PATRICK SUSKIND „PACHNIDŁO”
Spis treści
Autor Joanna Boguszewska
Czy zastanawialiście się kiedyś bez którego zmysłu moglibyście się obejść? Nie widzieć, nie słyszeć, nie móc dotknąć, nie smakować czy nie czuć? Zazwyczaj na pytanie to odpowiadałam pewnym stwierdzeniem, że mogłabym żyć nie czując żadnego zapachu. Tylejest odoru i smrodu na świecie! Po lekturze „Pachnidła” jestem w kropce i nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, bo z całą pewnością nie chciałabym utracić powonienia.
Jan Baptysta Grenouille urodził się w XVIII wieku i nie wydzielał żadnego zapachu. W niemowlęctwie nie można było poczuć typowego dla bobasów zapachu, nikt nigdy nie poczuł od niego potu, nigdy nie wydzielał feromonów. Przewrotny los obdarzył go za to olkaforycznym geniuszem, w swej głowie i pamięci gromadził niezliczone ilości zapachów, posiadał węch absolutny, choć wielu zapachów nie potrafił nawet nazwać. Swój niepospolity talent wykorzystywał w branży perfumiarskiej. Grenouille posiadał jedno marzenie, które stało się motorem jego działań - pragnął stworzyć pachnidło doskonałe. Na drodze ku jego spełnieniu dopuścił się zbrodni. Wszystko to miało pomóc zakompleksionemu karłowi urodzonemu na targu rybnym stać się w pełni człowiekiem i ...pachnieć. Pachnidło doskonałe miało być utrwalonym zapachem człowieka, mieszanką zapachu skóry, włosów, ubrań i wszystkiego, co napotyka się co dzień. Suskind w niezwykle absorbujący sposób opisał nie tylko dążenie do pełni człowieczeństwa, dążenie do ogólnie przyjętych kanonów i kryteriów, ale również XVIII- wieczny Paryż. Ujął pełnię życia tego centrum mody i elegancji, wszystkie jego barwy, gwar codzienności i przede wszystkim zapachy. Percepcyjne ujęcie świata głównego bohatera, a co za tym idzie, choć na chwilę świata czytelnika, ogranicza się do jednego zmysłu – powonienia. „Pachnidło” jest bestsellerem od lat, doczekało się przekładu na 46 języków oraz ekranizacji w reżyserii Toma Tykwera. Film niezwykle wiernie odzwierciedla klimat ówczesnego Paryża, wiernie oddaje klimat książkowy. Grenouille filmowy, podobnie albo i bardziej sugestywnie niż filmowy, uwodzi widza w taki sam sposób, jak mieszkańcow Grasse. Nie sposób opowiedzieć się całkowicie przeciw niemu, mimo że jest wielokrotnym mordercą. Mnie osobiście Grenouille ujmuje, po części pasją, po części swym geniuszem graniczącym z szaleństwem i obłędem, po części...może...pachnidłem? Polecam gorąco!
Wersja do druku
Jan Baptysta Grenouille urodził się w XVIII wieku i nie wydzielał żadnego zapachu. W niemowlęctwie nie można było poczuć typowego dla bobasów zapachu, nikt nigdy nie poczuł od niego potu, nigdy nie wydzielał feromonów. Przewrotny los obdarzył go za to olkaforycznym geniuszem, w swej głowie i pamięci gromadził niezliczone ilości zapachów, posiadał węch absolutny, choć wielu zapachów nie potrafił nawet nazwać. Swój niepospolity talent wykorzystywał w branży perfumiarskiej. Grenouille posiadał jedno marzenie, które stało się motorem jego działań - pragnął stworzyć pachnidło doskonałe. Na drodze ku jego spełnieniu dopuścił się zbrodni. Wszystko to miało pomóc zakompleksionemu karłowi urodzonemu na targu rybnym stać się w pełni człowiekiem i ...pachnieć. Pachnidło doskonałe miało być utrwalonym zapachem człowieka, mieszanką zapachu skóry, włosów, ubrań i wszystkiego, co napotyka się co dzień. Suskind w niezwykle absorbujący sposób opisał nie tylko dążenie do pełni człowieczeństwa, dążenie do ogólnie przyjętych kanonów i kryteriów, ale również XVIII- wieczny Paryż. Ujął pełnię życia tego centrum mody i elegancji, wszystkie jego barwy, gwar codzienności i przede wszystkim zapachy. Percepcyjne ujęcie świata głównego bohatera, a co za tym idzie, choć na chwilę świata czytelnika, ogranicza się do jednego zmysłu – powonienia. „Pachnidło” jest bestsellerem od lat, doczekało się przekładu na 46 języków oraz ekranizacji w reżyserii Toma Tykwera. Film niezwykle wiernie odzwierciedla klimat ówczesnego Paryża, wiernie oddaje klimat książkowy. Grenouille filmowy, podobnie albo i bardziej sugestywnie niż filmowy, uwodzi widza w taki sam sposób, jak mieszkańcow Grasse. Nie sposób opowiedzieć się całkowicie przeciw niemu, mimo że jest wielokrotnym mordercą. Mnie osobiście Grenouille ujmuje, po części pasją, po części swym geniuszem graniczącym z szaleństwem i obłędem, po części...może...pachnidłem? Polecam gorąco!
Najczęściej zadawane pytania
Podobne artykuły:
Ile kalorii ma kromka bułki paryskiejWersja do druku
Szukaj
Czy da się oswoić śmierć? Kobiety i literatura o przemijaniu
Kiedy ostatnio rozmawiałaś z kimś bliskim o śmierci – swojej własnej, nie cudzej? Nie o chorobie, nie o pogrzebie sąsiadki, ale o tym, co czujesz, k
Garnitur damski na wesele zamiast sukienki - kiedy to dobry wybór i jak go stylizować?
Garnitur damski na wesele to elegancka alternatywa dla sukienki, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na wygodzie, klasie i stylizacji, która nie ogr
Jak skutecznie uratować przesuszoną skórę wokół oczu?
Budzisz się rano, spoglądasz w lustro i od razu zauważasz te drobne, suche linie sprawiające, że wyglądasz na wiecznie zmęczoną osobę. Skóra w t
Wieczorne wyciszenie - 6 kroków do relaksu. Jak przygotować kąpiel, która uspokaja ciało i umysł
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ciało potrzebuje sygnału, by przejść z trybu działania w tryb regeneracji. Wieczorna kąpiel może by
Rola magazynowania i transportu w dystrybucji wyrobów medycznych
Wyroby medyczne muszą być dostępne wtedy, gdy potrzebuje ich placówka, personel lub pacjent. Dotyczy to materiałów jednorazowych, sprzętu pom




