Co roku na przyjście zimy przygotowujemy się już od października. Wymieniany koła samochodu na zimowe, udajemy się na poszukiwania ciepłego płaszcza, kozaków czy szalika. Jednak zwykle dzieje się tak, że gdy ta wyczekana zima przychodzi znów paraliżuje nam codzienne życie.
Korki na drogach to chyba największa zmora nas wszystkich. Dotyczy to zarówno tych, którzy podróżują własnymi samochodami, jak i komunikacją miejską. Samochody zakopują się w śniegu, tramwaje się spóźniają. I jak tu cieszyć się zimą?

Z związku z tym, że dziś miało być o korkach, to po wczorajszej przeprawie głównymi ulicami Gdańska dochodzę do wniosku, że skoro i tak nic nie nie poradzimy, to może warto zrobić z nich jakiś pożytek. A jaki? Pomysłów może być bardzo wiele.

W przypadku, gdy tkwimy na głównej ulicy w środku miasta, a ruch praktycznie się nie posuwa, często narzekamy na marnowany w ten sposób czas. Wytykamy sobie, że w czasie kiedy tkwimy za kołkiem moglibyśmy bardzo wiele zrobić. Są jednak rzeczy, jakie możemy zrobić również w samochodzie. Polacy są w tej kwestii bardzo pomysłowi. Wczoraj na przykład moje zainteresowanie przykuł mężczyzna na drugim pasie, który prowadząc jednocześnie samochód, praktycznie nie przemieszczając się, oglądał na laptopie film. O ile mnie wzrok nie mylił to był chyba „Miś”. Nie dojrzałam niestety konstrukcji, na jakiej owy laptop był umieszczony, w każdym razie ustawiony był pod kontem, na wysokości wzroku kierowcy.

Nie wiem co by powiedziała policja, gdyby zauważyła na drodze kierowcę, który zamiast na drogę wlepia wzrok w ekran monitora, ale jestem pewna, że przy szybkości, jaką jechaliśmy nie kolidowało to w żaden sposób z prowadzeniem pojazdu.

Jeżeli uważasz, że oglądanie filmu to zbyt ryzykowane postępowanie, to może warto znaleźć własny sposób na to, by nie nudzić się w korku? Mam tu na myśli wykorzystanie kursów językowych na płytach CD, które możemy słuchać podczas jazdy. W ten sposób możemy połączyć przyjemne z pożytecznym. Podobnie prowadząc samochód możemy zainwestować w audiobooki, gdzie lektor będzie czytał nam nasze ulubione książki. O słuchaniu muzyki chyba nie muszę pisać, bo to najczęstsza forma rozrywki towarzysząca nam na drodze.

Nie warto przeklinać zimę. Musimy ją przetrwać, tak jak korki na ulicach. Jeżeli zamiast narzekać wykorzystamy czas w samochodzie pożytecznie, więcej czasu zostanie nam na lepienie bałwana i wyjście z rodziną czy znajomymi na sanki!


Podobne artykuły: