Już od kilku lat w Polsce wiele osób podejmuje próbę wytrzymania 21 dni bez narzekania, plotkowania czy krytykowania. Eksperyment ten jako pierwszy postanowił przeprowadzić Will Bowen w czerwcu 2006 roku, autor akcji społecznej "Świat bez marudzenia. Przestań narzekać i ciesz się życiem".

3 tygodnie bez narzekania mogą zdziałać naprawdę cuda i są w stanie wypracować u nas wyzbycie się negatywnej energii. Dzięki podjęciu tej inicjatywy zaczynamy częściej się uśmiechać do życia uczymy się pozytywnie myśleć.


Niejednokrotnie pierwszego dnia zakładamy na rękę bransoletkę, która ma przypominać nam o naszym wyzwaniu. Może być to również inny gadżet, który będzie z nami codziennie przez te 21 dni. W przypadku, gdy się złamiemy i ulegniemy pokusie, powinniśmy zacząć liczyć dni od początku, by dojść do prawdziwej perfekcji w braku narzekania.

Wiele osób, które podjęły to wyzwanie przyznaje, że zmieniło się ich podejście do życia, ale i do innych ludzi. Jeżeli ciekawi Was, skąd pomysł, by było to akurat 21 dni, to według badań przeprowadzonych przez grono psychologów - nasz mózg potrzebuje właśnie tyle czasu (ok. 3 tygodni) do nabycia i wyrobienia u siebie nowego nawyku. W tym wypadku narzekanie i niezadowolenie uczymy się zastępując wdzięcznością.

Gdy nauczymy się doceniać nawet najmniejsze  rzeczy dnia codziennego, staniemy się nie tylko szczęśliwsi, ale i o wiele więcej zaczniemy czerpać z życia. Świat stanie się piękniejszy, a marzenia o wiele bardziej prawdopodobne.  

Nadchodzące wakacje to dobry pretekst, by nauczyć się wyzbyć niezadowolenia i narzekania!





Podobne artykuły: