – stał się częścią kompostu używanego jako nawóz do krzewek owocowych i tylko papierowe pudełko nie było zadowolone ze swojej przemiany, bo przerobiono je na rolkę papieru toaletowego.
Dziś już wiem, że wszystkie moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Dowiedziałam się, że mogę być odzyskiwana w nieskończoność, musze tylko trafić do śmietnika, najlepiej do kontenera na plastik, ale to, gdzie wyląduje, gdy skończę ten żywot, zależy tylko i wyłącznie od woli człowieka, który mnie kupi.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




