Sypialnia to oaza wypoczynku, w której regenerujemy siły po całodziennej gonitwie. Przestrzeganie pewnych reguł lub zastosowanie pomysłowych rozwiązań sprawi, że stanie się ona miejscem, gdzie będziemy budzić się i zasypiać z prawdziwą przyjemnością.
Aby to osiągnąć, powinniśmy zadbać o odpowiednie usytuowanie pomieszczenia, dostęp do światła naturalnego i sztucznego, właściwie dobrane łóżko i materac, funkcjonalne umeblowanie oraz aranżację wnętrza zgodną z gustem domowników.

Cztery strony świata

Planując rozmieszczenie pomieszczeń w domu, pamiętajmy, że sypialnia powinna być usytuowana w zacisznym i gwarantującym komfort wypoczynku pokoju możliwie najbardziej oddalonym od strefy dziennej. Nie zaleca się, aby sąsiadował on z salonem, w którym domownicy mają zwyczaj oglądać głośno telewizję. Dobrze również, aby okna sypialni nie były skierowane na ruchliwą ulicę. Jeśli mamy taką możliwość, postarajmy się o dodatkowe wyciszenie pomieszczenia przy użyciu ścianki działowej o wyższym (do ok. 60 dB) poziomie izolacyjności akustycznej. Pokój sypialny ma gwarantować intymną atmosferę, nie powinien więc być otwarty na inne pomieszczenia. Najlepiej, by odgradzały go drzwi bez przeszkleń, które stanowią lepszą zaporę dla hałasu.

Warto zwrócić uwagę na położenie okien, które wpływa bezpośrednio na temperaturę pomieszczenia i dostęp do światła dziennego. Jeśli okna skierowane są w stronę południa, możemy być pewni, że sypialnia będzie słoneczna i chłodna. Wschodnie okna sypialni są rozwiązaniem zgodnym z zegarem biologicznym człowieka. Dzięki nim budzimy się wraz ze wschodem słońca, a wieczorem w pomieszczeniu panuje przyjemny chłód sprzyjający zasypianiu. W przypadku okien usytuowanych od strony zachodniej musimy liczyć się z faktem, że latem pokój będzie się mocno nagrzewał. Unikajmy przeznaczania na sypialnię ciemnych pomieszczeń skierowanych na północ. O ile brak słońca nie ma znaczenia w chwili, gdy kładziemy się spać, to o poranku raczej nie sprzyja wstawaniu.

Naświetlamy temat światła

Oświetlenie
buduje nastrój wnętrza. W sypialni powinny się znajdować: jedno główne źródło światła, oświetlenie dekoracyjne, oświetlenie wnętrza szafy (przydatne w sytuacji, gdy partnerzy wstają o różnych godzinach i nie chcą się wzajemnie budzić, włączając główne oświetlenie) oraz lampki do czytania. Nie bez znaczenia jest również kolor światła emitowanego przez żarówki. Powinno być ono ciepłe, miękkie, wydobywające barwę ścian. Światło zimne i ostre wprowadza nastrój chłodu i niepokoju.

Ktoś kiedyś stwierdził, że miłośnicy książek nigdy nie idą do łóżka sami. Wiele osób lubi czytać przed pójściem spać, nie można jednak przy tym zapominać o komforcie wypoczynku partnera bądź partnerki. Pomocne w tym przypadku okazują się lampki o skupionej wiązce światła, która pada tylko na wybraną przestrzeń, nie zakłócając snu śpiącej obok osoby. Lampy tego typu powinny być umieszczone od 65 do 75 cm powyżej płaszczyzny materaca.

Producenci kontaktów i łączników stworzyli szereg rozwiązań przeznaczonych specjalnie na potrzeby sypialni. Przykładem mogą być programatory scen świetlnych. Dzięki nim za naciśnięciem jednego przycisku możemy wybrać ustaloną przez nas konfigurację oświetlenia – np. włączone światło efektowe, wyłączone światło główne i zasłonięte żaluzje. Programatorem można sterować zarówno za pomocą przycisków umieszczonego na ścianie łącznika, jak i przy użyciu pilota na podczerwień. Warto zainstalować również dodatkowy włącznik światła przy ramie łóżka, aby można było kontrolować oświetlenie bez konieczności wstawania. W jednej dopasowanej kolorem i fakturą do aranżacji wnętrza ramce można wraz z włącznikiem światła zamknąć np. zegar cyfrowy z budzikiem lub nawet radio z możliwością odbioru stacji internetowych.






Ach, śpij, bo właśnie księżyc ziewa...

Łóżko to główny mebel każdej sypialni, od którego wyboru i umiejscowienia rozpoczynamy urządzanie tego pokoju. Unikać należy usytuowania łóżka w hałaśliwym punkcie pomiędzy drzwiami a oknem. Zwykle ustawiane jest ono tak, aby wezgłowie przylegało do najbardziej wyeksponowanej ściany. Pamiętajmy przy tym o pozostawieniu wokół wolnej przestrzeni (od 40 do 50 cm) umożliwiającej bezproblemowe przemieszczanie się i dostęp do sąsiadujących mebli. Jeśli nasza sypialnia jest duża, spektakularny efekt osiągniemy za sprawą usytuowania łóżka w rogu, pod kątem, w stronę środka pokoju.

Łóżko i materac to zakup na lata, który w związku z tym powinien zostać dokładnie przemyślany. Radość z zaoszczędzonych pieniędzy będzie trwać z pewnością krócej niż dyskomfort, z którym będziemy się budzić po każdej nocy spędzonej na źle dobranym posłaniu. Łóżko winno mieć rozmiar dopasowany do najwyższej śpiącej na nim osoby. Właściwa długość mebla to wysokość osoby leżącej zwiększona o co najmniej 20 cm.

Twardość materaca dobieramy wedle własnych upodobań, choć warto mieć również na względzie prawidłowe ułożenie kręgosłupa. Zbyt miękki materac powoduje, że każda zmiana pozycji ciała wiąże się z wysiłkiem dla mięśni. Zbyt twarde posłanie z kolei sprawia, że krew nie może swobodnie przepływać w miejscach nacisku, a kręgosłup jest nienaturalnie zawieszony nad materacem. Jeśli w ułożeniu na boku jesteśmy w stanie wsunąć dłoń w przestrzeń pomiędzy brzuchem a powierzchnią materaca, znaczy to, że jest on zbyt twardy.

Materace mają różne rodzaje wypełnień, m.in. lateksowe, z pianki syntetycznej czy sprężynowe. Jeśli śpimy we dwoje, wybierzmy takie, które reagują na punktowe obciążenie i sprawiają, że ruch jednej osoby nie jest odczuwany przez drugą (np. materace kieszeniowe bądź lateksowe). Dokonując wyboru w sklepie, nie bójmy się poleżeć na materacu przez około 10 minut, by go wypróbować. Na zakupy udajmy się wypoczęci, zmęczenie bywa bowiem złym doradcą – sprawia, że każdy materac wyda nam się wygodny. Zwróćmy także uwagę na pokrowiec, który powinien być wykonany z naturalnych materiałów. Dobrze, jeśli daje się go zdjąć, by w razie potrzeby można go było uprać.

Kolorowych snów

Sypialnia jest przestrzenią osobistą, do której wstęp mają jedynie domownicy. Pod względem wystroju powinna zatem doskonale odpowiadać gustom jej właściciela. Jeżeli sypialnię dzielą dwie osoby, pamiętajmy, aby wziąć pod uwagę preferencje każdej z nich i wypracować zadowalający obie strony konsensus.

Jeśli chcemy, żeby wnętrze wyróżniało się więcej niż jednym dominującym kolorem, a nie ufamy swoim wyborom, użyjmy kolorów sąsiadujących ze sobą na palecie barw, np. zielonego i niebieskiego. Takie połączenie sprzyja wypoczynkowi. Starajmy się jednak nie stosować zbyt dużej liczby różnych kolorów we wnętrzu – więcej niż cztery mogą wywołać wrażenie bałaganu koncepcyjnego.

Przy wyborze odcienia kierujmy się własnym gustem, pamiętajmy jednak, że każdy z kolorów oddziałuje na nas inaczej. Czerwony jest energetyczny, podnosi ciśnienie krwi, w sypialni działa stymulująco. Podobne właściwości ma pomarańczowy, który wywołuje ekscytację i entuzjazm. Użyty oszczędnie żółty przynosi radość, jednak gdy dominuje, może prowadzić do frustracji i napięcia. Pastele dają poczucie spokoju. Niebieski obniża ciśnienie krwi, wycisza i relaksuje, ale w niezbyt jasnych pomieszczeniach wydaje się zbyt chłodny. Zielony w sypialni sprzyja relaksowi i działa uspokajająco. Neutralne kolory – czarny, szary i biały – nadają się jako tło dla wystroju dominującego kolorystycznie. Dobór kolorów zależy także od wielkości wnętrza. Przewaga jasnych barw bądź niewielkich wzorów na tapecie sprawi, że pokój wyda się większy, a ciemne farby i duże desenie dodadzą przestronnym pomieszczeniom przytulności.

Właściwe wykorzystanie przestrzeni

Małe pomieszczenie to duże wyzwanie aranżacyjne. Istnieją jednak zasady, dzięki którym stworzymy z niego funkcjonalną przestrzeń. Pamiętajmy, że urządzenie niewielkiego pokoju wymaga od nas dużej dyscypliny. Przede wszystkim nie możemy go zagracić. Wybierać powinniśmy meble delikatne, o jasnej barwie. Elementy wyposażenia, które zwykle zabierają najwięcej przestrzeni (takie jak szafa czy regał) umieśćmy przy krótszej ścianie. Zabieg ten pozwoli wyrównać proporcje pokoju. Meble powinny być jak najwyższe, aby mogła się w nich zmieścić duża liczba przedmiotów. Należy opanować sztukę wykorzystywania każdej wolnej przestrzeni. Na przykład zagłówek łóżka może się stać oryginalnym miejscem do umieszczenia półki na książki. Wykorzystajmy też powierzchnię pod łóżkiem. Zmieści się tam szeroki, płaski i wyposażony w przeciwkurzową pokrywę pojemnik na dodatkowy komplet pościeli. Optycznie przestrzeń powiększyć może duże lustro. Jeśli nie dysponujemy miejscem na wolno stojące, zamontujmy je na drzwiach szafy.

Sypialnia nie musi wyglądać jak z katalogu, nie musi też koncepcyjnie pasować do pozostałych wnętrz mieszkania. Nawet miłośnicy nowoczesnych, oszczędnych, geometrycznych form na koniec dnia mogą przecież mieć ochotę zatopić się w poduszkach łóżka w stylu kolonialnym. Naszym celem nie jest przecież wywieranie wrażenia na gościach, lecz stworzenie intymnej przestrzeni, która da nam warunki do komfortowego wypoczynku. Pozostaje nam jedynie życzyć czytelnikom dobrych inspiracji i niezapomnianych snów.


Podobne artykuły: