Paryż – miasto artystów, mody i zakochanych... Kolebka najnowszych trendów i bastion stylu dawnych epok. To właśnie tu współistnienie odmiennych nurtów wydaje się zupełnie naturalne, niewymuszone, harmonijne. Ta inspirująca świat synergia widoczna jest również we wnętrzach paryskich domów, zaklęta w kolorystyce i arcyważnych detalach.
Styl paryski zobrazować można za pomocą wielkiego tygla, do którego wrzucono gros określeń powiązanych z dwoma słowami-kluczami: historią oraz nowoczesnością. Ta nietuzinkowa mikstura z powodzeniem łączy w sobie, z jednej strony: elegancję, szyk, klasę, przepych, dekoracyjność, blask i luksus, a z drugiej: lekkość, awangardę, nieszablonowość, pikanterię, intymność, romans i nutkę kokieterii.

Tchnienie dawnych epok

W paryskich wnętrzach znajdziemy więc przedmioty z duszą – stare pamiątki odziedziczone po przodkach, pożółkłe zdjęcia nadgryzione zębem czasu, porcelanowe lub ceramiczne figurki czy inne cenne przedmioty, które – gdyby potrafiły mówić – opowiedziałyby niejedną fascynującą historię. Klimat arystokracji tworzą także drogocenne meble, tzw. „ludwiki” (to szerokie określenie, obejmujące pięć stylów w dekoracji i sztuce użytkowej, wywodzi się od imion francuskich królów), zachwycające monumentalizmem lub finezją.

– Współcześnie bardzo drogie antyki z powodzeniem zastępowane są też ręcznie postarzanym wyposażeniem: meblami okraszonymi specjalnie spreparowanymi pęknięciami i przecierkami, szczotkowanymi i wykończonymi kolorową bejcą drewnianymi podłogami z pełnej deski czy np. lustrami w patynowanych ramach – zdradza Dominika Chwastek z firmy Baltic Wood.

Co więcej duchy historii emanujące z paryskich domostw pochodzą z różnych okresów. Przenikając się wzajemnie, tworzą eklektyczną mieszankę stylów, w której dostrzec można wyraźne ślady rokoko, neoklasycyzmu, art déco czy belle époque. Zachwycające sofy, szezlongi, łóżka, bogato zdobione kabinety, a także wymyślne konsole nadają pomieszczeniu szczególnego charakteru, który potęgują wyszukane rzeźby, zmyślne butelki po perfumach, fantazyjne sztukaterie. Wydawałoby się więc, że w paryskich wnętrzach czas się zatrzymał…

O krok do przodu

Tymczasem jednak pałacowy przepych dawnych lat z powodzeniem przeplata się z wysublimowanymi detalami wyznaczającymi nowe, awangardowe trendy. Indywidualny styl domownika w niewymuszony sposób przemycony jest w najdrobniejszych detalach. Gra kolorów, deseni, przedstawienie dobrze znanych rozwiązań z innej perspektywy… To wszystko sprawia, że styl paryski to styl o wielu twarzach, niejednoznaczny. Dla jednych oznacza blichtr, przepych, emanowanie bogactwem form, dla drugich – mocne akcenty z delikatnymi dodatkami, nadającymi całości wdzięku i niespotykanej magii.