Masz już za sobą ciążę? Wydawałoby się, że większość kulinarnych wyrzeczeń już za Tobą. A jednak czeka Cię teraz czas, kiedy to, co jesz będzie miało wpływ na rozwój Twojego maleństwa. Dieta w czasie karmienia piersią powinna być dlatego dobrze przemyślana i zbilansowana pod kontem niemowlęcia.

Zaraz po porodzie większość kobiet bywa osłabionych i przemęczonych. Nowa sytuacja i opieka nad niemowlakiem spędza sen z powiek i jest stresującym doświadczeniem. Warto wobec tego do swojej diety włączyć warzywa (przede wszystkim zielone) i kasze bogate w witaminę B. Pamiętaj, żeby od samego początku Twoja dieta była urozmaicona. Jeżeli ograniczysz się do niewielu produktów Twój organizm szybko zostanie pozbawiony potrzebnych minerałów, co przyczynić się może do wystąpienia u Ciebie anemii.


Starch przed alergią

Nie ma tak naprawdę bezpiecznej listy produktów, które z całą pewnością nie zaszkodzą Twojemu dziecku. Każdy organizm bowiem reaguje i przyswaja inaczej. Dlatego cały czas obserwuj swojego maluszka, aby wyeliminować w razie potrzeby pokarmy, które mogą mu szkodzić. Najczęściej u dzieci z nietolerancją danych produktów występują: biegunka, wysypka oraz wzdęcia. Produkty, które mogą je powodować to: jaja, mleko, kakao, czekolada, orzechy, ryby, soja, kapusta, groch, grzyby, śliwki suszone, potrawy smażone.

Oczywiście powinnyśmy kontrolować to, co jemy. Z pewnością możemy pochłaniać duże ilości owoców i warzyw, wyłączając  z nich te wzdymające (takie jak: groch, kapusta, brokuły, cebula, czosnek, kalafior itp.). Pamiętajmy jednak, że często to, co może działać wzdymająco na nas, niekoniecznie podziała tak samo na naszego maluszka. Podobnie jest z cytrusami, które mogą, ale oczywiście nie muszą wywołać u dziecka alergię. Owoce takie jak: truskawki, poziomki, pomarańcze, gruszki śliwki, morele, czereśnie, wiśnie wprowadzaj do diety stopniowo, tak, żeby można było w razie potrzeby wyeliminować. Sytuacja wygląda nieco inaczej, gdy któryś z rodziców jest alergikiem. Wtedy zwiększa się ryzyko wystąpienia nietolerancji pokarmowej także u dziecka. Silnie uczulające  pokarmy często z góry już są wykluczone z diety mamy, albo jeśli nie jest na nie uczulona wprowadzamy je ostrożnie z obserwacją.

Co pić?

Karmiąca mama powinna pić dziennie około dwóch litrów płynów. Mogą być to m.in.: woda mineralna niegazowaną, słaba herbata, herbaty owocowe i ziołowe, kawa bezkofeinowa, soki owocowo-warzywne, kompoty, jogurty naturalne, kefiry, maślanki. Niewskazane jest natomiast:  picie alkoholu, napojów gazowanych., mocnej herbaty i kawy.

Przede wszystkim najważniejsza zasada to nie katować się! Najważniejsze to obserwowanie dziecka i dostarczanie sobie i jemu najpotrzebniejszych minerałów i witamin. Jedna z forumowiczek portalu gazeta.pl pisze: Ja jem wszystko łącznie z cytrusami, pomidorami, selerem. Jem smażone, pieczone, ostre, czosnek i cebulę i dziecku nic nie dolega,  a ja przynajmniej nie pozbyłam się włosów i nie cierpię patrząc jak inni jedzą.


fot. Katarzyna Piwecka, fotografia rodzinna Poznań (www.katarzynapiwecka.pl)