W dzisiejszych zabieganych czasach nie mamy za wiele czasu na relaks. Ciągle gdzieś gnamy, jesteśmy zapracowani i nie mamy zbyt wiele czasu na to, by zadbać o swój odpoczynek. Śpimy z reguły o kilka godzin krócej niż zalecają specjaliści, nie starcza nam czasu na przygotowanie zdrowych posiłków. W pewnym momencie zaczynamy jednak odczuwać skutki stresu i zmęczenia i rozpoczynamy poszukiwania najlepszych metod relaksacyjnych.
Udajemy się do różnych gabinetów kosmetycznych czy odnowy biologicznej. Próbujemy jogi, fitnessu w basenie czy masażu tajskiego. Alternatyw na odstresowanie i odpoczynek jest naprawdę bardzo wiele. Dzięki temu nasze ciało jest w stanie osiągnąć stan harmonii i wyciszenia i jest to całkiem naturalny proces. Aby jednak w pełni poczuć się zrelaksowanym musimy zwrócić uwagę na to, aby wszystkie nasze zmysły zostały zaspokojone, a w tym także zmysł słuchu.

Nie od dziś wiadomo, że lubimy pieścić nasze aparaty słuchowe pięknymi dźwiękami, które są w stanie działać na nas kojąco i lekko. Pomimo tego, że każdy z nas ma swój osobisty gust muzyczny, który może się całkowicie różnić, muzyka relaksacyjna została skomponowana w taki sposób, by sięgała poza te granice. Jest muzyką melodyjną, pełną harmonii, ponadczasową i piękną dla każdego z osobna. I w tym tkwi jej urok.

Za pioniera tego gatunku muzycznego, jakim jest muzyka relaksacyjna, uchodzić może Japończyk Kitaro, który zainspirowany swoimi głębokimi duchowymi doznaniami, podjął się przełożenia ich na język muzyki elektronicznej. Obecnie muzyka relaksacyjna stała się gatunkiem bardzo popularnym (zazwyczaj jest klasyfikowana jako "muzyka New Age"). Interesującym jej przedstawicielem, o bardzo bogatym dorobku, jest m.in. Oliver Shanti.

Muzyka relaksacyjna stała się jednym z narzędzi pomocnych relaksacji, czyli głębokiemu odprężeniu układu mięśniowego, nerwowego oraz całej psychiki. Ten rodzaj muzyki stara się wyrazić wewnętrzny pokój, harmonię płynącą z doznań duchowych i dostrzegalną w całym wszechświecie.  Poczucie harmonii i prawdziwej radości odczuwamy zazwyczaj wtedy, gdy nasz umysł się uspokaja. Ponadto muzyka relaksacyjna często zawiera wiele kojących i odprężająco oddziaływujących na człowieka dźwięków natury. Często jest to szum fal, powiew wiatru czy szelest liści- innymi słowy, wszystkie znane nam dźwięki, które mogą przedstawiać także piękne obrazy w naszej wyobraźni. Biorąc pod uwagę szerokie upodobania muzyczne, coraz częściej twórcy tego rodzaju muzyki eksponują w niej bardzo uniwersalne techniki i dźwięki. Dzięki temu stworzona przez nich muzyka jest w stanie przekroczyć granice czasu i może być odsłuchiwana o każdej porze roku w bardzo różnych miejscach. Wyobraźmy sobie, że podróżujemy w miejsca naszych spełnionych marzeń. Odwiedzamy orientalne regiony, które budzą w nas same sympatyczne doznania. Na sercu robi się lekko i przyjemnie, wszystko staje się łatwe i budzi w nas radość, i kreatywność. Budzą się pragnienia doświadczeń pełnych satysfakcji i marzeń. Czujemy przypływ energii i uwalniania od stresu i wysiłku oraz subtelnego relaksu. Naturalne dźwięki nie tylko mogą zachwycić nas swoim brzmieniem, ale pozwalają odkryć najgłębszą otchłań wyobraźni.

Stosowanie muzyki relaksacyjnej w gabinetach SPA, ośrodkach odnowy biologicznej czy wszelkich miejscach, gdzie człowiek trenuje walkę ze stresem stało się bardzo popularne na zachodzie i powoli trafia także do nas. Poprzez muzykę możemy zsynchronizować swoje półkule mózgowe i w ten sposób efektywnie zwiększamy wykorzystanie swojego mózgu.

Warto zainwestować w płytę z muzyką relaksacyjną i spróbować samodzielnie w domu zrelaksować się przy jej dźwiękach. To naprawdę działa!


Podobne artykuły: