Snując kolejne plany wakacyjne zastanawiamy się wyborem miejsca być może sugerując się, tym, gdzie jeszcze nie byliśmy. Z reguły wybierając się na urlop mamy w planach odpoczynek, relaks, a także odkrycia nowej kultury i zasmakowania innej kuchni.
Maroko to kraj, w którym można odnaleźć to „coś” nowego, fascynującego i porywającego. To miejsce pełne magii. Zachwyca klimat kultury arabskiej, którą czuć wszędzie. Kraj położony jest na północno-zachodnim krańcu Afryki. Maroko oblewa Morze Śródziemne od północy i Ocean Atlantycki od zachodu. Lato jest najlepszym okresem w te strony ze względu na brak deszczy i chmur, dlatego można powiedzieć, że pogodę z góry mamy gwarantowaną.

Jadąc do Maroka nie potrzebujemy załatwiać wizy, pod warunkiem, że nasz pobyt w tym kraju nie będzie trwał dłużej niż 90 dni. Z Polski do Maroka najlepiej polecieć samolotem. Międzynarodowe lotniska znajdują się w Casablance, Tangerze i Agadirze. Ponadto z Europy kursują rejsy do Maroka (z Algerciras w Hiszpanii i Sete we Francji). Jest możliwy także dojazd samochodem, jednak należy wziąć pod uwagę, że w okresie wakacyjnym kraj ten odwiedza ok. 2,6 mln marokańskich emigrantów. Z tego powodu w Tangerze lub Ceucie na wejście na pokład promu do Hiszpanii możemy czekać się nawet kilkanaście godzin. Latem zdarzają się także korki na autostradach, zwłaszcza w weekendy. Po kraju możemy przemieszczać się autobusami, pociągiem lub taksówką. Do Maroka możemy wybrać się także z biurem podróży.

Pamiętajmy, że odwiedzając jeden z krajów arabskich, powinniśmy wcześniej, chociaż trochę dowiedzieć się o zwyczajach, jakie w nim panują. Być może dla nas nie mają one takiego znaczenia, ale na tym właśnie polega specyfika tego miejsca. Po pierwsze oddalając się w głąb kraju od turystycznego centrum, powinniśmy pamiętać (zwłaszcza kobiety!) o odpowiednim stroju. Nie powinnyśmy ubierać zbyt krótkich spódniczek i opiętych bluzek ze zbyt dużymi dekoltami. Nie należy fotografować Arabów bez ich zgody, bo możemy zetknąć się z dość niemiłą reakcją. Istnieje przekonanie, że poprzez fotografowanie narusza się duchowość Araba i jest to niezgodne z islamem. Nie możemy także wchodzić do meczetów, które nie są otwarte dla turystów, ani fotografować ich wnętrz. Dla turystów dostępne są jedynie cztery muzułmańskie miejsca kultu: meczet Hasana II w Casablance (za opłatą 120 MAD, z wyjątkiem piątku, dnia głównych modlitw), część pomieszczeń meczetu Moulaya Ismaila w Meknesie, mauzolea Mohammeda V w Rabacie oraz Moulaya Ali Cherifa w Rissani (południe Maroka).

Udając się na zakupy pamiętajmy o targowaniu się! W wielu sklepach nie ma wywieszonych cen towarów, właśnie ze względu na ten zwyczaj, który od wieków charakterystyczny jest dla kupców arabskich. Brak chęci targowania się jest niemile widziany i sprzedawca czuje się dotknięty niemożliwością negocjowania ceny, nawet jeżeli będziemy chcieli zapłacić solidną cenę. Jedynie w butikach i restauracjach powinniśmy od niego odejść i zapłacić cenę, jaka jest odgórnie ustalona. Pamiętajmy o piciu wody jedynie z kupionych w supermarketach butelek, ze względu na ryzyko ameby.

Kuchnia arabska jest wyśmienita i zadowoli nawet najbardziej wybredne podniebienie! Charakterystyczne, orientalne smaki i zapachy nadają specyficzny klimat temu miejscu. Można tu spotkać takie potrawy jak kuskus, tadżin (duszone mięso z warzywami), harira (pikantna zupa z soczewicy), pieczone na grillu mięso, ryby, briwats (małe pierożki, wypełnione różnym nadzieniem z mielonego mięsa, ryby, orzechów i ugotowanego w mleku ryżu), pastilla (mielone mięso gołębia oraz przyprawiane cytryną jaja, migdały, cynamon, szafran i cukier, poprzedzielane warstwami ciasta), kebab, chleb maczany w oliwie z oliwek (podawany z gorącą, słodką, miętową herbatą), harissa (pasta z ostrej, czerwonej papryki, oliwy z oliwek i czosnku), naleśniki smażone w głębokim tłuszczu, podawane z miodem lub kaab el ghzal (rogalik nadziewany pastą migdałową i polany lukrem). W kuchni marokańskiej stosuje się też daktyle, kasze, chleb i makaron, oliwki, oliwę, orzechy, owoce i zioła i najróżniejsze przyprawy. Marokańczycy nie używają sztućców do jedzenia, w tym celu używają zazwyczaj macy lub ciabaty.

Będąc w Maroku koniecznie odwiedzić musimy jedno z piękniejszych miejsc - Marrakesz. To przepiękne, kolorowe miasto, które w pełni oddaje kulturę arabską. W Centrum Starego Miasta panuje harmider, naszym oczom ukazują się kolorowe stragany, przy których zbierają się turyści z całego świata. W pasmach straganów pojawiają stoiska wypełnione po brzegi owocami, pamiątkami, przyprawami, które nigdzie indziej tak wspaniale nie smakują. Panie mogą pokusić się na zafundowanie sobie tatuażu z henny i zakupu stroju do tańca brzucha, który cieszy się tam wyjątkowym zainteresowania i jest jedną z głównych rozrywek turystycznych. Nie możemy wyjechać z Maroka, jeżeli nie wybierzemy się na pokaz tego tańca, który zachwyci nie tylko męskich odbiorców :) Być może same będziemy pod takim wrażeniem, że po powrocie zapiszemy się na kurs.

Agadir to kolejne miasto, które nie powinno nam umknąć. Agadir jest miastem wysoce rozwiniętym i rozbudowanym. Wieczory może spędzać tam spacerując przepiękną promenadą o długości kilkunastu kilometrów, ciągnącą się wzdłuż Atlantyku. W ciągu dnia możemy podziwiać trenujących surfer’ów, a nawet samemu spróbować tego sportu wodnego. To także bardzo dobre miejsce na wypoczynek na plaży, ze względu na piękne plaże.

Wynajmując przewodnika możemy także wybrać się na Saharę i spędzić noc w jakiejś pustynnej osadzie, wśród ludów koczowniczych - Nomadów, co na pewno zapamiętamy do końca życia.

Walutą w Maroku jest MAD ( 1 MAD =  39 groszy; 100 MAD = 9,01 Euro).

Jeżeli macie ochotę na prawdziwie szalone i niezapomniane wakacje wybierzcie się do Maroka. Niepowtarzalny klimat tego miejsca oczaruje Was na długi czas i na pewno będziecie chcieli tam kiedyś jeszcze wrócić!


Podobne artykuły: