Pozerka. Moje życie w dwudziestu trzech pozycjach jogi - fragment 1

FRAGMENT 1
Moje życie zaczęło obracać się wokół wtorkowych i czwartkowych wieczorów; były to wielbłądzie garby na plecach roboczego tygodnia. W przerwach między nimi pracowałam nad swoimi pozycjami, swoim oddychaniem, sobą.
Nie całkiem miałam pojęcie, co robię. Dosłownie. Czy był to trening? Medytacja? Czy co? Jonathan wyjaśnił, że hatha-joga oznacza zwyczajnie wykonywanie asan. Dzieliła się ona na wiele rodzajów: była joga iyengar, polegająca na cyzelowaniu pozycji; energiczna ashtanga; joga odnawiająca; jak również niezliczona ilość innych.
– Na tych zajęciach nie uprawiamy konkretnego stylu. Czerpiemy ze wszystkich tradycji. Więc nazywamy to zwyczajnie hatha-jogą. „Ha” odnosi się do prawej strony ciała, do słonecznej energii, do wigoru. „Tha” odnosi się do lewej strony, do księżyca, do pasywności. „Joga” oznacza dosłownie jarzmo. Zaprzęgamy te dwie energie razem. Zaprzęgamy się do absolutu.
Brzmiało to raczej nieprawdopodobnie. Niezbyt ufałam tym definicjom. Jednocześnie miałam dziwne wrażenie, że uprawiam coś więcej niż zwykłe ćwiczenia. Kiedy kończyliśmy w savasanie, nie czułam się jak po treningu. Bardziej jak po kościele. Nie wierzyłam w absolut ani w energię słońca i księżyca. Nie wierzyłam, że mówienie „om” łączyło mnie z czymś transcendentnym. Więcej jeszcze: wcale mnie to nie obchodziło. Ta niewiara nie była pełna ferworu ateisty: przepełniała mnie bardziej obojętność agnostyka.
A jednak. Gdzieś we mnie tkwiła uparta myśl, że joga uczyni mnie lepszą. Może już czyniła, choć odrobinkę. Byłam spokojniejsza. Bardziej zrównoważona. Mniej strachliwa. Intonowałam więc, wykonywałam pozycje i medytowałam. Brnęłam dalej z tym samym nastawieniem, co na początku: a co mi tam. Może coś z tego zadziała.
(...)
Lotos przypominał mi łamigłówkę: trzeba zaklinować dolną stopę o biodro, a potem rozpocząć proces podciągania na nią drugiej stopy. Dolna stopa zaczyna boleć; kostka zaczyna się wyginać. W tym momencie człowiekowi przychodzi do głowy, że to wszystko było bardzo złym pomysłem. Aż nagle. Napinasz stopy i dokonujesz tej magicznej sztuczki, którą instruktorzy nazywają rozluźnianiem bioder. Zaczynasz oddychać w określony, świadomy sposób i brniesz o kolejny centymetr albo przynajmniej milimetr dalej. Lub po prostu zaczynasz rozumieć, o co chodzi: czujesz stopy prące do góry i biodra prące w dół. To ulotne wrażenie stanowiło część nieodpartego uroku lotosu.
Moja fascynacja tą pozycją miała coś wspólnego z jej formalną perfekcją: symetria, kompaktowość, elegancja. Budda robił lotos – i ja robię lotos. Nie twierdzę, że wierzyłam, iż ten sylogizm zakończy się przemianą mnie w Buddę, no ale... Przynajmniej człowiek zdążał w tym samym kierunku.
Pracowałam nad lotosem bez końca. Choć właściwie oszukiwałam. Jeśli myślicie, że w jodze nie da się oszukiwać, to jesteście w błędzie. Nie ma nic prostszego. Fran krążyła wśród nas, bębniła palcami i powtarzała raz za razem:
– Nie przeciągajcie pozycji, jeśli bolą was kostki albo kolana. Jeśli jest wam naprawdę niewygodnie, zróbcie pół-lotos.
Moje kostki i kolana bolały całkiem mocno, ale mimo to siedziałam dalej. Po prostu uwielbiałam sposób, w jaki wyglądały moje stopy, kiedy były zwinięte w lotos. Wyglądały jak wcielone uduchowienie. Nieważne, że bolały.
c.d.n.
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Wersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




