Codziennie rano wstajesz wcześniej aby zrobić makijaż, ułożyć włosy i dobrać odpowiedni do sytuacji strój. Stajesz przed lustrem i wydaje ci się, że wszystko jest perfekcyjnie. Aż tu nagle zauważasz, że nawet spod makijażu widać twoje popękane naczynka. Dobry nastrój prysł, samoocena spadła, ale naczynka jak były, tak są. Godzisz się więc z tym, że istnieją, ale nie jesteś z tego zadowolona. Zamiast więc załamywać ręce i udawać, że ich nie widzisz - pozbądź się ich! Pomogą Ci w tym kliniki medycyny estetycznej.

Dlaczego naczynka pękają?


Pękające naczynka są widoczne na skórze w postaci cienkich nitek. Są to trwale rozszerzone naczynia włosowate Mogą pojawić się u każdego, ale szczególnie narażone na ich powstawanie są osoby o cerze suchej, cienkiej i wrażliwej. Najczęściej pojawiają się w okolicach nosa, brody, a także policzków. Ich pojawienie się może mieć różne przyczyny. Najczęstszymi są:

  • nagłe zmiany temperatury

  • picie alkoholu

  • spożywanie pikantnych potraw

  • stres

  • ekspozycja na promienie słoneczne

  • mroźne i silne wiatry

U osób z bardzo wrażliwą skórą naczynka mogą zacząć pękać nawet po wypiciu gorących napojów. Dla wielu osób problemem jest to, że naczynia włosowate zaczynają do siebie przylegać, przez co tworzy się dużych rozmiarów rumień.

Jak walczyć z pękającymi naczynkami?

Wiemy już dlaczego naczynka pękają, ale czy wiemy, jak sobie z nimi radzić? Okazuje się, że sposób na pękające naczynka jest niezwykle prosty: technologia laserowa! Laser po raz kolejny okazuje się być idealnym sposobem na walkę z niedoskonałościami urody. Jest mało inwazyjny, bezbolesny, ale za to skuteczny. A dowodem na to niech będzie to, że terapia laserem stosowana jest również w takich dziedzinach jak ortopedia, chirurgia, ginekologia, okulistyka i wiele innych. W medycynie estetycznej ma on wiele różnych zastosowań: pozwala usunąć niechciane owłosienie, pozwala usunąć blizny i przebarwienia, a także zwalcza problem pękających naczynek. W jaki sposób?

Zabieg zamykania naczynek zaczyna się od ustawienia odpowiedniej długości wiązki lasera. Energia, która jest wytwarzana przez laser, zostaje pochłonięta przez hemoglobinę czyli czerwony barwnik krwi. Następnie energia ta zostaje zamieniona na ciepło, które powoduje rozpoczęcie procesu koagulacji wewnątrz naczynia, a następnie do jego zniszczenia - tłumaczą specjaliści z Akademii Dermatologii Estetycznej w Rzeszowie. W zależności od wielkości i ilości naczynek należy wykonać kilka zabiegów (można je wykonać w ciągu jednego miesiąca).

Zanim jednak poddamy się zabiegowi musimy skonsultować się z lekarzem, który ustali, jak głęboko znajdują się naczynka, a także przekaże nam ścisłe zalecenia przed zabiegiem. Lista z nimi zawiera między innymi zakaz spożywania ziół, które mogą wywołać fotouczulenie, a także powinniśmy zaprzestać stosowania leków, w których składzie znajduje się kwas salicylowy. Przygotowania należy rozpocząć już na 2 tygodnie przed zabiegiem.

Więcej o naczynkach znajdziesz na stronie http://www.adedermatologia.pl/zamykanie-naczyn-laser/

Po zabiegu

Jednak samo zamknięcie naczynek nie oznacza, że proces dbania o skórę kończy się na tym etapie. Lekarz, który będzie wykonywał zabieg, przekaże nam wszelkie niezbędne informacje, dzięki którym efekt zabiegu będzie trwały. Skóra po zabiegu może być podrażniona, dlatego powinniśmy stosować delikatne kosmetyki. Najlepiej jeśli będą też bezzapachowe. Jeśli do tej pory nie mieliśmy w zwyczaju stosowania przez cały rok kremów z filtrem UV, teraz jest to dobry moment, aby wypracować ten nawyk. Nawet w pochmurne dni promienie słoneczne przedostają się do naszej skóry. Warto też nakładać na twarz kremy nawilżające, aby nie doprowadzić do przesuszenia skóry i jej pękania. Powinniśmy zadbać o skórę zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Pierwszy sposób zakłada stosowanie kosmetyków, a drugi suplementację oraz odpowiednią dietę. W naszym codziennym jadłospisie powinny znaleźć się produkty bogate w witaminę K oraz PP. Jeśli będziemy stosować się do zaleceń specjalistów, problemowi pękających naczynek będziemy mogli powiedzieć “żegnaj!”.

Artykuł powstał we współpracy z Akademią Dermatologii Estetycznej w Rzeszowie: www.adedermatologia.pl


Podobne artykuły: