23 września zaczęła się najbardziej kolorowa pora roku- jesień. Słońce przestało już tak mocno grzać, coraz częściej pada. Jednak nie zrażone tym kobiety wychodzą z dziećmi na spacery, żeby podziwiać piękno przyrody. Niestety zapominają, że jest to najlepsza pora na chorobę. Zmiany temperatury przysparzają dużo problemów, a wystarczy się cieplej ubrać.

„Nie założę tej czapki!!!! Nikt z moich znajomych jeszcze tego nie zrobił to i ja też nie!!!!!! Tylko będą się ze mnie śmiali” rodzice często słyszą te słowa i za nic nie potrafią przemówić mało rozsądnym dzieciom do rozumu. Raz świeci słońce, za chwilę pada deszcz, nie wiadomo jak się ubrać: „założę szalik to będzie mi gorąco, nie założę to może być zimno, co zrobić? Ale z drugiej strony szaliki nie są w tym roku trendy”. Kobiety podążając za modą nie myślą o konsekwencjach a później kaszlą i mają temperaturę. Jesień jest sezonem chorób. O tej porze powinniśmy nosić grubsze ubrania, szaliki, czapki i rękawiczki, niestety dużo kobiet tego nie robi. Czemu? W końcu jest tak duży wybór tych ubrań w sklepach, na targach. Można znaleźć je we wszystkich rozmiarach i kolorach tęczy. Dla każdego coś dobrego.

Niestety ta pora roku sprawia, że nasz portfel szybko staje się pusty. Kupujemy grubsze ubrania, leki… Na szczęście jest dużo naprawdę dobrych i niedrogich sposobów na wyjście z choroby. Dla utlenienia organizmu powinniśmy spędzać trochę czasu na dworze (oczywiście grubo ubrani). Bardzo zdrowy jest miód dodawany do herbaty. Nawet sen ma duży wpływ na naszą podatność na chorobę (osoby które śpią mniej niż 7 godzin na dobę są trzy razy bardziej podatni na wirusy niż osoby śpiące 8 godzin). Powinniśmy jeść dużo czosnku i cebuli. Na kaszel dobry jest domowej roboty syrop z cebuli, moczenie stóp w wodzie z solą. Koniecznie połóż się do ciepłego łóżka, zaś plecy i klatkę piersiową natrzyj rozgrzewającą maścią. Przy gorączce zaleca się używanie leków zawierających paracetamol, ból gardła załagodzą tabletki do ssania. Czarny bez powoduje obniżenie gorączki oraz jest szczególnie polecany przy dolegliwościach układu oddechowego, napar z lipy łagodzi katar i bóle głowy, rumianek może być również zastosowany do inhalacji przy katarze.  Używaj jednorazowych chusteczek - dzięki temu nie zarażasz siebie na nowo wirusami, które łatwo się przenoszą.

Jeść trzeba zdrowo i tyle, na ile ma się ochotę. Nie należy się bezwzględnie zmuszać do jedzenia, dużo pij – przynajmniej 2 litry dziennie. Mogą to być soki, herbaty czy woda mineralna. Pod żadnym pozorem nie może to być napój gazowany, w szczególności prosto z lodówki!

Bardzo interesujący jest sposób na chorobę niemowlaka: Należy ugotować około 5 kg kaszy jęczmiennej (zależy od wielkości dziecka) ze smalcem który- trzeba zrobić samemu. Naszykować koc, na koc rozłożyć folię a na folię rozprowadzić kaszę, poczekać aż będzie ciepła na tyle, żeby włożyć w to dziecko. Owinąć dzidzię, można coś wymyślić żeby się nie rozkopała i trzymać w tym przez 3,5 godziny. Jeżeli po wyjęciu kasza będzie sucha to mamy spokój z chorowaniem na wiele lat. Dobre też jest stawianie baniek.

Gdy skontaktujemy się z babciami polecą nam one gorące mleko z miodem i masłem. Ale czy ono jest naprawdę skuteczne? Odpowiedź może być zaskakująca: raczej nie! Mleko i masło zawierają dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, które bardziej szkodzą niż pomagają- chorzy bardziej potrzebują tłuszczów nienasyconych, takich jak w tranie (tłuszczu wieloryba). Jeżeli chodzi o miód temperatura płynu może sprawić, że utraci on część swoich leczniczych własności. Więc spożywajcie je lepiej ”na zimno”.


Okazuje się również że witamina C nie leczy przeziębienia, natomiast  gdy będziemy łykali duże ilości tego leku, możemy nabawić się kamienicy! Grypę i przeziębienie wywołują wirusy, które można - ale i to nie zawsze- zwalczać wyłącznie lekami przeciwwirusowymi, dostępnymi na receptę. Witamina C, czyli kwas askorbinowy, teoretycznie może łagodzić takie objawy jak katar oraz zwiększać odporność organizmu. Jednak z dotychczas przeprowadzonych badań naukowych wynika, że u większości ludzi taki efekt nie występuje. Witamina C nie chroni przed przeziębieniem czy grypą ani nie zmniejsza nasilenia objawów; w najlepszym razie może znacznie skrócić czas trwania choroby.

Jest naprawdę dużo leków na przeziębienie, ale po co je brać?? Przez antybiotyki psujemy sobie tylko żołądek... Najskuteczniejszym, najprostszym i najlepszym przeciwdziałaniem jest zakładanie grubych ubrań i dbanie o siebie.


Podobne artykuły: